Reklama
  • WIADOMOŚCI

Miedwiediew: Rosja nie chce globalnego konfliktu

Były prezydent Rosji, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej stwierdził, że Moskwa nie ma zamiaru dążyć do globalnego konfliktu, choć nie wykluczył go w obliczu coraz większych zmian w polityce międzynarodowej.

Autor. Twitter / @MedvedevRussiaE

„Oczywiście nie jesteśmy zainteresowani globalnym konfliktem. Nie jesteśmy szaleni! (…) Komu potrzebny jest globalny konflikt? - powiedział polityk, cytowany przez TASS. Miedwiediew dodał też, że Rosja nie była w rzeczywistości zainteresowana rozpoczęciem „specjalnej operacji wojskowej” na Ukrainie. Podkreślił, co można uznać za próbę usprawiedliwiania działań Kremla, że Zachód oraz NATO wielokrotnie nie uwzględniały zdania i interesów bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Reklama

Słowa byłego prezydenta Rosji jednak nie wytrzymują jakiegokolwiek zderzenia z rzeczywistością i faktami. Zwłaszcza jeśli uwzględni się jego regularne groźby kierowane w stronę państw zachodnich, w tym Polski, gdzie zapowiada uderzenia bronią atomową na stolice państw wspierających Ukrainę. Nie mówiąc już o „braku zainteresowania” operacją przeciwko Ukrainie, gdzie przygotowania do pełnoskalowej agresji były widoczne na wiele miesięcy przed rozpoczęciem ofensywy (nie wspominając już o działaniach podjętych w 2014 roku).

Jak dodaje Reuters, Miedwiediew odniósł się także do twierdzenia o rosyjskim lub chińskim zagrożeniu dla Grenlandii. Uznał je za niemające wiele wspólnego z rzeczywistością.

Dodał też, że w tle trwają dalsze rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi na temat traktatu Nowy START (dwustronny traktat międzynarodowy między Stanami Zjednoczonymi a Federacją Rosyjską, dotyczący dalszej redukcji i ograniczenia strategicznych ofensywnych zbrojeń jądrowych). W jego opinii brak takiego porozumienia może doprowadzić do wzrostu napięcia na świecie, choć nie od razu może się zakończyć katastrofą i wojną nuklearną.

We wrześniu 2025 r. Władimir Putin zaproponował jednoroczne dobrowolne przedłużenie limitów po wygaśnięciu traktatu (jeśli USA zrobi to samo). Donald Trump początkowo uznał pomysł za „dobry”, ale później stwierdził wprost: „Jeśli wygaśnie, to wygaśnie. Zrobimy lepsze porozumienie”. Na dziś nie ma formalnego porozumienia o kontynuacji limitów ani o nowym traktacie.

Reklama
WIDEO: Lwy Północy. Siły Obronne Finlandii | Czołgiem!
Reklama