Rosja przyśpiesza produkcję platform Armata

31 grudnia 2020, 08:29
4mayrehearsal_06
Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0

Jak poinformował wiceminister obrony Federacji Rosyjskiej Aleksiej Kriworuczko, produkcja seryjna platformy bojowej nowej generacji Armata na której bazuje czołg podstawowy T-14 i ciężki bojowy wóz piechoty T-15 ma rozpocząć się jeszcze przed oficjalnym zakończeniem wszystkich badań i testów. Ma to pozwolić na przyśpieszenie dostaw dla rosyjskiej armii.

Zobacz także
Reklama

Informacje o przyśpieszenie produkcji tych ciężkich wozów bojowych nowej generacji wiceminister Kriworuczko przekazał w trakcie rozmowy z rosyjskim dziennikiem Krasnaja Zwiezda, oficjalnym organem prasowym rosyjskiego resortu obrony.

Aby skrócić czas dostawy obiecujących konstrukcji do wojska, ich produkcja będzie prowadzona przed zakończeniem testów po potwierdzeniu określonych cech i przeprowadzeniu prób w warunkach zbliżonych do pola walki

- wiceminister obrony Federacji Rosyjskiej Aleksiej Kriworczuk

Według zapowiedzi rosyjskiego wiceministra obrony w 2022 planowane jest zakończenie ostatecznie prac badawczo-rozwojowych nad szeregiem najnowszych konstrukcji ciężkich wozów bojowych nowej generacji. Wśród nich wymienić można czołg podstawowy T-14 Armata, ciężki bojowy wóz piechoty T-15 Armata, ciężki wóz zabezpieczenia technicznego T-16 Armata, rodzinę gąsienicowych wozów bojowych K-17 Kurganiec, rodzinę kołowych wozów bojowych B-11 Bumierang czy armatohaubicę samobieżną 2S35 Koalicja-SW.

image
Reklama

Wszystko wskazuje na to, że T-14 Armata będzie pierwszym na świecie seryjnie produkowanym i wprowadzonym do służby liniowej czołgiem podstawowym IV generacji. Wóz ten został zaprojektowany w zupełnie nowym układzie konstrukcyjnym z bezzałogową i lekko opancerzoną wieżą oraz silnie opancerzonym kadłubem, a główny nacisk położony jest na maksymalne zwiększenie przeżywalności załogi. Dodatkowo według oficjalnych danych rosyjskiego resortu obrony penetracja pancerza uzyskiwana przez uzbrojenie T-14 Armata ma być prawie dwukrotnie większa niż obecnie używanych innych najnowszych modeli rosyjskich czołgów podstawowych takich jak T-72B3M, T-80BWM czy T-90M.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej podpisało z koncernem UWZ w trakcie Międzynarodowego Forum Techniczno-Wojskowego "Armia 2018" pierwszy kontrakt na seryjne dostawy czołgów podstawowych T-14 Armata i bazujących na jego podwoziu ciężkich bojowych wozów piechoty T-15 Armata dla SZ FR. Według zapisów umowy dostarczone mają zostać 132 pojazdy obu typów. Obecnie na uzbrojeniu jest po ok. 20 wozów produkcji przedseryjnej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 55
Reklama
Sailor
sobota, 2 stycznia 2021, 13:37

Rosjanie chyba pierwszy raz w historii projektem Armata skupili się na przeżywalności załogi. Pewnie dlatego, że stopień skomplikowania nawet rosyjskich czołgów jest tak duży, że potrzeba naprawdę solidnie wyszkolonej obsługi, którą trudno zastąpić świeżym rekrutem. Dlatego T-14 ma solidnie opancerzony kadłub z załoga w kapsule. Natomiast jeżeli chodzi o opancerzenie pojazdu jako całości to doszli w tym momencie do ściany z uwagi na przerost masy całej konstrukcji. Stąd słabo opancerzona wieża przy masie już ponad 60 ton, która cały czas wzrasta. Rosjanie deklarują, że jednostka napędowa do T-14 ma 1500 KM. Tylko, że jest mały problem z resursem i awaryjnością. Każdy silnik można wyżyłować ale jak się nie ma odpowiedniej technologii to taki silnik będzie jednorazowego użytku. Tak samo ma się sytuacja z układem przeniesienia mocy, a efekty były widoczne na defiladzie. Dlatego do czasu opracowania całkowicie nowej jednostki napędowej i systemu przeniesienia mocy możemy spać spokojnie, a taj rewolucji Rosjanie szybko nie dokonają. Podobnie zresztą ma się sytuacja z trwałością armat, która raczej nie jest imponująca. Reasumując T-14 będzie faktycznie wartościowym czołgiem dopiero po odpowiednim dopancerzeniu wieży, której konstrukcja sugeruje, że właśnie to jest w zamyśle. Tylko, że wówczas masa wzrośnie do pewnie 70 ton, a to będzie wymagało jednostki napędowej nie 1500, a 1800 KM o przekładni nie wspomnę.

