Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Miedwiediew grozi: Litwa zniknie z mapy świata

Dmitrij Miedwiediew przemawia - zdjęcie poglądowe
Dmitrij Miedwiediew przemawia - zdjęcie poglądowe
Autor. Duma.gov.ru / Wikimedia Commons / CC BY 4.0

Władze Litwy są w trakcie procedury zmieniającej jeden z przepisów konstytucji. Chodzi o art. 137, który na chwilę obecną nie pozwala Litwinom na rozmieszczenie broni jądrowej na swoim terytorium. Wkrótce ma się to zmienić, ale sytuacja ta nie podoba się Rosji. Wczoraj Litwie groził Pieskow – dziś grozi Miedwiediew.

Litwa zmienia konstytucję – Rosja grzmi

Litwa mierzy się ostatnio z nawałą rosyjskich gróźb – wszystko w związku z planowaną zmianą konstytucji, dzięki której na terytorium Litwy będzie mogła zostać rozmieszczona broń atomowa. Według relacji szefa litewskiego MON-u, Robertasa Kaunasa, Stany Zjednoczone już teraz mają być zainteresowane rozmieszczeniem broni masowego rażenia na Litwie.

Wczoraj, 11 września, informowaliśmy o słowach Dmitrija Pieskowa – rzecznika prasowego Kremla. Oznajmił on, że jeżeli broń jądrowa na Litwie się pojawi, to i sama Litwa znajdzie się na celowniku rosyjskiej broni atomowej.

Dziś rano natomiast, litewski nadawca LRT zakomunikował, że w znacznie ostrzejszych słowach na ten temat wypowiedział się Dmitrij Miedwiediew – były prezydent Rosji, a aktualnie wiceszef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Reklama

Miedwiediew: Litwa zniknie z mapy świata

Dmitrij Miedwiediew również skomentował plany litewskich władz – i to w dużo ostrzejszym tonie niż Pieskow. Na zamieszczonym przez siebie nagraniu w mediach społecznościowych grozi Litwie całkowitym zniszczeniem.

„Jak rozumiem, oświadczyli, że dobrze byłoby zmienić Konstytucję – w której zapisano, że w tym „wielkim” państwie bałtyckim nie będzie broni jądrowej – i stworzyć warunki do rozmieszczenia dowolnego rodzaju uzbrojenia, w tym również jądrowego. Ci głupcy nie rozumieją, że jeśli, nie daj Boże, wydarzy się coś podobnego i będziemy musieli odpowiedzieć na ich działania, również na Litwie, to nikt ich nie obroni. Nawet jeśli pozostanie tam wypalone pole, żadne inne państwo nie będzie za nich walczyć.”

Reklama

Polityk podkreślił również, że nie wierzy w to, że art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego zostałby zastosowany w przypadku rosyjskiego ataku na Litwę, w wyniku czego kraj zostałby pozostawiony sam sobie.

„Wszyscy to przyznają. Ponieważ gdyby został zastosowany, doszłoby do globalnej katastrofy – światowej. Oni nie są głupcami, ale Litwa zniknie z mapy świata – powiedział Miedwiediew.

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować