- WIADOMOŚCI
Są gotowi przyjąć falę ukraińskich uchodźców. Reakcja na możliwe pogorszenie sytuacji
Autor. Envato
W czwartek, 8 października, prezydent Maia Sandu zapowiedziała, że Mołdawia przyjmie tylu uchodźców z Ukrainy „ile będzie trzeba”. To odpowiedź na nadchodzącą zimę, która na Ukrainie może wyjątkowo ciężko doświadczyć wielu obywateli – głównie w związku z przerwami w dostawach energii czy wody.
Zima na Ukrainie będzie ciężka
Nadchodząca zima na Ukrainie najprawdopodobniej przyniesie ze sobą również pogłębienie kryzysu humanitarnego, już teraz wyraźnie odczuwalnego w wielu regionach kraju. Ma to związek głównie z przerwami w dostawach energii i wody, wynikającymi z rosyjskich ataków na infrastrukturę cywilną.
Nasilające się ataki Rosji zagrażają cywilnej ludności nie tylko pośrednio, ale również bezpośrednio – drony coraz częściej spadają na osiedla mieszkalne, raniąc i zabijając bezbronnych obywateli. To z całą pewnością nasili falę uchodźców poszukujących bezpieczeństwa w Mołdawii.
Mołdawia przyjmie falę uchodźców
Władze Mołdawii już teraz przygotowują się na nadejście zimowej fali ukraińskich uchodźców, jednocześnie przygotowując się do udzielenia Ukrainie wsparcia energetycznego. W kwestii zaś samych uchodźców, prezydent Maia Sandu postawiła sprawę bardzo jasno:
„Jeśli ta zima w Ukrainie będzie tak ciężka, jak oczekuje cały świat, jesteśmy gotowi przyjąć tyle osób, ile będzie trzeba” – powiedziała.
Dla kontekstu warto wspomnieć, że przez terytorium Mołdawii przed wojną uciekło już milion osób, z czego 100 tysięcy zdecydowało się na pozostanie w kraju.
Zobacz też 


