Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Alarm lotniczy w Rumunii. Poderwano myśliwce i śmigłowce

Rumuńskie radary wykryły w niedzielę dwa cele powietrzne w rejonie Wyspy Wężowej na Morzu Czarnym. Władze ostrzegły mieszkańców wschodniej części okręgu Tulcea.

Reklama

Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że 8 listopada pierwszy obiekt wykryto w ukraińskiej przestrzeni powietrznej, około 30 kilometrów na wschód od Wyspy Wężowej. Z 57. Bazy Lotniczej w Mihail Kogălniceanu wystartowały dwa hiszpańskie myśliwce F-18, pełniące dyżur w ramach misji NATO Air Policing. Rumuńskie centrum dowodzenia wojskowego powiadomiło służby ratunkowe. O godz. 14.02 czasu lokalnego do mieszkańców wschodniej części okręgu Tulcea wysłano ostrzeżenie RO-Alert.

Pierwszy obiekt zniknął z radarów na wschód od Suliny, miasta w delcie Dunaju. W kolejnej aktualizacji resort obrony poinformował o wykryciu drugiego celu, tym razem około 55 kilometrów na zachód od Wyspy Wężowej. Z tej samej bazy wystartowały wówczas dwa hiszpańskie śmigłowce NH90.

Alarm zakończył się o godz. 15.26 czasu lokalnego. Według miejscowych służb ratunkowych w związku z ostrzeżeniem nie odnotowano zgłoszeń pod numerem 112. Rumuński resort obrony nie podał typu ani pochodzenia wykrytych obiektów.

Reklama

Hiszpańskie myśliwce i śmigłowce stacjonują w Rumunii w ramach operacji NATO „Persistent Effort”. Hiszpański Sztab Obrony poinformował 6 listopada o pierwszym alarmowym starcie NH90 z kontyngentu „Paznic” po wykryciu niezidentyfikowanych dronów. Według dowódcy kontyngentu śmigłowce uzupełniają myśliwce w reagowaniu na cele lecące wolno i na małej wysokości.

Reklama
Może cię zainteresować
Polecane
Wojna na Ukrainie
Popularne
Zobacz także
Reklama