Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Hegseth zapowiada powołanie nowego dowództwa i powrót żołnierzy do kraju

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth podczas przemowy w trakcie konferencji bezpieczeństwa w Singapurze w maju 2026 roku
Autor. SecWar/X

Szef Pentagonu podczas przemówienia „o stanie sił” zapowiedział powołanie nowego Dowództwa ds. Wojny Autonomicznej. Ma ono skupiać się na dronach, robotyce i systemach autonomicznych opartych na sztucznej inteligencji i być dowodzone przez generała w randze czterogwiazdkowej. W tym samym wystąpieniu zapowiedział sprowadzenie do kraju „dziesiątek tysięcy” żołnierzy.

Hegseth przedstawił AutoWarCom jako dowództwo z uprawnieniami zbliżonymi do służby, mające przyspieszyć wprowadzanie zdolności autonomicznych i robotycznych w całych siłach połączonych. Według jego słów „rewolucja autonomiczna i robotyczna ma ogromne konsekwencje dla sprzętu, doktryny, organizacji i założeń, które przez dekady rządziły wojną”, a trwała zmiana wymaga zakotwiczenia w strukturach dowodzenia.

Reklama

Motywacją miały być wnioski z wojny na Ukrainie. Hegseth stwierdził, że lekcja z tego konfliktu „nie polega na tym, że jeden typ drona wygrywa wojny, lecz na potrzebie systemu zbudowanego celowo, który maksymalizuje zdolność adaptacji”. Zapowiedział połączenie zakupów z działaniami operacyjnymi w dużej skali oraz szybkie iteracje między żołnierzami, inżynierami i przedsiębiorcami. Reuters odnotował szacunki, według których bezzałogowce różnych rodzajów odpowiadają obecnie za około 70 proc. strat rosyjskich w tym konflikcie, i wskazał, że utworzenie nowego dowództwa bojowego jest rzadkością – ostatnim było Dowództwo Kosmiczne USA w 2019 r. Obecnie Stany Zjednoczone mają 11 dowództw bojowych.

Według notatki Pentagonu cytowanej przez CNN nowe dowództwo ma osiągnąć gotowość operacyjną w październiku 2027 r.; wymaga to m.in. współpracy z Kongresem, bo dowództwa bojowe z uprawnieniami zakupowymi potrzebują podstawy ustawowej. Hegseth zapowiedział też wprowadzanie nowych specjalności wojskowych związanych z autonomią, aby budować ścieżki kariery dla „nowego pokolenia wojowników autonomicznych”.

Żołnierze wrócą do USA

Hegseth powiedział, że administracja „sprowadza do domu dziesiątki tysięcy” żołnierzy i zwiększa liczebność sił połączonych o podobną skalę, przesuwając nacisk na obronę ojczyzny i półkuli zachodniej. Nie podał konkretnych garnizonów ani terminów. Wypowiedź padła w kontekście przeglądu obecności USA w Europie oraz w dniu, w którym zakończyło się wycofanie ostatnich wojsk amerykańskich z Iraku.

Szef Pentagonu zapowiedział również budowę nowych baz na terenie Stanów Zjednoczonych z własną generacją energii, nowoczesną obroną powietrzną i infrastrukturą niezależną od sieci cywilnej. Obiekty mają powstać w stylu klasycznym, zgodnie z rozporządzeniem prezydenta o „pięknej architekturze publicznej”. Gubernatorzy stanów mają składać oferty na lokalizację bazy mogącej pomieścić 15–25 tys. żołnierzy. Inicjatywę określono m.in. jako „Next Great American Base”.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama