- WIADOMOŚCI
Ukraińcy piszą o „wojnie” w Polsce. Boją się jednego scenariusza
Autor. Stenbocki maja / Wikimedia Commons / CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/)
W czwartek, 5 listopada, na łamach „Interii” ukazał się materiał dotyczący ukraińskiego punktu widzenia na rozgorzały niedawno konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego. Anatolij Kurnosow, dyrektor wykonawczy organizacji „Krąg Dialogu Europejskiego” wskazał, czego w związku z kryzysem obawia się Ukraina.
Spór o TK odczuwalny na Ukrainie
Trwający w Polsce spór o Trybunał Konstytucyjny jest odczuwalny również na Ukrainie. Nagłówki ukraińskich gazet i portali informacyjnych wprost mówią o trwającej w Polsce „wojnie”, podobnie jak rozmaite artykuły, komentarze i opinie. Jednocześnie, rząd Ukrainy nie chce komentować zaistniałej sytuacji.
O sposób, w jaki ukraińskie społeczeństwo podchodzi do trwających w Polsce wydarzeń, „Interia” zapytała Anatolija Kurnosowa, dyrektora wykonawczego organizacji „Krąg Dialogu Europejskiego”. Stwierdził, że strach orbituje głównie wokół tego, czy Polska będzie w stanie dalej przekazywać Ukrainie pomoc wojskową.
„W ukraińskim społeczeństwie i przestrzeni informacyjnej wyraźnie odczuwalne jest zaniepokojenie kryzysem w Polsce. Pojawiają się obawy, czy nie doprowadzi on do ostrej konfrontacji między prezydentem a rządem, paraliżu decyzyjnego i działań w sferze polityki zagranicznej, w szczególności udzielania Ukrainie pomocy wojskowej” – powiedział Kurnosow.
Kijów nie zajmie stanowiska
Anatolij Kurnosow powiedział również o tym, dlaczego władze Ukrainy nie odnoszą się w żaden sposób do kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Uznał, że jest to podejście pragmatyczne, mające na celu uniknięcie konfliktu z Rzeczpospolitą i niedolewanie oliwy do ognia.
„Myślę, że bierze się pod uwagę fakt, iż takie wypowiedzi mogłyby wywołać negatywną reakcję w Polsce i zostać odebrane jako próba opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu. Sytuacja ta jednak w rzeczywistości budzi zainteresowanie i zaniepokojenie” – zakomunikował ekspert, dodając, że Ukraina oficjalnie chce traktować bieżący spór jako „wewnętrzną sprawę Polski”, do której nie powinna się mieszać.
Ukraińcy boją się... Grzegorza Brauna
Rozmówca „Interii” oznajmił także, że zarówno w społeczeństwie ukraińskim, jak i w kręgu ukraińskich władz, wyraźnie widoczny jest strach przed możliwym dojściem do władzy takich partii, jak Konfederacja Korony Polskiej, której przewodzi Grzegorz Braun. Kurnosow wskazuje, że Ukraińcy są zaniepokojeni „sceptycyzmem” wobec Ukrainy, jakim KKP oraz KWiN (Mentzena i Bosaka) mogłyby się kierować, gdyby po wyborach uzyskały władzę choćby w ramach koalicji.
„Chodzi o to, by protesty nie doprowadziły do destabilizacji polskiego państwa i nie zostały wykorzystane do wzmacniania, między innymi nastrojów antyukraińskich. (…) W tym kontekście nie pozostało niezauważone poparcie dla stanowiska prezydenta Nawrockiego ze strony takich ugrupowań jak Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Ukraińskich polityków, ekspertów i aktywną część społeczeństwa niepokoi również możliwość powstania po kolejnych wyborach parlamentarnych koalicji, w której dominowałyby siły sceptyczne wobec Ukrainy” – wyjawił Anatolij Kurnosow.



