- WIADOMOŚCI
Przydacz: rozmowy Nawrockiego w Nowym Jorku przyniosą niebawem pozytywne efekty dla Polski
Autor. X / @prezydentpl / Marek Borawski / KPRP
Rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego w Nowym Jorku z Donaldem Trumpem oraz przedstawicielami Lockheed Martin mogą w najbliższych tygodniach przełożyć się na konkretne decyzje wzmacniające polski potencjał obronny – przekazał szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz.
Wizyta prezydenta Nawrockiego w Nowym Jorku we wrześniu 2026 r. obejmowała m.in. spotkania z przedstawicielami Lockheed Martin, Boeinga i Palantir. Prezydent podkreślał wtedy, że Polska chce wyjść poza model „kupującego z półki” i rozwijać współpracę przemysłową, w tym w obszarze serwisu i produkcji komponentów.
Wygląda na to, że ostatnie rozmowy Prezydenta K. Nawrockiego w Nowym Jorku, zarówno z Prezydentem D. Trumpem, jak i firmą Lockheed Martin przyniosą niebawem pozytywne efekty dla Polski. Współpraca MON z KPRP przynosi dobre skutki. 🇵🇱🇺🇸
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) October 22, 2026
Wcześniejsze deklaracje strony polskiej wskazują kilka najbardziej prawdopodobnych kierunków, w których mogą pojawić się konkretne efekty. Polska od dłuższego czasu zabiega o ulokowanie w kraju europejskiego centrum utrzymania i serwisu pocisków PAC-3 dla systemów Patriot. Taki hub mógłby obsługiwać nie tylko polskie, ale i regionalne zapotrzebowanie NATO, skracając łańcuchy logistyczne i zwiększając odporność na wypadek kryzysu.
Podczas wrześniowego szczytu w Nowym Jorku prezydent Nawrocki wskazywał na potrzebę wspólnej produkcji i serwisu jako najbardziej wartościowego, a wciąż niewykorzystanego elementu współpracy. Może to oznaczać nowe linie montażowe, lokalizację produkcji komponentów lub umowy offsetowe związane z aktualnymi i przyszłymi kontraktami zbrojeniowymi.
Spotkania z prezydentem Trumpem w ostatnich miesiącach koncentrowały się również m.in. na obecności wojsk USA w Polsce, gwarancjach bezpieczeństwa i rozwoju infrastruktury obronnej. Dobra współpraca KPRP z MON, o której wspomniał Marcin Przydacz, sugeruje, że Pałac Prezydencki i resort obrony działają tu w jednym rytmie, co może ułatwiać finalizację konkretnych projektów.


