- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
W Gdańsku budują okręt dla marynarki wojennej. Ale nie polskiej
Autor. Karstensen Shipyard Poland
W stoczni Karstensen Shipyard Poland w Gdańsku miała miejsce uroczystość położenia stępki pod 60-metrowy okręt wielozadaniowy dla Marynarki Wojennej. W najbliższej przyszłości odbędą się tam jeszcze trzy takie uroczystości. Dwie na bliźniaczych jednostkach i jedna na większej bo 72-metrowej jednostce.
W marcu 2025 roku duński rząd zatwierdził program modernizacji floty swojej Marynarki Wojennej oraz floty Home Guard, czyli formacji zajmującej się szeroko pojętą obroną terytorium. Plan ten obejmuje budowę dla Marynarki Wojennej czterech wielozadaniowych okrętów ochrony środowiskowej będących równocześnie stawiaczami min oraz okrętu przenoszącego systemy bezzałogowe przeznaczone do monitoringu podwodnego. Dla Home Guard zostanie zbudowanych 21 mniejszych okrętów. Całość programu ma kosztować około 4 mld duńskich koron (około 615 mln dolarów). Program ten wyprzedza kolejny, ale na razie tylko planowany, program budowy dużych fregat dla Marynarki Wojennej.
Całość obecnie realizowanego programu zostanie zrealizowana przez duński przemysł stoczniowy zlokalizowany w Danii i Polsce. W Polsce bowiem od lipca 2018 roku funkcjonuje stocznia Karstensen Shipyard Poland. Początkowo mieściła się ona w Gdyni, w hali dzierżawionej od polskiej firmy Vistal Offshore. Równocześnie stocznia rozglądała się za własnym terenem do długofalowej działalności i w efekcie tego nabyła spółkę Synergia 99. Jest ona właścicielem części byłej Stoczni Gdańskiej im. Lenina, znajdującej się poza wyspą Ostrów. Dzięki tej inwestycji duńska stocznia w Gdańsku dysponuje dużą halą kadłubową oraz pochylniami wzdłużnymi B-1, B-3 i B-5. Dwie pierwsze nadal działają i odbywają się z nich regularnie efektowne wodowania. Do tej pory Karstensen Shipyard Poland koncentrowała się na budowie częściowo wyposażonych kadłubów statków rybackich dla swojej matki, czyli stoczni Karstensens Skibsværft w Skagen.
2 października 2025 roku jako realizator budowy wspomnianych czterech okrętów wielozadaniowych zostało wybrane konsorcjum Danske Flådestøtteskibe, które zmieniło już nazwę na Orlogsskibe Danmark, w skład którego wchodzą duńskie biuro projektowe OSK Design oraz dwie duńskie stocznie: Karstensens Skibsværft oraz Hvide Sande Shipyard. W biurze projektowym OSK Design powstały projekty okrętów wielozadaniowych o długości 60 i 72 metrów. Zamówienie objęło budowę trzech jednostek 60-metrowych i jednej większej 72-metrowej za około 1,9 mld duńskich koron.
Autor. OSK Design
Kadłuby z nadbudówkami wszystkich czterech okrętów powstaną w Gdańsku. Po ich zwodowaniu trzy mniejsze okręty zostaną przeholowane do stoczni Hvide Sande celem wyposażenia. Natomiast większy okręt zostanie przeholowany w podobnym celu do stoczni-matki, czyli Karstensens Skibsværft. Przekazanie do służby wszystkich jednostek planowane jest na lata 2028-2030.
Autor. OSK Design
Autor. OSK Design
Oba typy okrętów będą przystosowane do ochrony środowiska łącznie ze zwalczaniem zanieczyszczeń (np. usuwaniem rozlewów paliwa czy chemikaliów), do stawiania min, do zadań szkolnych oraz patrolowania i nadzoru. Na pokładach roboczych będą miały miejsce na ustawianie kontenerów z wyposażeniem specjalistycznym lub na miny. Na rufie będą miały żurawiki ładunkowe, a większy okręt na dziobie będzie miał armatę. Zadania związane ze środowiskiem morskim na wodach duńskich należą do Ministerstwa Ochrony Cywilnej i Przygotowania Kryzysowego, jednak to Marynarka Wojenna zarządza i obsługuje okręty przeznaczone do tego, a Agencja ds. Materiałów i Zamówień Ministerstwa Obrony (FMI) je zamawia.
Autor. Karstensen Shipyard Poland
Produkcja pierwszego okrętu w Gdańsku, pod numerem budowy NB 162, zaczęła się 10 czerwca 2026 roku od pierwszego pocięcia blachy. Uroczystość położenia stępki miała miejsce 20 października 2026 roku na pochylni B-1, kiedyś należącej do Stoczni Gdańskiej im. Lenina, a obecnie do stoczni Karstensen Shipyard Poland.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Warto zwrócić uwagę na oryginalną formę samej uroczystości położenia stępki. Wygląda ona zupełnie inaczej niż przy okazji polskich uroczystości, polegających na zaspawaniu pamiątkowego medalu w konstrukcji dna okrętu. Duńczycy dwa pamiątkowe medale włożyli do specjalnie przygotowanej deski, którą następnie umieszczono pod poszyciem dna kadłuba. Za pomocą wbijanych pod tę deskę klinów medale te zostały dociśnięte do blachy. Tradycja ta bierze się bezpośrednio od takiej procedury, gdy kadłuby były jeszcze drewniane i wizerunek medali czy też ówczesnych monet odbijał się na drewnianej stępce okrętu. Obecnie wspomniane medale pozostają w stoczni, aż do wodowania, po którym są przekazywane armatorowi. Zostają one później umieszczone w pamiątkowej gablocie, eksponowanej w honorowym miejscu okrętu.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
Budowa okrętów wojennych w Karstensen Shipyard Poland w Gdańsku jest pierwszym wydarzeniem tego typu dla tej firmy. Ale sama duńska stocznia Karstensens Skibsværft w Skagen dostarczyła Marynarce Wojennej Danii trzy okręty patrolowe. Ich kadłuby z nadbudówkami również powstały w Polsce. Patrolowce Knud Rasmussen (P 570) i Ejnar Mikkelsen (P 571) zostały zbudowane przez Stal-Rem w Gdańsku (obecnie należy ona do Grupy Remontowa) i po wyposażeniu dostarczone zamawiającemu w 2008 roku. Natomiast patrolowiec Lauge Koch (P 572) został zbudowany w stoczni Crist w Gdyni i po wyposażeniu w Danii oddany do służby w 2016 roku.
Realizacja budowy kolejnych czterech kadłubów z nadbudówkami w Polsce jest niewątpliwie ważnym wydarzeniem. W przyszłości z ciekawością będziemy monitorować postępy prac przy nich i odnotowywać kolejne kamienie milowe. A już niebawem w Gdańsku zostanie położona stępka pod większy 72-metrowy okręt.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24
