Reklama
Reklama

Ruchy Rosji przy granicy z Polską. Ujawniono szczegóły działań na Białorusi

Żołnierze w ordynku - zdjęcie poglądowe
Żołnierze w ordynku - zdjęcie poglądowe
Autor. Envato

W poniedziałek, 12 października, podczas Warszawskiego Forum Bezpieczeństwa, organizacja BELPOL przedstawiła raport „Militaryzacja Białorusi”. Wynika z niego, że Rosja przygotowuje na Białorusi infrastrukturę, w celu ułatwienia sobie ataku na przesmyk suwalski i konfliktu z NATO.

Reklama

Rosja przygotowuje Białoruś

W poniedziałek, 12 października, w trakcie Warszawskiego Forum Bezpieczeństwa, organizacja BELPOL przedstawiła raport zatytułowany „Militaryzacja Białorusi”. Z dokumentu wynika, że Rosja intensywnie przygotowuje infrastrukturę do potencjalnej wojny z NATO. Celem potencjalnej wojny ma być zajęcie przesmyku suwalskiego.

W ramach przygotowań Rosjanie mają budować i wzmacniać wojskową sieć łączności, stawiając anteny, radiolinie i retransmitery, rozwijając infrastrukturę w kierunku granic NATO – szczególnie granic Polski i Litwy.

Dodatkowo, Rosjanie i Białorusini mają rozbudowywać zaplecze wojskowe (chociażby magazyny amunicji i paliw), a także intensywnie modernizować kolej, by ta była przystosowana do transportu ciężkiego sprzętu. Stanowiska w białoruskiej kolei mają zaś być obsadzane funkcjonariuszami aparatu bezpieczeństwa Białorusi, co ma ułatwić przyszłe działania wojenne.

Reklama

Szantaż nuklearny zadziała?

Według raportu BELPOL, Rosja i Białoruś mają być gotowe do wojny już w 2027 roku. Celem kampanii ma być zdobycie kontroli nad przesmykiem suwalskim, w celu utworzenia połączenia lądowego między rosyjskim obwodem królewieckim a Białorusią. Według BELPOL Rosja liczy na to, że Europa nie zareaguje na agresję z obawy przed użyciem przez Kreml broni atomowej.

„Po pierwsze Rosjanie chcą mieć korytarz lądowy łączący Kaliningrad z Białorusią. Druga sprawa, że oni liczą na to, że Europa nie będzie w stanie odpowiedzieć na takie wyzwanie. Zwłaszcza, jeśli Rosja zagrozi, że użyje broni jądrowej, jeśli jej wojska zostaną tam zaatakowane. I liczą na to, że wtedy Europa już nic nie zrobi” – mówi Matwiej Kuprejczyk z organizacji BELPOL.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama