Rosjanie zwiększą produkcję sprzętu wojskowego w Indiach?

7 kwietnia 2021, 08:02
Kamov_Ka-226,_Ministry_of_the_Interior_of_Russia_(remix)
Fot. Igor Durevkov/Wikimedia Commons/CC BY SA 3.0.
Reklama

W czasie trwającej wizyty rosyjskiej delegacji w New Delhi, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow poinformował o prowadzonych z rządem indyjskich rozmów na temat zwiększenia produkcji rosyjskiego sprzętu wojskowego w fabrykach położonych na terenie Indii. Nieoficjalnie mówi się, że istnieje możliwość produkcji śmigłowców wojskowych.

Informacje na temat prowadzenia rozmów dotyczących zwiększenia produkcji rosyjskiego sprzętu wojskowego w Indiach potwierdził na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow wraz z indyjskim odpowiednikiem - Subrahmanyam Jaishankarem. Obaj ministrowie potwierdzili determinację Rosji oraz Indii w rozwoju dalszej ścisłej współpracy wojskowo-technicznej. Powołana została specjalna międzyrządowa komisja ds. współpracy przemysłu.

Ławrow w swoim wystąpieniu nie sprecyzował, jakiego rodzaju sprzęt mógłby być produkowany w Indiach. Część ekspertów twierdzi, że być może chodzi o możliwości produkcji rosyjskich śmigłowców wojskowych. Prawdopodobnie będą to maszyny Kamowa Ka-226T, które Indie planują pozyskać już od 2015 roku. Zgodnie z planem ma powstać około 200 egzemplarzy tego śmigłowca przeznaczonych zarówno dla wojsk lądowych (135 sztuk) oraz sił powietrznych (65 szt.). Ka-226 to lekki śmigłowiec transportowy zbudowany w typowym dla biura konstrukcyjnego Kamowa układzie napędowym dwóch współosiowych, przeciwbieżnych wirników głównych. Napędzane są one przez dwa silniki Turbomecca Arrius 2G1 sterowane układem FADEC. Ma możliwość transportu w kabinie 7 pasażerów lub 1050 kg ładunku (1100 kg przy korzystaniu z zewnętrznego punktu podwieszenia). Zdaniem producenta Ka-226 może wznosić się na wysokość do 7 tys. metrów, jest też przystosowany do lotów w warunkach niskich i wysokich temperatur (od - 50 do 50 stopni Celsjusza).

Indie mogą być jednak zainteresowane współprodukcją także innych zaawansowanych typów uzbrojenia, włącznie z myśliwcami Su-57, co byłoby kontynuacją współpracy obu państw w zakresie samolotów bojowych.

Stosunki rosyjsko-indyjskie od przeszło pół wieku można określać mianem przyjaznych i korzystnych dla obu stron. W 2000 roku podpisana została długoletnia umowa o strategicznym partnerstwie. Zakłada ona zwiększenie współpracy  w  prawie  wszystkich  dziedzinach  stosunków  dwustronnych - w  tym w sferze politycznej, bezpieczeństwa, handlu, obronności, nauki i technologii oraz kultury. Przez kilka ostatnich lat umowa ta była przedłużana w postaci nowych porozumień. Jesienią 2019 roku Putin wraz z premierem Indii Narendra Modim podpisali piętnaście listów intencyjnych, w tym porozumienie międzyrządowe w sprawie produkcji części zapasowych dla rosyjskiego i sowieckiego sprzętu wojskowego. 

Indie na podstawie licencji w swoich zakładach Hindustan Aircraft Limited w Oshar koło Nasik produkowały już rosyjskie myśliwce MiG, a także wielozadaniowe samoloty bojowe Su-30MKI. Ponadto oba kraje współpracowały przy opracowywaniu i produkcji naddźwiękowych pocisków manewrujących PJ-10 BrahMos.

Na początku 2021 roku pojawiły się informacje prasowe o trwających w Indiach przygotowaniach do rozpoczęcia produkcji licencyjnej rosyjskiego karabinka automatycznego AK-203 koncernu Kałasznikow. Licencja na produkcję karabinka ma być elementem przetargu na dostawę dla indyjskich sił zbrojnych ponad 670 tys. sztuk broni.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
stawiają na siebie i tyle !
środa, 7 kwietnia 2021, 11:17

Prawda jest taka, że hindusi już od kilku lat odwracają się od ruskich w kwestii uzbrojenia z powodu ich opieszałości, nierzetelności, zawodności, niskiej jakości oraz prób wyłudzenia dodatkowych pieniędzy za dawno podpisane i niezrealizowane kontrakty.

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:40

To niech się spytają Brytyjczyków ile czekali na części zamienne z USA do AH-64 uszkodzonych w Iraku. Podpowiedź: nie był to rok, tylko dłużej... :D

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:48

Funku a co ma USA do czesci zamiennych do brytyjskich WAH-64:))

Gnom
piątek, 9 kwietnia 2021, 22:39

A co było na nich brytyjskiego oprócz silników (i to nie do końca)? Czyżby całkowicie zmieniła się struktura siłowa, instalacje, system sterowania, systemy wykrywania, zarządzania uzbrojeniem, etc.? Czyżby to był brytyjski projekt i wykonanie? Nawet jak na ciebie odpłynąłeś zbyt daleko by bronić USA - tylko po co ?- ono sobie bez ciebie poradzą.

Hanys
czwartek, 8 kwietnia 2021, 05:50

Jak Hindusi chcą się przekonać jak wygląda zawodny, drogi i bezużyteczny bubel który w gratisie strzela jeszcze sam do siebie - to niech kupią sobie F-35 :)

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:49

Ale juz się przekonali na przykładzie MiG-29K, MiG-21 czy Su-57 ile wart jest rosyjski złom: zero:)) A F-35 bardzo chcieli tyle że ich nie dostali hanysku:)

analityk
niedziela, 11 kwietnia 2021, 22:39

MiG-21 wygrał 2 wojny z Pakistanem. Hindusi oglądają się za nowymi dostawcami z dwóch powodów. Nie podoba im się zbliżenie Rosji z Chinami. A współczesna kapitalistyczna Rosja to tylko popłuczyny po ZSRR i rzeczywiście nie jest w stanie nic wartościowego zaoferować.

Davien
wtorek, 13 kwietnia 2021, 10:52

Jak co to zapewnił panowanie w powietrzu w jednej wojnie tej z 1971r walcząc przeciwko F-104, F-86 i MiG-19 w chińskiej wersji bo w wojnie o Kargill stracili MiG-21 zestzreliwując Breguet Atlantic czyli bezbronny(przeciwko mysliwcom) samolot patrolowy Hindusi narzekaja na MiG-29K od poczatku, Su-57 wywalili sami uznając ze nie jest lepszy od Su-30MKI, które miał zastapić, a MIg-21 skompromitował sie w Kaszmirze i zastepuja je MiG-29S/UPG. Co ciekawe Hindusi narzekaja na MiG-29K ale nie na ladowe MiG-29UPG czy Su-30MKI.

zdziwia sie:)
środa, 7 kwietnia 2021, 12:06

To zobacza opieszlosc u Amerykanow:)

Tweets Defence24