Reklama
  • sponsorowane
  • WIADOMOŚCI
  • WYWIADY

Kolej na czas wojny. Czego Polska może nauczyć się od Ukrainy?

Defence24
Autor. Defence24

Kolej pozwala przewozić tysiące osób i utrzymywać transport podczas wojny. Doświadczenia Ukrainy pokazują, jak ważne jest przygotowanie na przerwy w dostawach energii. Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich, postuluje finansowanie taboru spalinowego także z myślą o ewakuacji i obronie cywilnej.

Po rosyjskiej inwazji w 2022 roku Koleje Dolnośląskie wysyłały do Przemyśla łączone składy, które przewoziły uchodźców do Wrocławia i Zgorzelca. Jednym transportem mogło podróżować nawet 600 osób, co pomagało odciążyć przygraniczny węzeł i umożliwiało dalszą podróż na zachód. Duża pojemność pociągów jest szczególnie istotna podczas ewakuacji, gdy drogi mogą być zatłoczone.

Odporność transportu wymaga jednak przygotowania na brak zasilania, a w rozmowie z Defence24 Damian Stawikowski wskazuje na potrzebę utrzymania pojazdów spalinowych. Na Dolnym Śląsku dodatkowym argumentem są przywracane do użytkowania linie bez elektryfikacji, podczas gdy tabor bateryjny i wodorowy pozostaje drogi lub dopiero jest rozwijany. Proponowany program finansowania diesli miałby służyć codziennym przewozom oraz działaniu państwa podczas kryzysu.

Bezpieczeństwo kolei obejmuje również ochronę systemów informatycznych, dyspozytury i pojazdów. Spółka utworzyła komórkę odpowiedzialną za bezpieczeństwo, przygotowała scenariusze reagowania i prowadzi ćwiczenia ze służbami ratowniczymi. Prezes podkreśla przy tym, że zabezpieczenie pociągów przed ingerencją w ich oprogramowanie wymaga także współpracy producentów, zarządców infrastruktury i służb państwowych.

Reklama

Materiał sponsorowany. Partnerem publikacji jest Dolnośląski Fundusz Rozwoju

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Więcej tematów