Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Powrót do rosyjskich żądań z 2021? „Te słowa budzą niepokój”

Spotkanie amerykańskich wysłanników z Putinem, 5 września 2026 r.
Spotkanie amerykańskich wysłanników z Putinem, 5 września 2026 r.
Autor. kremlin.ru

Donald Trump i Jared Kushner wieszczą nowe porozumienie z Rosją. Ma ono objąć nie tylko pokój rosyjsko-ukraiński, ale także dotyczyć całej Europy i jej bezpieczeństwa.

Reklama

„Prezydent Trump dzisiaj posunął naprzód ważną dyskusję z kilkoma europejskimi przywódcami na temat potrzeby szerszej europejskiej architektury bezpieczeństwa, która może pomóc ustanowić warunki dla trwałego pokoju” – napisał na platformie X doradca amerykańskiego prezydenta Jared Kushner. Zaznaczył, że ustalenia są wynikiem poczynionych w ostatnich dniach negocjacji – zarówno ze stroną ukraińską, NATO, jak i innymi europejskimi partnerami.

„Naszym celem jest opracowanie praktycznych ustaleń, które uwzględnią obawy bezpieczeństwa wszystkich stron, zmniejszą ryzyko przyszłych konfliktów i stworzą bardziej stabilne i przewidywalne środowisko bezpieczeństwa” – dodał.

Obietnice Kushnera

Według Kushnera należy dojść do porozumień eliminujących elementy, które przez ostatnie 30 lat tworzyły napięcia na linii Europa-Rosja. „Badamy pięć głównych celów: stałe konsultacje bezpieczeństwa, niezawodną komunikację kryzysową, większą przejrzystość wojskową, wzajemne środki zmniejszające ryzyko eskalacji oraz trwały system ram dla długoterminowego europejskiego bezpieczeństwa i stabilności” – napisał.

Reklama

Jak zaznaczył, „wszystkie ustalenia muszą w pełni szanować suwerenność, integralność terytorialną i niezależne podejmowanie decyzji każdego narodu”. Odniósł się również do sojuszów, w tym do NATO, które nadal miałoby pozostawać „centralnym elementem europejskiej obrony zbiorowej”.

Kushner odniósł się do formatu Shell Bay, czyli nieformalnych rozmów prowadzonych jeszcze w 2024 roku na Florydzie zarówno przez niego, jak i Steve’a Witkoffa, m.in. z ówczesnym szefem Kancelarii Prezydenta Ukrainy Andrijem Jermakiem. Kushner podkreślił, że do negocjacji ma dołączyć strona rosyjska. Zapowiedział również zwołanie przez USA trójstronnych rozmów z Ukrainą i Rosją. Ma do nich dojść w przyszłym tygodniu w Abu Zabi.

Komentarz

Wpis Kushnera, a także słowa Donalda Trumpa, który w rozmowie z dziennikarzami zapowiedział „wielkie porozumienie obejmujące nie tylko Ukrainę, ale potencjalnie również całą Europę”, mogą budzić niepokój. Warto zaznaczyć, że chwilę później amerykański prezydent dodał, że dzięki umowie „wszyscy będą zachwyceni”, co tym bardziej nie brzmi optymistycznie. Dlaczego?

Reklama

Otóż wiemy doskonale, że do dziś Rosja ani odrobinę nie zmieniła swojego podejścia do tego, co zakomunikowała pod koniec 2021 roku. Wtedy to Kreml opublikował projekty dokumentów, które miały zapewniać „gwarancje bezpieczeństwa”. W skrócie było to ultimatum wobec Zachodu wymuszające na Sojuszu Północnoatlantyckim zatrzymanie rozszerzania na wschód, ale także cofnięcie infrastruktury wojskowej do stanu sprzed roku 1997 i aktu NATO-Rosja. Ten drugi element jest z naszego punktu widzenia szczególnie istotny, bo bezpośrednio dotyczy Polski oraz innych sojuszników ze wschodniej flanki. Realizacja tego postulatu wiązałaby się nie tylko z fiaskiem budowy stałej bazy amerykańskiej nad Wisłą, ale także ze znaczącym osłabieniem naszego bezpieczeństwa.

Jeśli Rosja teraz miałaby być rzekomo zadowolona z efektów negocjacji, to oznacza to, że USA jednak w jakiejś mierze przystają na warunki z 2021? Istnieje takie prawdopodobieństwo. „Rosja odniosła poważny sukces polityczny. Rosyjskie żądanie, aby w ramach uregulowania konfliktu z Ukrainą zająć się systemem bezpieczeństwa europejskiego (de facto jego rewizją) i dać gwarancje bezpieczeństwa Rosji, zostało przyjęte przez amerykańskich negocjatorów i prezydenta” – napisał ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Marek Menkiszak. Nie sposób nie zgodzić się z tym komentarzem.

Reklama
Może cię zainteresować
Polecane
Wojna na Ukrainie
Popularne
Zobacz także
Reklama