- WIADOMOŚCI
Trump uchyla sankcje. Kongres mówi o zdradzie
Autor. JessicaRodriguezRivas/ Wikimedia/ CC4.0
Decyzja Donalda Trumpa ws. uchylenia części sankcji wobec Rosji spotkała się ze sprzeciwem części amerykańskiego Kongresu.
Kongresmeni z obydwu partii wyrazili w sobotę oburzenie z powodu odstąpienia od nałożenia sankcji i ceł przeciwko Rosji przewidzianych przez ustawę sankcyjną im. Lindseya Grahama. Politycy zarzucają Trumpowi „nieodpowiedzialność” i zdradę Ukrainy.
Decyzję prezydenta o odejściu od przewidzianych przez ustawę środków przeciwko Rosji skrytykowali zarówno politycy Demokratów, jak i partii rządzącej — choć w tym drugim przypadku dotyczy to dotąd jedynie deputowanych, którzy wkrótce odejdą z Kongresu.
„Nieodpowiedzialność to za mało powiedziane. Czego prezydent i jego doradcy nie rozumieją w egzekwowaniu prawa uchwalonego przez Senat stosunkiem głosów 86-11?” – napisał na portalu X Thom Tillis, senator Republikanów. „To niedopuszczalne, że ta administracja kapituluje przed rosyjskim dyktatorem, który nielegalnie najechał Ukrainę i każdego dnia morduje niewinnych cywilów” – dodał.
Inny odchodzący senator, John Cornyn ocenił, że jego zmarły w tym roku kolega i autor ustawy Lindsey Graham byłby „zbulwersowany” działaniem prezydenta. Poparł też apel o dochodzenie Kongresu w sprawie „pomocy” świadczonej przez Trumpa dla rosyjskiego przywódcy.
Kongresmen Republikanów Don Bacon zarzucił prezydentowi, że „przedłuża wojnę, a nie ją kończy”.
O kapitulacji i zdradzie Ukrainy mówią też Demokraci. Senator Dick Durbin przypomniał, że ustawa im. Grahama została przyjęta przy bardzo szerokim poparciu ze strony obydwu partii. „A jednak prezydent Trump po raz kolejny zdecydował się na kapitulację przed Kremlem. Lindsey Graham, John McCain i Ronald Reagan pewnie przewracają się w grobach” – napisał.

