Reklama
  • WIADOMOŚCI

Prezydent komentuje ustawę o SAFE

Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do ustawy wdrażającej program SAFE. Odpowiedział m.in. na pytanie, czy dokument zostanie przez niego podpisany.

karol nawrocki prezydent rp
Prezydent RP Karol Nawrocki
Autor. Przemysław Keler/KPRP

„Materia jest tak istotna dla państwa polskiego i wywołuje tak wiele emocji w Polsce, że nie będę mówił dzisiaj, jaką decyzję podejmę. Na tę decyzję mam jeszcze kilka tygodni” – zaznaczył prezydent. Podkreślił, że śledzi całą sytuację na bieżąco, „szukając rozwiązań, dyskutując z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i generałami oraz wsłuchując się w opinie Biura Bezpieczeństwa Narodowego, a także przyglądając się temu, jak Polacy reagują na propozycję umowy SAFE”.

Reklama

Zdaniem prezydenta temat jest zbyt poważny, by decyzja miała zapaść dziś – „Musicie się państwo jeszcze uzbroić w cierpliwość” – dodał. W piątek Sejm głosować będzie nad poprawkami Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Poprawki zaproponowane przez Senat zapewniają m.in., że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli.

Prezydent Nawrocki odniósł się przy tym temacie również do kwestii reparacji. Stwierdził, że „może nie musielibyśmy dzisiaj rozmawiać o programie SAFE, gdyby kwestie militarne i wojskowe spłacały się z tego, co Niemcy są zobowiązane Polsce zapłacić”. Do podobnego pomysłu odniósł się w ubiegłym miesiącu przewodniczący Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Powiedział wtedy, że „Jeśli obecnie możemy wydać tak dużo pieniędzy na obronność, a kwestia reparacji wojennych ze strony polskiej elity politycznej pozostaje nadal otwarta, to dlaczego nie podarować im na przykład okrętu podwodnego, fregaty lub może jakiegoś sprzętu wojskowego?” – stwierdził, dodając: „Moglibyśmy bezpłatnie udostępnić te rzeczy naszym polskim przyjaciołom, aby wzmocnić ich zdolność obronną. (…) Gest ten byłby co prawda kosztowny, ale stanowiłby niezwykle dobrą inwestycję pod względem politycznej mądrości”.

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama