Biden: spotkanie z Putinem może dojść do skutku

8 maja 2021, 08:38
14601882594_755c854526_o
Fot. kremlin.ru/Flickr/CC BY 2.0
Reklama

Prezydent USA Joe Biden powiedział w piątek dziennikarzom zebranym w Białym Domu, że spodziewa się, iż jego spotkanie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem dojdzie do skutku, mimo rozlokowania rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą.

Biden dodał, że miejsce i termin tego szczytu są jeszcze przedmiotem ustaleń. Przypomniał też, że część rosyjskich sił została wycofana znad ukraińskiej granicy, a on liczy na "spotkanie jeden na jeden" z Putinem.

Biały Dom poinformował wkrótce potem, że zaproszenie jakie Biden wystosował do Putina nie jest oparte na założeniu, że wcześniej uda się rozwiązać kwestie sporne między USA i Rosją.

Reuters przypomina, że Waszyngton śle wyraźne sygnały i zapewnienia o swym poparciu dla Kijowa wobec prowokacji Moskwy, a Biden wysłał niedawno do stolicy Ukrainy szefa amerykańskiej dyplomacji Antony'ego Blinkena, którego misja polegała na przekonaniu ukraińskich władz o pełnym poparciu ze strony administracji USA.

Biden zaproponował w połowie kwietnia Putinowi szczyt poza granicami USA i Rosji, aby "omówić pełen zakres problemów, przed którymi stoją Stany Zjednoczone i Federacja Rosyjska".

Przedstawiciele administracji USA poinformowali niedawno, że gdyby doszło do szczytu Biden-Putin, to miałby on miejsce po spotkaniu amerykańskiego prezydenta z przywódcami G7 i przedstawicielami NATO, czyli najpewniej w czerwcu.

Reklama
Reklama

Biały Dom podkreśla, że ma zamiar konsekwentnie prowadzić politykę zagraniczną opartą na konsultowaniu z głównymi sojusznikami ważnych decyzji dotyczących bezpieczeństwa, również po to, by stworzyć zjednoczony front przeciw "rosyjskim prowokacjom i agresjom".

Pytany o postępy w negocjacjach z Iranem na temat reaktywacji międzynarodowego porozumienia nuklearnego, z którego Stany Zjednoczone wycofał poprzedni prezydent Donald Trump, Biden powiedział, że Teheran traktuje te rozmowy poważnie. "Jak bardzo poważnie, i co (Irańczycy) skłonni są zrobić, to inna historia, ale nadal prowadzimy rozmowy" - dodał.

Prezydent USA ocenił, że choć pakiet pomocowy dla gospodarki wart 1,9 bln dolarów przyczynił się do jej ożywienia, to jednak Amerykę "czeka długa droga" do pełnego odbicia się po kryzysie wywołanym pandemią Covid-19.

Biden zaapelował też do Kongresu, by zrobił więcej, by pomóc Amerykanom, których kryzys postawił w trudnej sytuacji; było to odniesienie do raportu na temat rynku pracy, z którego wynika, że stopa bezrobocia w USA wzrosła o 0,1 pkt. do 6,1 proc.

Prezydent przypomniał, że w Stanach Zjednoczonych jest wciąż o "osiem milionów miejsc pracy mniej niż przed pandemią". Raport resortu pracy głosi, że w kwietniu powstało tylko 266 tys. miejsc pracy, znacznie mniej niż oczekiwano.

AFP podaje, powołując się na opinie ekonomistów, że pewna część bezrobotnych Amerykanów wciąż nie może szukać pracy, ponieważ z powodu zamkniętych żłobków, przedszkoli i szkół zmuszona jest pozostać w domu z dziećmi.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
andys
poniedziałek, 10 maja 2021, 18:00

Ciekawe, że Putin nie wypowiada sie o tym spotkaniu, postepuje tak, jakby , go ono nie interesowało. Mysle, że ma racje, przelomu , ani nic konkretnego nie bedzie.

dandare
niedziela, 9 maja 2021, 00:09

Na miejscu Putina nie spotkał bym się z amerykańskim prezydentem ze względu na to ,że USA żąda aby uznawać kategorycznie amerykańską strefę wpływów a USA nie toleruje rosyjskiej strefy wpływów np. Ukraina. Wszystkim sympatykom tego kraju przypominam ,że Ukraina sama wybrała zdecydowanie już w XVII wieku pobyt w granicach Rosji...

Adam S.
poniedziałek, 10 maja 2021, 09:50

Nie masz czego przypominać, bo niczego takiego nie było. w XVII wieku Ukraina zawarła sojusz wojskowy z Moskwą. Dokładnie tak samo, jak z Tatarami. Jakoś nikt nie uważa tego za "zjednoczenie" Ukrainy z Tatarami. To późniejsza rosyjska wojna informacyjna zrobiła z tego układu "zjednoczenie". Podobnie z resztą jak z innymi "zjednoczeniami" i "bratnią pomocą" ze strony Rosji.

i tyle w temacie...
poniedziałek, 10 maja 2021, 13:45

@Adam S. W XVII nie było Ukrainy, wiec nie mogła niczego zawierać.

Kamienny
niedziela, 9 maja 2021, 20:55

Czasami się zastanawiam kto wypisuje takie dyrdymały.

niedziela, 9 maja 2021, 15:07

Ale potem zmieniała zdanie wielokrotnie

mc.
sobota, 8 maja 2021, 15:44

Ciekawe czy będziemy mieli powtórkę Roosevelt-Stalin ?

jan
niedziela, 9 maja 2021, 10:57

Putin nie ugnie sie przed Bidenem wrecz odwrotnie .

Monkey
sobota, 8 maja 2021, 15:18

Oby tylko prezydent Biden nie zapomniał imienia rozmówcy albo co gorsza nie poślizgnął się na czerwonym dywanie przy powitaniu, bo nic nie będzie z tych rozmów...

ovibf
sobota, 8 maja 2021, 11:22

tylko błagam chłopie, nie rób żadnych Resetów z Rosją bo to przez Putina będzie odebrane jako słabość, posłuchaj gen. Pattona, on wiedział co mówi

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 9 maja 2021, 10:36

Patton, przynajmniej od 1936, od urazu głowy w grze w polo (a nie był to jego jedyny uraz głowy) raczej nie bardzo wiedział co mówi i robi i wszystkie znaki na niebie i ziemi i analizy lekarskie jego pamiętników wskazują, że raczej powinien być pacjentem oddziału psychiatrycznego a nie generałem... Eisenhower się na nim poznał, gdy stawało się jasne, że bufonada, arogancja, autopromocja i pajacowanie w mediach są dla Pattona ważniejsze niż dobre dowodzenie i odsunął Pattona na boczny tor pod koniec wojny. :D

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 10 maja 2021, 14:37

Ale miał rację w tym, co mówił, bo dalsza historia pokazuje, że nie pomylił się nic a nic. Wychodzi więc, że lepiej by było dla całego świata, gdyby taki sam uraz głowy i "przypadłości" z nim związane mieli wszyscy inni zachodni generałowie oraz politycy.

to szczera prawda
niedziela, 9 maja 2021, 10:06

Znowu wszystko się "pomieszało"? Przecież to nie żaden Patton tylko Julius Evola powiedział, że "Amerykanie są żywym zaprzeczeniem kartezjańskiego „myślę, więc jestem”: nie myślą, a mimo to są".

Tweets Defence24