poniedziałek, 4 stycznia 2021, 22:51

Waga armaty wynosi tylko 48 ton, Abrams waży 62 Tony, moc jest taka sama, wieża armaty jest silniejsza niż Wieża Abramsa, jest mała i dlatego może być mocniejsza i lżejsza. Armata to su57, tylko na ziemi, su57 przewyższa F22

Cesarz Bolesław się Wałęsa
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:42

A może przekładnia elektryczna była by tu rozwiązaniem?

Sailor
niedziela, 3 stycznia 2021, 13:12

Rozwiązania są. Tylko nie w Rosji ,a w Niemczech. Rosja musiała by dokonać skoku technologicznego tak o 50 lat, a to jest niemozliwe.

Artur
piątek, 1 stycznia 2021, 22:20

A ludzie żyją w biedzie a na zbrojenia kasa jest.

Wkurzony
piątek, 1 stycznia 2021, 12:50

Brawo Słowianie, brawo!

Sailor
sobota, 2 stycznia 2021, 12:33

Jacy Słowianie? Czy to jest produkowane w Polsce czy na Słowacji?

Marek
czwartek, 31 grudnia 2020, 22:26

T14 Armata czyli słaba świadomość sytuacyjna załogi zamkniętej w podwoziu, lekko opancerzona wieża, której krzywdę zrobi byle ppk, lufa, która robi wrażenie jakby armata była atrapą oraz wysoka sylwetka pojazdu osiągnięta jakby na przekór temu, że wieża nie buduje przestrzeni życiowej załogi czołgu. Czy jest na świecie bardziej nieudany projekt MBT?

czytelnik D24
sobota, 2 stycznia 2021, 00:42

Jest. M1 Abrams.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:14

Mówisz o tym Abramsie co w Iraku rozstrzeliwał rosyjskeij produkcji czołgi jak kaczki a pociski T-72 odbijały sie od nich:))

.
piątek, 1 stycznia 2021, 17:50

Przecież w wieży nie ma załogi. Czołgiści siedzą w "kapsule" z przodu.

Sailor
sobota, 2 stycznia 2021, 12:35

I po odstrzelaniu wieży wychodzą z kapsuły i naparzają wroga bejsbolami.

LMed
piątek, 1 stycznia 2021, 17:50

Udany, nieudany? Ale testują sporo egzemplarzy, spradzają, poprawiają,...

Tani
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:50

E chyba nie,gosciu czyli wiceminister powiedzial ze te wszystkie perspektywiczne bronie musza spelnic wszystkie oczekiwania zamawiajacego lacznie z tymi ze musza byc probowane w warunkach zblizonych do bojowych. Teraz ich jest nie 20 a 62 bo badania armia robi na dwoch batalionach tych tankow. Ruski batalion to 31 wiec 62 pojazdy biora udzial w badaniach to nie sa prototypy tylko seryjne pojazdy. Jest zamowienie na ok 160 pojazdow wszystkich wersji i jest prawie wypelnione. Bo nie pisano o opoznieniach realizacji produkcji. Najbardziej smieszna jest ta wieza. Jej nie ma gdy bedzie wojna ta atrapa zniknie i bedzie armata z mech zaladunku i wiezyczka z sensorami i nic wiecej. Ruska armia nie kupi nic bez sprawdzenia czy to spelnia jej oczekiwania czy nie.

gromek
czwartek, 31 grudnia 2020, 19:23

polskie fora jak zwykle pelne generalow o bogatej wiedzy odnosnie czolgow podstawowych. nie jestem zadnym ekspertem, ale raczej nie chcialbym siedziec w pt91 czy nawet 2a5 naprzeciwko t14

Tani
piątek, 1 stycznia 2021, 22:19

T-14 to tank perspektywiczny niczym dzisiejszy samochod elektryczny. Dzisiaj ma wiele zalet ale i duzo wad. Mnie sie wydaje ze wg tej koncepcji beda budowane wszystkie nowe modele tankow. Kazdy tank jest wrazliwy jego odpornosc nie ma zadnego znaczenia. Znaczenie ma swoboda operacyjna czyli waga i uzbrojenie.

ubawiony
czwartek, 31 grudnia 2020, 18:03

to bedzie mis na miare krolewskiego tygrysa z 2 wojny swiatowej ,kolos na glinianych nogach posiadajacy mase wad usterek o kosztach remontowych i produkcyjnych nie wspomne ot taki blaszak straszak

.
piątek, 1 stycznia 2021, 10:37

Zawsze można malować T72

BUBA
czwartek, 31 grudnia 2020, 19:20

Nie jakosc lecz ilosc znaczy

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 12:28

Ilośc oznacza jedynie wiecj ruchomych celów dla jakościowo lepszego przeciwnika:)

Reaper
piątek, 8 stycznia 2021, 11:08

U Clancy'ego i podobnych "specjalistów" na pewno. Tak jak i twoje gaworzenie (i innych) o jakości vs. ilości, co de facto prawdziwe nigdy nie było a wrosło w kulturę kanapowych strategów na zachodzie w trakcie Zimnej Wojny. Poziom dyskusji jak i przedmiot ma tak naprawdę około 40 lat. Nawet argumenty się wcale nie zmieniły.

Jvhb
czwartek, 31 grudnia 2020, 15:58

A czy oni nie mówili że ma wejść do służby w 2020? Jak zwykle propaganda czego to oni nie zbudowali a jak się okazuje to się sypią jak w latach 80...

gosc
czwartek, 31 grudnia 2020, 12:36

to co widac to tylko obudowa wiezy,wewnatrz jest bardzo mala wieza ,a o grubosci pancerza nic nie wiadomo.

dim
czwartek, 31 grudnia 2020, 19:56

Jest bardzo mała, ale strzela pociskami o przebijalności dwukrotnie lepszej, niż każdy inny czołg. Do roku 2020 będą mieć w służbie 2000 (słownie: dwa tysiące !) czołgów Armata, ale właśnie obiecują, że zamierzają zacząć ich produkcję. W roku 2021. Przy tym nawet bez dokończenia badań dopuszczających... Przy tym produkują już seryjnie także niewidzialne myśliwce. Na razie seryjnie jedną sztukę i na razie z zastępczym silnikiem... Produkują już pociski hipersoniczne, ale jakoś nie demonstrują ich zdolności manewrowych i celności. Wiadomo tylko, że jest "zankomita" i bez analogów. Naprawdę, kto jeszcze tego nie widzi, że są to Pinokie z baaaardzo długim nosem ? No to proszę do okulisty !

Tani
piątek, 1 stycznia 2021, 22:27

Ile? Wszystkich maja w sluzbie 2700szt ,co wojna bedzie? Maja silnik docelowy w probach na jednym z prototypow. Spokojnie maja czas oni to zrobia. Putin obiecal ze zamknie wszystkie instytuty jesli nie wykaza sie praca. Wiec wysyp tylu nowych konstrukcji. Awangardy tego roku beda pelnily dyzury bojowe celny czy nie przy nuku nie ma znaczenia Nowy Jork to duze miasto.

Roshedo
czwartek, 31 grudnia 2020, 12:31

Dla Polski to niedobrze... Co im przeciwstawimy? Leo 2 za słaby, T-72 to śmiech na sali. Tylko Warmate mogłoby zatrzymać taka Dywizje czołgów T-14 parującą na Warszawę.

piątek, 1 stycznia 2021, 13:59

One same się wykończą

Wert
czwartek, 31 grudnia 2020, 21:46

Piszesz tak jakbyś pochodził z Rosji. Co my im przeciwstaeimy? Leo to sprawdzona konstrukcja. A to ruscy mają 8000 szt. t72. Wiec spij spokojnie.

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:56

Leo2 bez problemu przebija pancerz wiezy T-14, a że 75trafień w czołg to trafienia w wieże... Sam sobie dopowiedz reszte.

Tani
piątek, 1 stycznia 2021, 22:03

75% trafien jest w kadlub literatura jest bardzo obfita i dotyczy wszystkich armii. Sa i tysiace zdjec trafionych pojazdow dlatego dopancerzano kadluby. Aaa najbardziej ryzykowal kierowca a za nim dowodca. Z tym ze malo dowodcow ponioslo obrazenia w tanku tylko najczesciej gdy byli poza. Po kazdej walce dowodcy jednostek lub oficerowie techniczni mieli obowiazek ogladnac i napisac raporty na temat przyczyn strat. Raporty ewaluacji wlawlasnego sprzetu byly podstawa wnioskow do przemyslu o dokonanie zmian konstrukcyjnych lub opracowania nowych modeli techniki.

Reaper
piątek, 8 stycznia 2021, 11:10

Ale taki poziom rozumowania to za wiele dla osób które znają tylko

Rain Harper
czwartek, 31 grudnia 2020, 12:30

Tragiczny silnik, nieprzemyślana konstrukcja, utrudniona logistyka i fura usterek. Za to gruba armata i ciężki pancerz, aby fanboje mieli czym wymachiwać. Po prostu KW-1 na miarę naszych czasów. I jak KW, będzie porzucany przez uciekające w popłochu załogi.

Tani
piątek, 1 stycznia 2021, 22:31

KW-1s nie mial wad ,przerodzil sie w KW-85 a ten w JS-1 aby stac sie doskonalym JS-2. Ten znowu przerodzil sie w JS-3 a ten znowu........... Czyli Armata ma szanse......

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:21

Taak, KW-1 to jedna wielka jeżdżaca wada: za słabe zawieszenie, kiepskie działo, beznadziejna świadomośc załogi jedyny plus to niezły pancerz. KW-85, czyli kolejny nieudany rosyjski czołg. IS-1 czyli IS z działem 85mm i w końcu IS-2 czyli IS z działem 122mm o balistyce działa A-19. Ten czołg był akurat w miarę udany choć dalej miał fatalne działo nadające się do dizała samobieznego ale ni do czołgu ciezkiego:). Czyli Armata nie ma szans:)

Tani
środa, 6 stycznia 2021, 19:39

Dawien to pisal niemiecki pancerniak dowodca Regimentu pancernego Wielkieniemcy. Na polu bitwy znalezli porzuconego IS-2. Zdecydowal ze nowe zalogi potrenuja na nim strzelanie. Tygrys stanal na przeciw celu i wystrzelil. Trafil,ale pod wplywem wstrzasu odpalilo dzialo isa. Tygrys zostal trafiony. Cala zaloga zginela a tank poszedl do remontu u producenta. Czy trzeba lepszej reklamy 122mm. Dla niewiedzacych ta jednostka miala wersje 1.

A77
piątek, 1 stycznia 2021, 10:44

Ciężki pancerz? To 20 ton mniej od Abramsa. Konstrukcja też jest raczej przemyślana a jedynym problemem jest typowa "ruska" jakość.

Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 12:31

Po prosty lekko opancerzona wieża nie waży tyle ile ciezko opancerzona wieża M1 Abrams. A w wieżę idzie 3/4 wszystkicg trafień w czołg.

droma
czwartek, 31 grudnia 2020, 11:02

jednak są trudnosci za ta produkcją nie nadąza produkcja schowków na suszone ryby niezbędne w konstrukcji /utrzymuja zespół napędowy ,problem bedzie rozwiązany w nowyn planie 5 letnim ...

rumunski krolik
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:52

Gdzie te czasy ze zsrr mial wiecej czolgow niz reszta swiata? Juz w 2009 roku rosjanie wydali TYLKO na zakupy uzbrojenia 19 miliardow dolarow amerykanskich, co mialo pozwolic uzbroic 100 tysiecy zolnierzy

Sailor
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:46

Polska w odpowiedzi powinna zamówić w ilościach hurtowych Warmate od WB. Wystarczy na wszystkie rosyjskie konstrukcje.

Hmmm
piątek, 1 stycznia 2021, 01:48

Jeśli nie zostaną zakłócone

Sailor
sobota, 2 stycznia 2021, 12:40

Dronów WB nie da się jak na razie zakłócić. Przynajmniej Rosjanie tego nie potrafią.

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 20:57

Niekoniecznie, akurat pzreciwko słabiutkiej głowicy Warmate( maks 240mm penetracji) moga bez problemu osłonić T-14. Ale Pirat juz wystarczy:)

Sailor
sobota, 2 stycznia 2021, 12:39

Co za problem popracować nad głowicą?

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:25

Całkiem spory bo żeby zastosowac mocniejsza jak w Warmate-2 to musieli przerobić całego drona na sporo większego. A i to dla 5-cio kg głowicy uzyskali jedynie 400mm penetracji. To nie Harop z "malutką" 23kg głowica bojową.

olab
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:40

W tym roku 2020 w Rosji oddano setki sztuk broni dla wojska, były to atomowe okrety, nowe samoloty, rakiety itd., itp., nie wierzę, że Rosja wydaje na uzbrojenie tylko 48 mld. dol. Ponadto odbudowuja Krym po ponad 50 latach ukrainskiej niewoli, super.

Wolodia
piątek, 1 stycznia 2021, 16:04

Krym został przekazany przez ZSRR Ukrainie jako reperacje za wojnę. I wcześniejsze wymordowanie ludności głodem. Okupowany jest teraz co potwierdzają przedłużane sankcje UE i USA na Rosję. Rosja okupując Krym i wywołując wojnę w Donbasie złamała memorandum budapesztańskie, które sama podpisała. Rosja jest mało wiarygodnym partnerem w każdej dziedzinie.

piątek, 1 stycznia 2021, 13:59

Krym jest tatarski ;)

Adi
czwartek, 31 grudnia 2020, 21:49

Krym leży i kwiczy. Brak wody i prądu. Leży ekonomia, turystyka umarła jeszcze przed pandemią. Wielu obywateli chce do Ukrainy, no ale teraz będą niestety w najbardziej skorumpowanym kraju na świecie bez perspektyw.

easyrider
czwartek, 31 grudnia 2020, 18:58

Jakiej niewoli? Krym był Ukraińskiej SSR od czasów Chruszczowa. Potem po rozpadzie Sojuza przypadł im w udziale. Nie zabrali go siłą. Mało tego. Po rezygnacji Ukrainy z broni nuklearnej, którą dostali w schedzie po Sojuzie, granice ich zostały zagwarantowane przez USA, UK i... Rosję. Taką wartość mają papierowe gwarancje.

JW
sobota, 2 stycznia 2021, 14:37

EASy - Polska też gwarantowała Janukowyczowi władzę i dobrobyt . Więc potwierdzam, że papierowe gwarancje funta kłaków warte. A gwarancje granic Ukrainy przez USA, UK i Rosję mają taką sama wartość, jak gwarancje nierozszerzania NATO na wschód po zjednoczeniu Niemiec . Dobrego 2021 r.

Davien
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:27

Nic Polska nie gwarantowała Janukowyczowi wiec skończ z tymi rosyjskimi kłamstwami. Nigdy tez nei było mowy o nierozszerzaniu NATO, była jedynie umowa o niebudowaniu baz NATO w dawnej NRD( nie dotyczy Bundeswehry) i tego przestzregali Wiec jak widac gwarancje Rosji sa nic nie warte, Zachodu wręcz przeciwnie:)

Kapitan
czwartek, 31 grudnia 2020, 10:01

Ciekawe kogo będą chcieli napaść tym razem że tak się zbroją?

qwert
czwartek, 31 grudnia 2020, 17:51

Raczej będą się bronić, przed napastnikami

Davien
czwartek, 31 grudnia 2020, 09:48

Ciekawe, poniewaz penetracja pocisków 3BM69/70 to maks 900mm RHA to czyzby w najnowszych T-72B3M/T-90Mnie przekraczała 500mmRHA?:)) Bo w T-80BWM nie przekracza 500-550mm RHA.

Tweets Defence24