- WIADOMOŚCI
Dron spadł na prywatną posesję pod Warszawą. Policja ustaliła jego pochodzenie
Autor. M.Dura
Dron, który we wtorek 20 października spadł na prywatną posesję w Józefowie pod Warszawą, należał do Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce. Jak ustaliła policja, bezzałogowiec był wykorzystywany do ćwiczeń, a przyczyną incydentu była utrata łączności z maszyną.
Do zdarzenia doszło późnym popołudniem. Mieszkańcy Józefowa zaalarmowali służby po tym, jak dron spadł na teren jednej z prywatnych nieruchomości. Upadkowi urządzenia miał towarzyszyć głośny huk, co wzbudziło niepokój okolicznych mieszkańców.
W związku z incydentem w mediach społecznościowych pojawiły się spekulacje dotyczące pochodzenia bezzałogowca, w tym przypuszczenia, że mógł być związany z Rosją. Policja wyjaśniła jednak, że maszyna należała do polskiej instytucji wojskowej.
Utrata łączności przyczyną upadku drona
Jak przekazała podinsp. Marta Sulowska, rzeczniczka Komendy Stołecznej Policji, dron był własnością Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce. Podczas lotu ćwiczebnego pracownicy instytutu utracili łączność z bezzałogowcem, co doprowadziło do jego upadku.
Po ustaleniu miejsca zdarzenia przedstawiciele instytutu przyjechali na posesję, zabezpieczyli urządzenie i zabrali je z terenu nieruchomości. Nie ujawniono szczegółów dotyczących modelu drona ani technicznych przyczyn zerwania łączności.
W incydencie nikt nie ucierpiał. Nie odnotowano również uszkodzeń budynków ani strat materialnych. Według dostępnych informacji sytuacja została opanowana, a mieszkańcy nie byli narażeni na dalsze zagrożenie związane z obecnością urządzenia.
Do zdarzenia odniosła się także sołtyska Józefowa Edyta Pietrzak-Waś, która zapewniła mieszkańców, że sytuacja została wyjaśniona i nie ma powodów do niepokoju.

