Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosja uderzyła odrzutowymi dronami. Ponad 600 tys. odbiorców bez prądu

Drony Shahed 136 są bardzo tanie i wymagają tanich systemów przeciwdziałania
Autor. ANA

Rosja zaatakowała Ukrainę trzema pociskami Ch-59/69 i 164 bezzałogowcami, w tym 112 odrzutowymi — poinformowały ukraińskie Siły Powietrzne. Po uderzeniach na energetykę w obwodzie dniepropetrowskim ponad 600 tys. odbiorców pozostawało bez prądu. Szpitale i obiekty infrastruktury krytycznej przechodziły na zasilanie z generatorów.

Reklama

Atak rozpoczął się wieczorem 7 listopada i trwał przez noc. Według ukraińskiego komunikatu Rosjanie wykorzystali bezzałogowce typu Shahed, Gerbera oraz drony pozorujące Parodia. Pociski kierowane Ch-59/69 odpalono znad Morza Azowskiego.

Ukraińska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić lub obezwładnić 137 bezzałogowców, w tym 88 odrzutowych. Trafienia środków napadu powietrznego odnotowano jednak w 23 lokalizacjach. W kolejnych sześciu miejscach spadły szczątki zneutralizowanych celów.

W chwili publikacji porannego komunikatu w ukraińskiej przestrzeni powietrznej nadal znajdowało się kilka rosyjskich dronów. Siły Powietrzne zaznaczały, że atak jeszcze się nie zakończył.

Poważne skutki rosyjskich uderzeń odczuła energetyka obwodu dniepropetrowskiego. Według władz regionalnych ponad 600 tys. odbiorców zostało pozbawionych dostaw energii w pięciu rejonach: dnieprowskim, kamieńskim, samarskim, pawłohradzkim i synelnykowskim.

Reklama

Szpitale i obiekty infrastruktury krytycznej przechodziły na pracę z wykorzystaniem generatorów. Energetycy przystąpili do przywracania zasilania, jednak naprawy utrudniały kolejne rosyjskie ataki. Władze obwodu zaapelowały do mieszkańców, którzy nadal mają prąd, o ograniczenie zużycia energii. Atak w Krakowie. Rząd wdraża działania przeciw dezinformacji

Nadzwyczajne spotkanie kierownictwa Ministerstwa Cyfryzacji i kryzysowy monitoring internetu — tak resort reaguje na dezinformację po ataku w Krakowie. Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował, że wykryte fałszywe przekazy są zgłaszane platformom. Ostrzegł również przed rozpowszechnianiem zdjęć z miejsca zdarzenia modyfikowanych przez sztuczną inteligencję.

Szef resortu cyfryzacji przekazał, że w późnych godzinach nocnych uczestniczył wraz z Dariuszem Standerskim i Pawłem Olszewskim w nadzwyczajnym spotkaniu kierownictwa ministerstwa z zespołem Ośrodka Przeciwdziałania Dezinformacji. Ośrodek w trybie kryzysowym monitoruje informacje dotyczące ataku w Krakowie.

Reklama
Wszystkie zidentyfikowane przekazy dezinformacyjne zgłaszane są do punktów kontaktowych platform przez szybkie kanały kontaktu. Gawkowski.
Wicepremier Krzysztof Gawkowski

Według ministra w internecie nasiliło się powielanie fałszywych i niesprawdzonych informacji. Jak zaznaczył, polskie służby pracują nad ograniczaniem rozpowszechniania nieprawdziwych przekazów.

Gawkowski zwrócił szczególną uwagę na zdjęcia z miejsca zdarzenia przetwarzane przy użyciu sztucznej inteligencji. Ostrzegł, że próby wyostrzania takich materiałów mogą prowadzić do błędnych wniosków.

Wyostrzone obrazy bardzo często wprowadzają w błąd. Podawanie dalej takich ekspozycji i ich komentowanie to działanie niepożądane, które wzmacnia dezinformację.
Wicepremier Krzysztof Gawkowski

Wicepremier zaapelował o uważne sprawdzanie źródeł przed udostępnianiem informacji. Wskazał, że podstawą wiedzy o przebiegu zdarzenia i ustaleniach śledczych powinny być komunikaty służb oraz instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i wyjaśnienie okoliczności tragedii.

Zobacz również
Reklama
Może cię zainteresować
Polecane
Wojna na Ukrainie
Popularne
Zobacz także
Reklama