- WIADOMOŚCI
Polskie radary na eksport. Dwa kontrakty i nowy zakład dzięki programowi SAN
Program obrony przeciwdronowej SAN przebiega zgodnie z harmonogramem, a uczestnicząca w jego realizacji spółka Advanced Protection Systems zwiększa moce produkcyjne i zatrudnienie. Firma spodziewa się około 300 mln zł przychodów w 2026 roku, rozwija eksport i inwestuje w nowe zakłady. O planach spółki, nowych kontraktach z państwami NATO i możliwościach eksportowych polskich technologii radarowych opowiedział PAP Biznes prezes APS Maciej Klemm.
W wywiadzie dla PAP Biznes Maciej Klemm zapewnił, że prace realizowane przez APS w ramach programu SAN przebiegają zgodnie z harmonogramem. Pierwsze elementy systemu mają zostać zaprezentowane jeszcze w tym roku. Prezes odniósł się również do pojawiających się obaw dotyczących wpływu finansowania programu na stabilność finansową spółki. Jak podkreślił, pozyskane środki wspierają rozwój przedsiębiorstwa i realizację prowadzonych projektów.
SAN jest jednym z największych obecnie realizowanych w Europie przedsięwzięć w obszarze obrony przeciwdronowej. Celem programu jest stworzenie zintegrowanego systemu wykrywania, identyfikacji i zwalczania bezzałogowych statków powietrznych oraz innych zagrożeń powietrznych. Projekt realizuje konsorcjum kierowane przez Polską Grupę Zbrojeniową, pod nadzorem Agencji Uzbrojenia. Poszczególne spółki odpowiadają za dostarczenie między innymi pojazdów, radarów, systemów dowodzenia i łączności oraz efektorów.
Jak wskazał Klemm, APS odpowiada za istotną część technologicznego zaplecza programu. Około połowy kontraktu realizowanego przez spółkę w ramach SAN dotyczy systemów dowodzenia i oprogramowania. Firma rozwija zatem nie tylko urządzenia radarowe, lecz także rozwiązania informatyczne niezbędne do przetwarzania danych i koordynowania działań systemu.
Nowy zakład i blisko tysiąc sensorów radarowych
Prezes APS poinformował, że spółka zamierza osiągnąć około 300 mln zł przychodów w 2026 roku. W kolejnych dwóch latach planuje kilkukrotnie zwiększyć skalę działalności. Od początku roku firma zatrudniła już blisko 100 nowych pracowników, a znaczną część nowych stanowisk utworzono w związku z realizacją programu SAN.
Pod koniec września APS uruchomił nową lokalizację produkcyjną, która ma zwiększyć zdolności wytwarzania radarów i systemów antydronowych. Ze względów bezpieczeństwa spółka nie ujawnia miejsca inwestycji. Jak powiedział Klemm w wywiadzie dla PAP Biznes, zakład będzie przez najbliższe sześć miesięcy stopniowo dochodził do pełnej wydajności. Docelowo możliwości produkcyjne mają pozwolić na wytwarzanie blisko tysiąca sensorów radarowych.
Inwestycje obejmują również Pomorze. W ramach projektu Zielony Okręg Kaszubia APS zadeklarował w porozumieniu podpisanym z Ministerstwem Obrony Narodowej nakłady przekraczające 100 mln zł. Mają zostać zrealizowane w ciągu najbliższych 12 miesięcy i obejmować nowy zakład produkcyjny oraz rozbudowę zaplecza badawczo-rozwojowego.
Rozbudowa infrastruktury będzie wymagała zwiększenia zatrudnienia. W perspektywie dwóch lat APS chce przyjąć ponad 180 kolejnych pracowników, zbliżając się do poziomu 400 osób. Poszukiwani będą przede wszystkim inżynierowie, elektronicy, programiści i specjaliści od oprogramowania. Jak zaznaczył prezes w rozmowie z PAP Biznes, w tym roku spółka zatrudniła już ponad 40 osób do zespołów programistycznych, a w kolejnych latach chce pozyskać około 100 kolejnych specjalistów.
Dwa nowe kontrakty z państwami NATO
Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju APS jest ekspansja zagraniczna. Klemm poinformował, że w ciągu trzech tygodni poprzedzających publikację wywiadu spółka podpisała dwa kontrakty na systemy radarowe z rządami państw NATO. Zamówienia mają wartość kilkudziesięciu milionów złotych i dotyczą technologii radarowych wykorzystywanych w systemach antydronowych.
Prezes nie ujawnił nazw państw ani szczegółowych parametrów kontraktów. Z przekazanych informacji wynika jednak, że APS konsekwentnie rozwija sprzedaż własnych rozwiązań na rynkach sojuszniczych. Eksport ma stać się jednym z głównych motorów dalszego wzrostu przedsiębiorstwa.
W wywiadzie dla PAP Biznes Klemm ocenił również, że system SAN może stać się jednym z ciekawszych polskich produktów eksportowych w sektorze obronnym. Według prezesa Ministerstwo Obrony Narodowej aktywnie wspiera tę inicjatywę, a zainteresowanie podobnymi rozwiązaniami pojawia się między innymi na Słowacji i w Czechach.
APS chce rozwijać sprzedaż zarówno całych rozwiązań przeciwdronowych, jak i własnych technologii radarowych, które mogą być wykorzystywane w różnych konfiguracjach systemów obronnych. Ambicją spółki jest znalezienie się w gronie kluczowych europejskich dostawców tego rodzaju technologii.
Drugim obszarem, który ma wspierać rozwój przedsiębiorstwa, jest ochrona infrastruktury krytycznej. Chodzi o zabezpieczanie obiektów przed zagrożeniami związanymi między innymi z wykorzystaniem bezzałogowców. Jak poinformował Klemm w rozmowie z PAP Biznes, APS ma już pierwsze kontrakty krajowe i zagraniczne, a jej rozwiązania są wdrażane w pięciu obiektach infrastruktury krytycznej w Europie.
APS szuka partnera do ekspansji zagranicznej
Wraz ze wzrostem skali działalności spółka analizuje możliwości nawiązania współpracy z partnerami biznesowymi i kapitałowymi. Jak powiedział Klemm PAP Biznes, zainteresowanie APS wykazują zarówno fundusze inwestycyjne, jak i duże przedsiębiorstwa zbrojeniowe.
Priorytetem pozostaje pozyskiwanie kontraktów zagranicznych oraz włączanie polskich technologii do większych międzynarodowych programów obronnych. Współpraca z dużymi koncernami mogłaby zapewnić spółce dostęp do nowych rynków i ułatwić zwiększanie skali produkcji. APS chce przy tym rozwijać rozwiązania oparte na polskiej własności intelektualnej.
Prezes poinformował PAP Biznes, że spółka rozważa różne scenariusze rozwoju, w tym partnerstwa kapitałowe i ewentualny debiut na Giełdzie Papierów Wartościowych. Na razie nie zapadły jednak decyzje dotyczące wyboru konkretnego rozwiązania. Istotne są przede wszystkim kompetencje partnera, międzynarodowe relacje oraz możliwości dalszego rozwoju po zakończeniu programu SAN.
APS bierze pod uwagę również przejęcia mniejszych przedsiębiorstw technologicznych i inwestycje w startupy. Jak wynika z wypowiedzi Klemma dla PAP Biznes, firma prowadzi rozmowy z potencjalnymi celami akwizycyjnymi, ale obecnie koncentruje się przede wszystkim na rozwoju organicznym. Ewentualne transakcje miałyby wzmacniać kompetencje technologiczne spółki i przyspieszać rozwój jej produktów.
Klemm zaznaczył również, że APS nie planuje pozyskiwania kolejnego finansowania przynajmniej w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Sytuacja mogłaby się zmienić w przypadku zawarcia dużych kontraktów eksportowych, które wymagałyby jeszcze szybszego zwiększenia mocy produkcyjnych.
Z wypowiedzi prezesa APS dla PAP Biznes wynika, że program SAN ma dla spółki znaczenie nie tylko jako duże krajowe zamówienie obronne, lecz także jako impuls do rozbudowy produkcji, zespołów inżynieryjnych i zaplecza badawczo-rozwojowego. Kolejnym wyzwaniem będzie wykorzystanie zdobytych kompetencji na rynkach zagranicznych. Dwa nowe kontrakty z państwami NATO oraz zainteresowanie technologiami przeciwdronowymi w Europie Środkowej wskazują, że polskie radary mogą odgrywać coraz większą rolę również poza krajowym systemem obronnym.
