Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wykryć zagrożenie po dźwięku. Wojsko szuka wsparcia dla radarów

Sonar wchodzący w skład bariery akustycznej OBR CTM. Za nim pirotechniczny środek rażenia do przeciwdziałania dywersji podwodnej
Sonar wchodzący w skład bariery akustycznej OBR CTM. Za nim pirotechniczny środek rażenia do przeciwdziałania dywersji podwodnej
Autor. M.Dura

Wojsko szuka systemu, który wykrywałby zagrożenia w powietrzu po emitowanym przez nie dźwięku. Czujniki akustyczne mają uzupełniać informacje z radarów, szczególnie o celach lecących na małej wysokości. Wstępne założenia przewidują możliwość obsługi nawet 5000 sensorów jednocześnie. Dostępne rozwiązania chce poznać 3. Regionalna Baza Logistyczna, która prowadzi konsultacje rynkowe dotyczące dostawy i instalacji systemu.

Reklama

Dźwięk silnika może zdradzić obecność zbliżającego się celu. Wojsko chce wykorzystać tę informację do wsparcia obserwacji radarowej. W dokumentacji wskazuje przede wszystkim na wykrywanie celów nisko lecących, ale także szybkich i ciężkich. Dane z nasłuchu mają pomagać budować pełniejszy obraz sytuacji w powietrzu, a tym samym wspierać działanie obrony przeciwlotniczej.

System ma opierać się na sieci punktów nasłuchowych rozmieszczonych na terenie kraju. Każdy będzie łączył czujnik akustyczny, urządzenie analizujące sygnały i moduł łączności. Zarejestrowane dane mają być przetwarzane, szyfrowane i przesyłane przez Internet do centralnego serwera.

Informacje z rozproszonych sensorów trafią w ten sposób do wspólnego centrum, gdzie operator będzie mógł przeglądać je na mapie i sprawdzać stan poszczególnych urządzeń. Oprogramowanie powinno również umożliwiać zdalne aktualizacje czujników oraz baz danych celów. Otwarta architektura ma pozwalać na rozbudowę systemu.

Reklama

Wstępne wymagania obejmują wykrywanie wskazanych w dokumentacji celów klasy II z napędem spalinowym lub turboodrzutowym. Zasięg poziomy ma przekraczać 3 km, a wysokość wykrywania — 800 m. Oba warunki powinny być spełnione jednocześnie. Założenia dotyczą prędkości 150–400 km/h dla napędu spalinowego oraz 400–900 km/h dla turboodrzutowego.

Sensory mają obserwować przestrzeń nad sobą i pracować bezobsługowo przez całą dobę. Cena pojedynczego czujnika powinna być niższa niż 10 tys. zł brutto. Preferowane są urządzenia ważące mniej niż 20 kg i zajmujące objętość poniżej 1 m³. Przy rozmieszczeniu sprzętu w wielu lokalizacjach koszt, gabaryty i sposób obsługi będą miały znaczenie zarówno dla rozbudowy sieci, jak i jej późniejszego utrzymania.

System powinien obsługiwać do 5000 sensorów jednocześnie. Liczba ta określa oczekiwane możliwości techniczne; dokumentacja nie wskazuje wielkości przyszłego zakupu. Konsultacje mają dopiero pokazać, w jakim stopniu dostępne rozwiązania mogą spełnić przedstawione wymagania.

Reklama

Kupujący chce na tej podstawie dopracować zakres przyszłego zamówienia, oszacować jego wartość i możliwe terminy realizacji oraz ocenić zasadność podziału na części. Zainteresowane firmy mogą składać zgłoszenia do 23 października 2026 roku, dołączając wstępny opis proponowanego rozwiązania. Wykonawca ewentualnej dostawy zostanie wybrany w odrębnym postępowaniu.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama