Siły zbrojne

Rosja zaprasza kraje NATO do udziału w „wojskowej” olimpiadzie

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o zaproszeniu żołnierzy z ponad dziewięćdziesięciu państw, w tym natowskich, do udziału w „Międzynarodowych Igrzysk Wojskowych 2020”. W poprzednich latach tylko jeden kraj NATO zgodził się przysłać swoich reprezentantów. Była to Grecja.

O zaproszeniu dziewięćdziesięciu państw na „Międzynarodowe Igrzyska Wojskowe 2020” („ArMI 2020”) poinformował osobiście rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu. Zrobił to w czasie posiedzenia komitetu organizacyjnego 24 stycznia 2020 r. Szojgu podkreślił przy tym, że wśród zaproszonych są również kraje NATO.

Zachętą ma być fakt, że w ciągu pięciu ostatnich lat w „Międzynarodowych Igrzyskach Wojskowych” wzięli udział żołnierze z sił zbrojnych czterdziestu krajów. W tym roku zakłada się przybycie aż 250 drużyn w składzie około sześciu tysięcy osób. Obecnie w Rosji trwają eliminacje związane z wyborem reprezentacji rosyjskich siłach zbrojnych. Bierze w nich udział aż 50 tysięcy żołnierzy

„Międzynarodowe Igrzyska Wojskowe 2020” mają trwać od 23 sierpnia do 5 września 2020 r. Ministerstwo obrony już się chwali, że by tegoroczne zawody będą bardziej spektakularne: „zwiększyliśmy złożoność torów i wymagania sędziów, połączyliśmy niektóre testy, wprowadziliśmy do zawodów nowe elementy”. By cała impreza przebiegała bez zakłóceń, w pracach nad jej organizacją mają być zaangażowane również federalne organy wykonawcze oraz organizacje społeczne. W ten sposób mają być zapewnione nie tylko bezpieczeństwo, ale również logistyka i opieka medyczna.

Największą niewiadomą jest tylko liczba krajów, jakie odpowiedzą na rosyjskie zaproszenie. W 2016 roku było tych państw aż dziewiętnaście. W tym roku będą wśród nich na pewno Chiny, Białoruś, Kazachstan Azerbejdżan, Armenia, Indie, Kirgizja i Tadżykistan. Jak na razie jednak wiadomo, że nowym krajem będzie jedynie Sri Lanka. Jest natomiast mało prawdopodobne by w „Międzynarodowych Igrzyskach Wojskowych 2020” wzięły udział reprezentacje państw NATO.

Podobnie było zresztą w 2019 roku, gdy Szojgu również rozesłał wszędzie swoje zaproszenie. Przypominał on wtedy, że kiedy konkurs został opracowany w formacie międzynarodowym to kraje NATO były nimi początkowo bardzo zainteresowane. Byłaby to bowiem okazja do „pokojowego” porównania zarówno umiejętności żołnierzy, jak i wykorzystywanego przez nich sprzętu wojskowego. W 2016 roku próbowali z tej okazji skorzystać Grecy wysyłając swoich reprezentantów do konkursu snajperów.

Formuła zawodów przewiduje bowiem szeroką gamę „dyscyplin” – nie tylko „biathlon czołgowy”, od którego wszystko się tak naprawdę zaczęło. Przy takiej różnorodności coraz częściej zdarza się, że Rosjanie nie zajmują pierwszych miejsc i są wyprzedzani przede wszystkim przez reprezentantów Chin.

Podstawową cechą wyróżniającą igrzyska rosyjskie od wydarzeń sportowych są „specyficzne dyscypliny”, w których „zawodnicy” wykorzystują standardowy sprzęt wojskowy, na co dzień eksploatowany w jednostkach: samoloty, czołgi, śmigłowce, zestawy rakietowe i artyleryjskie, broń strzelecką, systemy inżynieryjne, itd.

Opracowano specjalne regulaminy i zasady, które później zostały oficjalnie zatwierdzone. Ustalono symbolikę (nawet z flagą – na podobieństwo olimpijskiej) oraz uznano, że językami oficjalnymi igrzysk są: rosyjski i angielski. Opracowano specjalny sposób oceny zawodów, rozpatrywania protestów a także skład i sposób pracy komisji sędziowskich oraz tzw. „sędziów polowych”.

Komentarze