- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
Polska broń potrzebuje nowych rynków. Gdzie szukać klientów?
Polska broń potrzebuje zagranicznych klientów, aby krajowe zakłady mogły rozwijać produkcję także po realizacji największych zamówień dla wojska. Poseł Andrzej Grzyb wskazuje, że zdobywanie nowych rynków wymaga zaangażowania państwa. Jego zdaniem Polska jest już spóźniona z przygotowaniem odpowiednich rozwiązań.
Rozbudowa przemysłu obronnego wymaga planowania na wiele lat. Nowe linie produkcyjne muszą mieć zapewnione zamówienia, które pozwolą odzyskać nakłady i utrzymać zdolności wytwórcze. Zakupy dla polskiej armii dają przedsiębiorstwom impuls do inwestycji, jednak po realizacji największych kontraktów potrzebni będą kolejni odbiorcy. Jak podkreśla poseł na Sejm Andrzej Grzyb podczas II Kongresu MŚP we Wrocławiu, państwo powinno już teraz wspierać zdobywanie zagranicznych rynków albo przygotować się do finansowania utrzymania mocy produkcyjnych.
Gdzie szukać klientów?
Potencjalnych klientów można szukać między innymi w Azji i na Bliskim Wschodzie, gdzie dla części odbiorców istotną gwarancją jest zaangażowanie rządu państwa dostawcy. Dlatego znaczenie mają umowy międzyrządowe G2G, w których dostawy uzbrojenia realizuje przemysł, ale warunki kontraktu uzgadniane są na poziomie państwowym. Takie rozwiązania wykorzystują między innymi Korea Południowa i Stany Zjednoczone. W rozmowie z Defence24 polityk PSL postuluje stworzenie w Polsce odpowiednich regulacji oraz rozszerzenie kompetencji Agencji Uzbrojenia o wspieranie eksportu.
Zagraniczne zamówienia mogą napędzać rozwój zarówno dużych zakładów, jak i małych oraz średnich przedsiębiorstw. Obok Piorunów, karabinków Grot i Rosomaków miejsce na rynku mają specjalistyczne urządzenia uzupełniające wyposażenie wojska i innych służb. Mniejsze firmy mogą sprzedawać własne produkty albo dostarczać części i podzespoły większym producentom, dzięki czemu kontrakty eksportowe zapewniają zamówienia także ich podwykonawcom.
Utrzymaniu zdolności przemysłowych powinno służyć także odpowiednie rozłożenie zakupów wojskowych w czasie, zwłaszcza że środki na obronność mają swoje ograniczenia. Dodatkową szansą jest polonizacja koreańskiego uzbrojenia. Rozwijanie produkcji w Polsce może tworzyć zaplecze dla kolejnych dostaw, a jednocześnie stanowić zabezpieczenie dla partnerów z Korei Południowej na wypadek zagrożenia.
Materiał sponsorowany. Partnerem publikacji jest Dolnośląski Fundusz Rozwoju
