Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szef Pentagonu: regulamin Starlinka musi być przestrzegany; my nic nie zmieniliśmy

U.S. Army Sgt. Bryson Setser, przydzielony do V Corps Forward Company, przygotowuje moduł Starlink w Camp Kosciuszko, Polska 2023.
U.S. Army Sgt. Bryson Setser, przydzielony do V Corps Forward Company, przygotowuje moduł Starlink w Camp Kosciuszko, Polska 2023.
Autor. U.S. Army Reserve Sgt. Peter Martinez, Department of War, domena publiczna

Szef Pentagonu Pete Hegseth powiedział we wtorek, że Stany Zjednoczone nie zmieniły swojej postawy wobec Ukrainy i nie ograniczyły działania sieci Starshield/Starlink. Zaznaczył jednak, że regulamin Starlinka musi być przestrzegany.

Reklama

- Nie cofnęliśmy niczego. Ale są warunki korzystania z usługi, które ostatecznie muszą zostać spełnione i to właśnie w tych kwestiach Starlink ma możliwość podejmowania decyzji; z naszej strony nic się nie zmieniło - powiedział Hegseth podczas wizyty w Wisconsin. 

Była to jego odpowiedź na pytanie dziennikarzy o ograniczenia w działaniu Starshield, wojskowej wersji sieci internetu satelitarnego Starlink na Ukrainie. 

Wypowiedź Hegsetha, podobnie jak wcześniejsze zaprzeczenia na ten temat ze strony prezydenta Donalda Trumpa i sekretarza stanu Marka Rubio, kłócą się z twierdzeniami prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, a także ukraińskich wojskowych oraz ekspertów, według których sieć przestała działać dla obiektów poruszających się szybciej niż 160 km/h. Ma to ograniczać zdolności Kijowa do przechwytywania dronów i skutecznego zwalczania rosyjskich pocisków na ukraińskim terytorium.

Ukraina korzysta zarówno z komercyjnej sieci Starlink, jak i wojskowego Starshielda. Elon Musk, szef SpaceX, do którego należy ta sieć, twierdzi że Starlink nie może być używany do celów wojskowych, a w przypadku Starshield decyzje podejmują władze.

Reklama

Według brytyjskiego dziennika „The Telegraph”, to właśnie Musk stał za decyzją o ograniczeniu działania sieci. We wtorek doniesienia te potwierdził również „Wall Street Journal”.

Hegseth zaprzeczył też, by polityka USA wobec Ukrainy w ogóle uległa zmianie. Przyznał jednak, że jeśli chodzi o dostawy rakiet przechwytujących do systemu obrony powietrznej Patriot, priorytetem Stanów Zjednoczonych są własne potrzeby. Według ukraińskich urzędników, Hegseth wstrzymał transfer tego typu urządzeń do Ukrainy z państw trzecich.

Władze w Kijowie twierdzą też, że kilkakrotnie w ostatnich dniach Stany Zjednoczone nie przekazały Ukrainie ostrzeżeń przed rosyjskimi atakami z użyciem rakiet balistycznych. Rubio twierdzi, że nie doszło do zmian w wymianie informacji i zaprzeczył, by USA podejmowały działania mające na celu zaszkodzenie Ukrainie.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama