Su-57 tylko częściowo samolotem 5. generacji? [KOMENTARZ]

3 października 2020, 07:04
PAK-FA
Fot. mil.ru

Zdaniem ekspertów RAND Corporation rosyjski myśliwiec Su-57 nie będzie wcześniej niż pod koniec dekady dostępny w ostatecznej, w pełni spełniającej założenia wersji seryjnej. Problemy związane z niedopracowanym napędem i kompromisem pomiędzy technologią stealth a wysokimi parametrami lotu powodują, że maszyna posiada jedynie część atrybutów wymaganych dla uznania Su-57 za maszynę 5. generacji.

W analizie opartej na publicznie dostępnych informacjach eksperci amerykańskiego think tanku RAND Corporation, Ryan Michael Bauer oraz Peter A. Wilson uznali, choć Su-57 dysponuje pewnymi możliwościami w zakresie możliwości operacyjnych a przede wszystkich niskiej wykrywalności w zakresie fal radarowych i emisji cieplnych oraz elektromagnetycznych, jednak jego awionika i systemy obserwacji dookólnej oraz transmisji danych pozostają znacznie w tyle. Pomimo wielu problemów obecnie jedynie F-35 oferuje zarówno technologię stealth jak i system wielozakresowej obserwacji dookólnej i trudnowykrywalnej, kodowanej wymiany danych.

Podkreślono również, że program Su-57 jest obecnie w relatywnie wczesnej fazie rozwoju prototypów i maszyn małoseryjnych, które nie osiągnęły jeszcze końcowej konfiguracji. Największym problemy, oprócz katastrofy pierwszej maszyny seryjnej, jest rosnące opóźnienie w rozwoju docelowych silników, noszących robocze oznaczenie „Produkt 30”, które mają zapewnić maszynie wysokie parametry lotu. Zdaniem amerykańskich ekspertów nie będzie on stanowił napędu rosyjskich myśliwców wcześniej niż za 3-5 lat, co oznacza dostawy seryjnych maszyn w konfiguracji „przejściowej”.

Zarówno problemy z napędem jak i niedostatecznie rozwinięta awionika maja być w znacznym stopniu efektem sankcji po 2014 roku, które odcięły Rosję od wielu nowoczesnych technologii i importowanych komponentów. Wymusiły też one tak zwaną restrukturyzację i renacjonalizację przemysłu lotniczo-militarnego, która de facto sprowadzała się w ostatnich latach głównie do wymuszonej konsolidacji i regularnej wymiany kadry kierowniczej, co nie wpływa pozytywnie na planowanie i realizację prac.

Jednym z głównych problemów Su-57 jest napęd. Fot. Rostec
Jednym z głównych problemów Su-57 jest napęd. Fot. Rostec

Istotnym problemem jest też sposób finansowania, który prowadzi do prowadzenia prac rozwojowych na kredyt, a dochody pochodzące ze sprzedaży sprzętu, m. in. w związku ze spadającymi cenami ropy i gazu, okazyję się niedostateczne. Prowadzi to do zadłużenia, hamowania lub wstrzymywania prac, które ruszają ponownie dzięki dofinansowaniu z kasy państwowej. Próba realizacji programu Su-57 w kooperacji międzynarodowej z Indiami skończyła się wycofaniem się New Dehli z projektu w 2018 roku, głównie na skutek opóźnień w rozwoju silników i sporów dotyczących zakresu transferu technologii oraz dzielenia się wynikami prac. Brak jest również sukcesów w zakresie eksportu Su-57, który mógłby sfinansować uzyskanie finalnej konfiguracji. Spośród potencjalnych nabywców, a w tej grupie wymieniano Chiny, Turcję, Wietnam i Algierię, jedynie ten ostatni kraj miał zgodnie z doniesieniami z 2019 roku zamówić 12 maszyn. Jednak informację z różnych wiarygodnych źródeł sugerują, że transakcja raczej nie dojdzie do skutku. Jednym z głównych powodów jest niskie prawdopodobieństwo dostarczenia maszyn do roku 2025 oraz wymóg algierskiej strony aby sprzęt był testowany przed odbiorem na miejscu, na co nie zgadza się Rosja.

Zdaniem ekspertów RAND, w ostatecznym rozrachunku Su-57 w wersji ostatecznej nie będzie gotów do sprzedaży wcześniej niż pod koniec obecnego dziesięciolecia. Co więcej, uważają oni, że poza pewnych zakresem zdolności stealth jego możliwości będą porównywalne z oferowanymi przez ciężką maszynę wielozadaniową generacji 4++ jaką jest F-15EX, najnowszy wariant samolotu F-15 Eagle. Ma on posiadać znacznie większy udźwig i zasięg niż F-35, przy bardzo zbliżonych możliwościach sensorów i systemów wymiany danych ale całkowitym braku zdolności stealth.

Tego typu poglądy można uznać za mocno „amerykocentryczne”, jednak pomijając porównywanie F-15EX i Su-57, trudno nie zgodzić się z tymi tezami. Rosyjski samolot, nazwijmy go umownie „nowej generacji” faktycznie boryka się w wieloma problemami, pomimo oficjalnego przyjęcia na uzbrojenie rosyjskich sił powietrznych. Dziś jest to w zasadzie nowa karoseria i kilka gadżetów ale silnik i większość „wkładu” maszyn rodziny Su-30/35. Rosjanie w typowy dla siebie sposób, a więc kreując medialnie wielki sukces „Super Suchoja” w dzienniku „Izwiestia”, sami przyznali w czerwcu 2020 roku, że dopiero w 2022 roku zostanie oblatany „Su-57 drugiej fazy”, czyli wyposażony w docelowe silniki i ulepszoną awionikę. Realnie oznacza to, że nie wcześniej niż w 2023-2025 mogą rozpocząć się dostawy seryjnych Su-57 w „wersji 2.0.”. Dla klientów zagranicznych, o ile wreszcie uda się ich znaleźć, taki posiadający pełne możliwości samolot będzie można dostarczyć pewnie w okolicach roku 2030, gdyż priorytetem będą raczej własne siły zbrojne. Przy tym jego możliwości faktycznie mogą stanowić coś pomiędzy ciężkim myśliwcem przewagi powietrznej i samolotem wielozadaniowym stealth.  Możne to stanowić przy próbach sprzedaży ograczenie wynikające z doktryny operacyjnej klienta. Tak więc Su-57 może się dla Rosjo okazać nie tylko sukcesem mocno spóźnionym i przesadnie rozbudzającym oczekiwania, ale również trudnym do skonsumowania na rynku zbrojeniowym.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 620
Reklama
cenzor
czwartek, 8 października 2020, 20:46

RAND jak sam pisze opiera się na informacjach a raczej plotkach sieciowych. I to tyle jeśli chodzi o faktyczną wiedze o tym samolocie która zna tylko Rosja. Propaganda próbuje wyśmiać SU 57 ale jednocześnie straszy Rosją napadającą na kraje EU.W tej propagandzie jest sprzeczność. Rosja ma do 2027 kupić 76 sztuk SU 57 czyli ledwie dwa razy więcej aniżeli Norwegia F 35 i to tyle jeśli chodzi o straszenie Rosją z 76 myśliwcami SU 57. Dla Rosji SU 57 to pierwszy samolot zbudowany od nowa od upadku ZSRR więc trudno aby wszystko szło gładko. Z drugiej strony brak SU 57 oznacza, że Rosja utraciła by możliwości budowy nowych myśliwców, a tylko budując nowe maszyny można zniwelować straty do konkurencji.

Wania
sobota, 10 października 2020, 17:43

To wychodzi im ok 10 sztuk rocznie. A do tej pory wyprodukowali 1 w ubiegłym roku i ten się im szybko rozbił więc ciągle jest to zero. W tym roku nic nie wyprodukowali to szans na wyprodukowanie tych 76 nie ma żadnych. To nie f-35, którego produkcja wynosi 120 rocznie i zbliża się do docelowych 150 na rok. Rosja nie jest w stanie wyprodukować połowy rocznej produkcji konkurenta. A trzeba pamiętać, że dopiero drugą wersja rosyjskiego samolotu będzie ta projektowaną. A ta dopiero powstanie za 10 lat, gdy USA będzie już miało samolot VI generacji.

Jan
sobota, 10 października 2020, 23:25

tysięczny już raz piszesz że prototyp Su-57 ROZBIŁ SIĘ , wszyscy o tym wiedzą to zmień płytę.

BieS
środa, 7 października 2020, 22:42

Dlaczego nie jest samolotem "5" generacji? Dlatego, że inne samoloty tej "5" generacji są od dawna w jednostkach bojowych F-22, F-35 i tak jak F-35 są masowo produkowane i eksportowane. Myślę, że Su-57 to będzie rosyjski "miś, którego nikt nie kupi i "sobie zgnije do jesieni na świeżym powietrzu".

kiks
wtorek, 6 października 2020, 23:52

Amerykanie nie muszą się spieszyć z F-35, bo mają F-22 oraz zmodernizowane F-15, F-16, F-18. W odwrotnej sytuacji są Rosjanie, którzy są mocno zapóźnieni względem USA. Tyle że program Su-57 również jest znacznie zapóźniony względem programu F-35.

rzeszow
wtorek, 6 października 2020, 16:56

Najnowszy rosyjski samolot bojowy piątej generacji „stealth”, Suchoj Su-57, otrzymał w tym tygodniu oficjalną nazwę sprawozdawczą NATO: „FELON” Nazwy raportów NATO zapewniają wygodny i rozpoznawalny pseudonim w języku angielskim do komunikowania się z typami rosyjskich samolotów. Nazwy są przypisywane sprzętowi, w tym systemom uzbrojenia, okrętom, pojazdom naziemnym i samolotom przez członków Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO). Te nazwy kodowe lub nazwy sprawozdawcze są używane w komunikacji radiowej oraz w powszechnym użyciu wśród ludzi Zachodu, w tym entuzjastów. Su-57 United Aircraft Corporation Istnieje system zgłaszania nazwisk NATO. Jeśli pierwszą literą nazwy raportującej jest „F” lub „FOXTROT”, jak wymawia się w wojskowym alfabecie fonetycznym, oznacza to samolot jako myśliwiec. Na przykład MiG-25 to „FOXBAT”, Su-27 to „FLANKER”, a MiG-29 to „FULCRUM”. Przyrostki są często dodawane do nazw raportowych NATO, aby wskazać znacząco inny wariant oryginalnego samolotu. Na przykład nowy Su-35, całkowicie zaktualizowana wersja oryginalnego Su-27, jest określany jako „FLANKER-E”. Prawdopodobnie pamiętasz z „Polowania na czerwony październik” Toma Clancy'ego odniesienia do rosyjskiego patrolu morskiego dalekiego zasięgu i bombowca strategicznego „BEAR-FOXTROT” lub „BEAR-F” dla Tupolewa Tu-95.

chichot
wtorek, 6 października 2020, 14:54

Dlaczego w NATO nadali mu nazwę "Felon" czyli zbrodniarz, bandyta? Gdyby ten samolot był taki słaby to nadaliby mu nazwę np. "Gang Olsena" :-)

PutIN-PutOUT
wtorek, 6 października 2020, 15:50

Ponieważ bez pozwolenia Putina zaatakował rosyjską ziemię, a na końcu postanowił zdezerterować małymi grupkami we wszystkich kierunkach :) Gang Olsena planuje rozwiń SU-57 ;)

PutIN-PutOUT
środa, 7 października 2020, 13:26

"planuje ROZWÓJ SU-57"*

Adam
poniedziałek, 5 października 2020, 23:18

F-35 też jest mocno opóźniony i trapią go liczne wady konstrukcyjne. Czy to oznacza że nie jest myśliwcem 5 tej generacji?

bender
wtorek, 6 października 2020, 12:26

Na pierwszy rzut oka oba projekty są podobne, bo oba są kosztowne i skomplikowane. Jednak F-35 latają już setki z różnych transz produkcyjnych, a program Su-57 jest obecnie w relatywnie wczesnej fazie rozwoju prototypów i maszyn małoseryjnych, które nie osiągnęły jeszcze końcowej konfiguracji. Minie co najmniej dekada zanim Su-57 zbliży się do problemów jakie ma dziś F-35. Jeśli w ogóle kiedykolwiek osiągnie tak wysoki stopień rozwoju projektu.

Adam
wtorek, 6 października 2020, 20:36

F-35 latają ale np. Norweskie mają sprawność rzędu 15% i wiele niedoróbek, a do tego wersje eksportowe są okrojone.

Davien
sobota, 10 października 2020, 12:45

Adam, nie kłam. Po pierwsze wg Norwegów jedyny problem z ich F-35 to spadochron hamujay, po drugie żadne F-35 nei sa okrojone, możliwe że taki beda jedynie maszyny dla ZEA.

Kot
środa, 7 października 2020, 10:55

Możesz podać źródło tych danych.? Nie zapominaj też że f35 w Norwegii osiągnęły wstępną gotowość bojową niecały rok temu.

bender
środa, 7 października 2020, 10:41

A co powiesz o wersjach eksportowych Su-57? Że są perfekcyjne przez swój amorfizm? :-D

nie udawaj madrali
piątek, 9 października 2020, 05:56

No ale 15% dla gwiazy smierci? Przeciez przedstawiciele waszego towarzystwa wzajemnej adoracji w propagandowej akcji wmawiali, ze ta gotowosc ta to juz 75%. Pracuje z Nirwegiem i twierdzi on, ze z tego co wiadomo, to te F-35 sa wiecznie popsute. Ale co on tam moze wiedziec. on tylko tam zyje od piuecdziesieciu lat, wy wiecie lepiej.

LAWoman
wtorek, 6 października 2020, 10:32

to tekst z wikipedii w wersji polskojęzycznej, sprzed jakiś.......10 lat. Powołuje się na starą opinię dawno zdeaktualizowaną kiedy Obama chciał się wycofać z projektu.

Adam
wtorek, 6 października 2020, 20:37

Doczytaj bo to tekst z tego miesiąca, sprawność norweskich F-35 jest w okolicy 15%.

Dan
wtorek, 6 października 2020, 09:47

Odpowiedź masz w artykule powyżej (i w wielu podobnych). F35 to jak na razie jedyny myśliwiec w pełni 5 generacji. F22 brakuje sensorów, a rosyjskie i chińskie próby jedynie kształtem nawiązują do 5 generacji

Adam
wtorek, 6 października 2020, 20:37

Jakich sensorów brakuje F-22 ?

Jan
sobota, 10 października 2020, 23:27

kiepski był to zakończyli produkcję bubla.

piątek, 9 października 2020, 05:59

Brakuje mu AIM-120 z 1973 roku.

Ot chwila ulotna
wtorek, 6 października 2020, 09:46

Może i trapią. Ale istnieje, Su 57 nie istnieje a problemów co nie miara. Znaczy istniał przez chwilę do czasu spotkania z matką ziemia. F 35 rocznie produkują więcej niż jest na chwilę obecnie zamówionych Su.

ktos
wtorek, 6 października 2020, 09:17

Ale powiedz... przeczytales artykul? F35 ma wlasciwosci stealth i znacznie bardziej zaawansowana awionike i radar. To czyni gomaszyna 5 tej generacji.

AlS
poniedziałek, 5 października 2020, 22:17

Hindusi są bardzo rozrzutni. Mają najlepszy na świecie, absolutnie bez analoga Su-30, ale mimo to dali się zwieść zachodniej propagandzie i ruszyli na zakupy do Francji, gdzie nabyli koszmarnie drogie i zdaniem światowej klasy specjalistów, licznie reprezentowanych na forum D24, wcale nie lepsze - Dassault Rafale. Pewnie naoglądali się starej reklamy Peugeota, w której pewien Hindus przerobił swoje auto na 206-tkę za pomocą słonia i też uznali że to prawdziwy bon ton mieć u siebie coś francuskiego. Oprócz win z Bordeaux i serów z Owernii. W sumie dobrze, że podobnie nie potraktowali swoich Suczek, tylko poszli w oryginały. W dodatku ten ich szał zakupowy dziwnie zbiegł się w czasie z niezwykle udaną akcją Su-30 MKI w Kaszmirze, gdzie ich wyraźna przewaga technologiczna sprawiła, że nie zestrzelił ich żaden F-16. A ten ich generał lotnictwa, który twierdzi że Rafale jest w stanie pokonać wszystko co mają Chińczycy - w domyśle również Su-30MKK i Su-35, pewnie przeholował z piwem Cobra, którym przepijał pikantne jalfrezi. Przecież jako dowódca lotnictwa sam najlepiej wie jak zabójczą i absolutnie bez analoga bronią są maszyny Suchoja, więc pewnie nie był wtedy sobą. A już to, że woleli kupić Rafale, niż dalej finansować absolutnie bezkonkurencyjnego i bezanalogowego Su-57, wygląda na totalny brak rozeznania w temacie samolotów stealth, tak nowoczesnych, że nie ma sensu ich produkować. Jak to powiedział pewien rosyjski polityk.

felon
wtorek, 6 października 2020, 09:12

Tylko po akcji w Kaszmierze od razu polecieli po samoloty do Rosjan i grzecznie prosili o dokupienie Su-30 i MiG-29 - a nie polecieli jak na skrzydłach do Francuzów skoro według naszych znafców 1 Rafael jest warty 10 Su a jeden F35 i 100 Su-30. No chyba się nie zna. A FGFA - bo nie jest to Su-57 a miał powstać jedynie na jego bazie - bo Rosjanie nie chcieli przekazywać całej technologii za darmo wycofali się z powodu braku kasy - i teraz marudzą coś o własnym samolocie tak jak i o Tejasie - każdy próbuje reverse engeniering ale niewielu się udaje.

Adam
wtorek, 6 października 2020, 20:40

Przecież negocjują dostawy kolejnych 96 Rafale

AlS
wtorek, 6 października 2020, 13:01

Hindusi wycofali się, kiedy zorientowali że PAK-FA - bo tak się wtedy nazywał ten projekt, nie będzie miał zakładanych cech stealth, wymaganego poziomu awioniki, oraz napędu. Rafale zamówiono po to, żeby flocie powietrznej z dominującymi w niej Su-30 (prawie 300 samolotów) dać element przewagi nad sąsiadami. Skoro po długoletnich doświadczeniach z Su-30 doszli do wniosku, że taką przewagę da im Rafale, to znaczy że wiedzą za co płacą Francuzom dość wygórowaną cenę, której nie udało im się zbić pomimo wieloletnich pertraktacji. Rafale mieli okazję testować w ramach programu MRCA, więc nie kupili kota w worku, tylko maszynę o znanych sobie możliwościach. Zrobili to jeszcze długo przed konfliktem granicznym z Chinami, w wyniku którego gorączkowo kupują ostatnio wszystko, co oferują ich dostawcy.

Fanklub Daviena
wtorek, 6 października 2020, 19:01

Łżesz. Hindusi wycofali się, gdy Rosja ich wyśmiała, gdy za 2 mld USD udziału Hindusi chcieli: licencyjnej produkcji u siebie, łącznie z silnikami, dostępu do wszystkich technologii z prawem produkcji u siebie i nieskrępowanym stosowaniem w swoich produktach, z prawem nieograniczonego eksportu. Chcesz wierzyć w brednie Hindusów, to możesz wierzyć, np. ich ministrowi obrony, że "PAK-FA nie może być stealth, bo ma metalowe usterzenie pionowe" - jest dość fotek PAK-FA przed malowaniem i można sobie sprawdzić co jest z kompozytu a co nie i jaki jest "prawdomówny". I tak tylko przypomnę, że Hindusi wyśmiali procesor z radaru Su-30 i zapowiedzieli zbudowanie lepszego i co z tego wyszło... I jak zbudowali Anjura, "który w testach poligonowych pokonał T-90 pod każdym względem" i... kupili zaraz setki T-90. Albo jak stwierdzili, że kałach jest be i zrobili "lepszego" INSAS - który był tak "świetny", że podróby kałacha wykonane przez afgańskich wiejskich kowali biły go na głowę, więc... kupili w Rosji licencję i fabrykę kałachów... Jak się wczytasz w historię Rafale, to też się dowiesz, że kupili ich tyle co nic (by podejrzeć technologię, a mniej im Francuzi nie chcieli sprzedać). Z większej ilości nic nie wyszło, bo też Hindusi mieli nierealne żądania w zakresie przekazania technologii, oraz domagali się, by produkcja była w Indiach, w indyjskich zakładach, ale zobowiązania gwarancyjne (z hinduskiego wykonania!) świadczył Dassault Aviation, więc Francuzi ich tak samo wyśmiali jak Rosjanie. :)

Wania
niedziela, 11 października 2020, 04:41

Przypominam, że Rosja w tym zakresie podpisała umowę o finansowaniu i przekazaniu produkcji samolotu. I było jak mówisz - dla Rosji umowy i porozumienia nic nie znaczą i ich nie respektuje. Hindusi widząc, że mają tylko dawać pieniądze nic nie dostając w zamian zrezygnowali z finansowania tego bubla.

nc
wtorek, 6 października 2020, 23:57

Dużo dotychczasowych klientów na rosyjską broń przeorientowuje się na zachodnie modele, nawet Wietnam. Indie za 30 lat będą miały już bardzo mało rosyjskiej broni.

Vege
wtorek, 6 października 2020, 20:50

A prawda leży jak zwykle gdzieś po środku - nie trzeba daleko szukać żeby znaleźć opinie, że Rosja opowiadała bajki, że buduje gwiazdę śmierci, ale niech Indie dadzą więcej kasy, a my nie gwarantujemy nic w zamian, i jak w końcu za kolejną transzę Indie poprosiły o konkret to był foch i propaganda jak Twoja wyżej.

GB
wtorek, 6 października 2020, 20:43

Znów kłamstwa. Rosja i Indie dogadały się iż zainwestują w program samolotu w sumie 4 mld USD (po 2 mld USD), ale Indie kupią do 250 samolotów. Mieli dostać za to cała technologię. Ale ta cała istotną technologia i technika zaczynając od awioniki, a kończąc na silnikach była od przestarzalego Su-35. Nic dziwnego że Hindusi wycofali się z projektu. Po co im jakiś radar PESA w czasach gdy większość samolotów zachodnich dostaje w trakcie modernizacji radary AESA. Po co im jakieś kolejne modernizacje sowieckiego silnika z lat 70. Stwierdzili ze Rosja nie ma nic do dobrego do zaoferowania i wycofali się z projektu.

Jaca
czwartek, 8 października 2020, 06:31

Su-35 przy plastikowym F-35 to gwiazda smierci.

Wania
niedziela, 11 października 2020, 04:31

Oczywiście w oczach piewców rosyjskiej techniki. Zastanowiłeś się po co więc Rosji su-57 skoro su-35 bije na głowę najnowszy f-35? I dlaczego 30 lat po oblocie f-22 Rosja nadal nic podobnego nie ma. F-22 był konstruowany w czasach, gdy komputery miały wydajność znacznie mniejsza od dzisiejszych smartfonów. Więc czym zaskoczą teraz. Rosja ciągle klepie su-27 w kolejnych wersjach. Samolot z czasów dawnego ZSRR gdy były jeszcze pieniądze i ludzie.

Ot chwila ulotna
wtorek, 6 października 2020, 20:41

Jak widać Hindusi mieli nosa bo nowy samolot może zobaczyliby koło 2030. Wygląda że Rosjanie chcieli forsę nic nie dajac w zamian. Tak jak ostatnio szukali naiwniaka, który kupi oprawę marketingowa tej wydmuszki medialnej. Jak nie było Su 57, tak nie ma i wszystko wskazuje że dluuuugo nie bedzie

AlS
wtorek, 6 października 2020, 19:59

Z twojego bla bla bla daje się wyekstrahować pewne konkrety. Hindusi się wycofali z PAK-FA, ale Su-30 dalej kupują. Czyli nie kupują rosyjskich kotów w worku, tylko konkretne samoloty, co do których wiedzą ile są warte, więc tą cenę Rosjanom płacą. Dyskutujemy o samolotach, nie czołgach, więc dygresję o T90 pomijam. Co do Francuzów i Rafale, to owszem, wyśmiali żądania Hindusów. I co? Ci ostatni, pomimo początkowych żądań, stulili uszy po sobie i potulnie kupili samoloty z półki. Nie zrobiliby tego, gdyby uważali, że Su-30 są w stanie zaspokoić ich wszystkie potrzeby w zakresie przewagi powietrznej. Widocznie jednak Rafale ma "to coś", że dla Hindusów - o których sam przyznałeś, że zaciekłe targowanie się mają we krwi - warty jest swojej ceny. Nie byłby, gdyby Su-30 był taki świetny.

Ot chwila ulotna
wtorek, 6 października 2020, 11:39

To dziwne bo głównym zarzutem ze strony Indii było niespełnianie wymagań przez rosyjskie cudo techniki. Ich wypełnienie było zaś niemożliwe bez przeprojektowania samolotu. Ponieważ nawet Putin nie był w stanie powiedzieć kiedy to się stanie, Hindusi podziękowali. Dziwnym trafem i Rosjanie zorientowali się, że na chwile obecną Su 57 może najwyżej postraszyć wróble na Placu Czerwonym i zabrali się za przeprojektowanie tego unikalnego(ze względu na oszołamiającą liczbę seryjnych samolotów, znaczy się mają jeden w wielu kawałkach) aeroplanu.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 08:17

A co mial powiedziec ten general?. Ze kupili strasznie drogiego Rafale ktory nie pokona Su-30MKK i Su-35? Obudz sie.

AlS
wtorek, 6 października 2020, 13:08

Tego strasznie drogiego Rafale kupili po dokładnym sprawdzeniu w ramach MMRCA całej oferty współcześnie produkowanych maszyn bojowych, z amerykańskimi włącznie. Cóż, Amerykanie nie zaoferowali F-35. Nie spasował im nawet Eurofighter, pomimo nacisków politycznych na jego sprzedaż. Więc to raczej ty się obudź.

AR
czwartek, 8 października 2020, 09:45

Pewnie, że zachodnia technologia wyprzedza rosyjską - jednak dziwi mnie zakładanie fanklubów na forum:) Sam wybrałbym Rafale ale dla nich było pewnie z kilka istotnych powodów. Mają deficyt w zasięgu rakiet powietrze powietrze. Zarówno R77 z MKI i i-derby ER z Tejasa ustępują AIM-120 i chińskim rakietom, Astra też im wyszła za krotka. Rafale z Meteorem poprawia sytuację. Liczą oczywiście również na transfer technologii szczególnie w zakresie silników gdzie nie potrafią się uporać z problemami z Kaveri - liczą że zbudują silnik do AMCA z francuzami w ramach offsetu. Czytałem również, że francuzi nie będą robić oporów z integracją głowic A. Generalnie francuskie uzbrojenie jest drogie ale w zamian Francja najmniej ingeruje potem w sposób jego wykorzystania. Tak czy inaczej będą kupować rosyjskie samoloty bo je znają i mają całą infrastrukturę, personel.

Gen US Army Kufa Drahrepu
wtorek, 6 października 2020, 02:23

Można śmiać się z hindusów bo śmiech to zdrowie ale to hindusi w centralnej Polsce robią biznesy i jeżdżą autami na które polak oryginalny musi albo może tyrać pół życia a i tak sobie takie kupi jak potanieją jako wrak po liesingowy.

Sailor
wtorek, 6 października 2020, 10:34

To była ironia.

AlS
wtorek, 6 października 2020, 12:44

Oczywiście, że ironia. I to nie z Hindusów, tylko z forumowych piewców radzieckiej techniki

Edmund
poniedziałek, 5 października 2020, 20:05

Prawda jest taka, że SU-57 to ulepszony Su-35, aż tyle i tylko tyle.

Łukasz
poniedziałek, 5 października 2020, 20:02

Prawdziwy szok będzie dla Rosjan gdy porównają SU-57 z najnowszym chińskim samolotem stealth i konstrukcja rosyjska przegra.

Mykoła a Zaporoża pracownik Eliekektrowni Atomowej
wtorek, 6 października 2020, 02:30

Mnie to śmieszy jak w Polszy porównują ruskie wyroby z chińskimi!1 A czemu Łuki nie porównasz Su57 z polską taczką budowlaną albo z polskim autobusem elektrycznym no autobus bardziej trafnie bo oryginalny z polszy a taczka klepana przez zachodnie korporacja ot technika

Eter
piątek, 9 października 2020, 12:46

To bardzo proste towarzyszu. Logika nakazuje aby porównywać to co porównywalne a nie to czego porównać się nie da. Ruscy nie maja u siebie nic co może dorównywać nawet Polskim f16 z półki wiec może idąc za Twoim porównaniem wasze i nasze samoloty są jak ruska taczka i polski samochód. Teraz poniał?

Anty rusofil
środa, 7 października 2020, 11:05

Ta pokażą to mały biedny kraj gdzie najniższa płaca to 2 tys a w Rosji 600 zł. Do zachodu już tej wielkiej mocarnej Rosji nie porównuj bo żal. Czołgi i samoloty to żaden wyznacznik zamożności kraju lub społeczeństwa.

środa, 7 października 2020, 20:57

W kraju w którym przemysł zbrojeniowy nie produkuje żadnych samolotów bojowych a o licencje na cokolwiek musi się prosić zagranicy łatwo się krytykuje tych co mają swój przemysł zbrojeniowy projektują nowe wyroby coś produkują. Gdzie masz ten mały biedny kraj ? czy to Albania?

Łukasz
wtorek, 6 października 2020, 11:56

Tą przysłowiową ,, polską taczką budowlaną" to my robimy w Polsce inwestycje na dziesiątki mld złotych, dzięki czemu Polakom żyje się w Polsce wielokrotnie lepiej niż Rosjanom w Rosji, a Polskie autobusy elektryczne są kupowane na całym świecie bo są jednymi z najnowocześniejszych . Wkrótce będziemy mieć F-35, który zdmuchnie wasze SU-57, zanim pilot się obejrzy.

środa, 7 października 2020, 21:05

Koncert życzeń, Zanim będziemy mieć tą defiladowa ilość ultra drogich nielotów kupionych z wielką pompą w liczbie aż 32 to już posiadane F-16 zaczną się wykruszać, ale wielki brat na pewno zaoferuje nowe samoloty jeszcze droższe a jak droższe to kupimy ich już nie 32 ale 16 co oczywiście będzie miało sens te będą na ćwiczeniach gromić przeciwników już 1000 do 0, Co do ruskich jak tam się żyje to mnie nie nie obchodzi.

szon
wtorek, 6 października 2020, 09:31

No bo my będziemy latać F-35 a oni su-57 :)

środa, 7 października 2020, 20:52

Oni może będą latać na Su-57 jeśli im kasy starczy, ale maja wyrób zrobiony przez swoich inżynierów i swój przemysł, My będziemy bulić gigantyczne sumy na utrzymanie defiladowej ilości F-35 którego koszty utrzymania będą większe niż koszty zakupu Ameryka na tym zarobi nasz przemysł nic!! a możliwości bojowe są mocno przesadzone mimo wciskania kitu przez forumowych propagandzistów.

Eter
piątek, 9 października 2020, 14:31

Nie maja nawet jednego egzemplarza i nie wiadomo jak będzie latał i jakie będzie miał zdol ości.

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 18:06

Jak tak pisze RAND Corporation to tak musi być. a nie tylko o Su oni pisali. Symulacje walk w powietrzu prezentują jeszcze gorszy obraz sytuacji. W 2009 roku Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych wspólnie z Lockheed Martin przekonywali, że F-35 w walce z MiG-ami-29 i Su-27 osiągnie wynik 3:1 - pomimo tak zaawansowanej awioniki oraz technologii stealth. Wyniki innych symulacji były tylko gorsze. Z analizy zleconej przez RAND Corporation wynika, że F-35 poniósłby straty w starciu z Su-35s - 2,4 zniszczonych maszyn amerykańskich na 1 rosyjską. Źródło interia tech. cały artykuł "F-35 gorszy od starszych""

Wnuk Błochina
środa, 7 października 2020, 11:11

A jak wygląda ta sytuacja jak zestawisz jakąś nowsza wersję f15, Rafale lub f22 przeciw su 35?

bender
poniedziałek, 5 października 2020, 21:50

Artykuł, na który się powołujesz był napisany w 2015 roku. A potem F-35 zaczęły latać na Red Flag.

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 22:09

W bitwie na Białorusi w Zapad bolszewicy z sojusznikami zawsze wygrywają i dają łupnia Polsce i NATO i co ich symulacje są mniej śmieszne niż zachodnie? Bądźmy poważani myślmy samodzielnie.

bender
wtorek, 6 października 2020, 10:11

Tak, ćwiczenia postsowietów w ogóle nie spełniają żadnych warunków krytycznych, to czysty fake. Strącają 100% celów Pancyrami, które w realu strącają 18% celów (za doświadczeniami w Syrii). Kłamstwo, maskirowka i potiomkinowskie wioski.

wtorek, 6 października 2020, 11:17

Ale gdy niesprawdzony bojowo F-35 wygrywa 80:0 to juz pewnik. Tak?

wtorek, 6 października 2020, 14:28

Pewnikiem jest to, że kraj jak nie ma technologii w cywilu, to tym bardziej w wojsku :P

PutIN-PutOUT
wtorek, 6 października 2020, 14:21

Niesprawdzony bojowo? To zapytaj pejsatych fanów pokoju z bliskiego wschodu, już już naprawili tego Adira po bojowym zderzeniu z 'bocianem' ;) F-35 już są setki, latają i będą rozwijane przez lata jak F-16. Su-57 o ile powstanie - szybko okaże się przestarzały (już jest, ale ciiiiiiiii...) i tak oto w oparach absurdu i marzeń o wielkiej Rosji - Rosja zdechnie. Gdzie im do USA, jak oni Turcji nie dadzą rady...pomijając atom ruskie to druga liga. Mocni na Estonię, ale z Ukrainą już niezbyt im idzie.

środa, 7 października 2020, 10:18

No tak, sprawdzil sie bojowo w atakowaniu pickapus i bojownukow z AK-47. Pelny sukces!!!

Kot
środa, 7 października 2020, 11:09

Tak to sprawdzało się lotnictwo Rosji. Izrael na bieżąco atakuje syryjczyków i irańczyków.

rED
poniedziałek, 5 października 2020, 20:44

Za pieniądze z gazu można mieć wszystko? Robicie się żałośni. No teraz jeszcze tyko brakuje powrotu do teorii, że stealth nic nie daje i dlatego Rosja nie zamawia dużo SU-57. Kurtyna.

Racjonalista
poniedziałek, 5 października 2020, 20:36

Pytanie tylko, czy F-35 został stworzony do bezpośredniej walki powietrznej? Jak czytam założenia konstrukcyjne, to odpowiedź brzmi: nie. Dlaczego więc symulować walkę samolotu F-35, który nie został stworzony do walki z samolotami? Do takich zadań służy F-22 Raptor.

123
wtorek, 6 października 2020, 10:10

bo wtedy caly malenki swiat foliarzy sypie sie jak domek z kart :)

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 22:19

Dodam że my nie mamy F22 a w Europie blisko tyko odwieczni nasi przyjcie Niemcy mają naprawdę potężne lotnictwo i bardzo dobrych pilotów a po ich nowych zakupach to nas mogą nakryć czapkami i to mnie martwi!!!!! nie bolszewia ze swoją azją i swoimi problemami.

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 21:27

100%

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 20:29

Taak, a dla twojej wiedzy w ćwiczeniach Red Flag z maszynami o wiele lepszymi od Su-35 F-35 wygrywa kilkanascie do zera:) A takich bredni jak w tym "raporcie NSN dawno nie czytałem:)

Jan
poniedziałek, 5 października 2020, 23:02

F-35 zawsze wygrywa z QF-16. zawsze do zera

bender
wtorek, 6 października 2020, 10:14

Piloci F-35 nie walczą z QF-16 na Red Flag. Walczą z pilotowanymi samolotami.

Fanklub Daviena
wtorek, 6 października 2020, 19:02

Tak, prywatnej firmy - tymi przerobionymi zabytkowymi Mirage, jeszcze gorszymi od QF-16... :)

GB
wtorek, 6 października 2020, 20:44

Na RED Flag ćwiczą piloci państw NATO. To podstawowa wiedza.

czytelnik D24
czwartek, 8 października 2020, 06:39

To nawet nie wiesz, ze prywatna firma uzywajaca Mirage F1jest zaangazowana w szkolenie pilotow F-35? Draken sie bodajze ta firma nazywa. Byl o tym artykul na Defence 24. A nawet dwa. Pierwszy pod tytulem: "Mirage F1 - od "porażki" z F-16 do "walki" z F-35", drugi "Mirage kontra F-35". Cytuje: "Zmodernizowane samoloty ponaddźwiękowe Mirage F1M należące do prywatnej firmy Draken International zaczęły wspierać proces szkolenia amerykańskich pilotów wojskowych, „walcząc” m.in. z najnowszymi myśliwcami V generacji typu F-35". Znowu nic nie wiesz a zabierasz glos. EWypadalo by sie w koncu douczyc.

Kok
czwartek, 8 października 2020, 11:02

Tak, szkolą się z Draken, ale Red flag to co innego

sobota, 10 października 2020, 06:22

Tak, ustawka to co innego.

Ot chwila ulotna
poniedziałek, 5 października 2020, 19:52

Czyli jeżeli RAND twierdzi teraz że Su 57 zebralby baty nie tylko od F 35 ale także od F 15 EX to trzeba się z tym zgodzić, prawda?

Olej olej rustrolla
poniedziałek, 5 października 2020, 21:45

No RAND to przynajmniej szanowany think-tank, czego nie można powiedzieć o naszym specu dejwidzie, w którego tak połowa tego forum jest zapatrzona i który plecie głupoty o AIM 120 z 1973 czy lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.

cenzor
czwartek, 8 października 2020, 20:51

Szacowany przez wasali USA. RAND ramię amerykańskiej polityki to propagandowe narzędzie USA czego nawet nie ukrywają.

Lelum wypolerum
wtorek, 6 października 2020, 08:30

Olej a nie przypadkiem AIM-120 z 1991?

Fantasy by dejvidek.
sobota, 10 października 2020, 06:29

Widze ze nie wiesz o co chodzi. Davien twierdzil, ze F-4F Luftwaffe uzbrojone byly w pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973 roku. Mozesz o tym poczytac na portalu Defence 24, w komentarzach Daviena pod artykulem "A jednak Super Hornet dla Luftwaffe". O Davienowych lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powetrza mozesz poczytac w komentarzach na Defence 24 pod artykulem: "„Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”.

wtorek, 6 października 2020, 09:48

Nie, z 1973.

PL śl
poniedziałek, 5 października 2020, 16:51

Życia nie oszukasz. Tylko najlepsze uczelnie, kreatywni ludzie i najlepszy przemysł 4.0 może tworzyć super broń. Rosja tego nie ma i usilnie pracuje aby nie mieć. Azja usilnie pracuje aby mieć i efekty jak widać potrafią być szybkie jak w Japoni czy Azjatyckich Tygrysach

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 23:05

Właśnie życia nie oszukasz broń nie jest potrzebna i nic nie daje.

Eter
sobota, 10 października 2020, 12:21

Bezpieczeństwo od ruskiego sasiada. Po to potrzebna jest broń.

dsa
poniedziałek, 5 października 2020, 12:46

kruszenie kopii płatowiec należy traktować jako bazę dla uzbrojenia to moim zdaniem dwa różnego rodzaju samoloty, na pewno amerykanie maja bardziej dopracowane systemy awioniki i elektronicznego wsparcia, na pewno lepiej dopracowana technologia stealth, oraz systemy kierowania ogniem, jednak na dzień dzisiejszy jedynym przeciwnikiem który byłby w stanie zaszkodzić f-22 jest typhoon, który został do tego celu zbudowany, su-57 to jedynie poki co kosztowny koncept, który kroją ku przerażeniu i zniecierpliwieniu Indii... wrzuciły sporo kasy w projekt ...

su 35
poniedziałek, 5 października 2020, 10:30

Su 35 4 + generacji jest stworzony do walki z F22, dla Federacji Rosyjskiej nie ma znaczenia, które pokolenie, najważniejsze jest to, że rosyjski myśliwiec może zniszczyć nowoczesne samoloty, a su 35 jest w stanie to zrobić. Invisible su57 jest powietrznym "Ninja" zaprojektowanym do niszczenia obrony powietrznej, lotnisk, rafinerii i innych celów wroga, a dopiero potem do podboju powietrza. Su 57 pierwszej wersji nie ma żadnych problemów, przewyższa F22 we wszystkim, a Su 57 drugiej wersji będzie pasować do 6 generacji

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:59

Su-35 to dla F-22 jedynie dość spory łatwy do zestzrelenia ruchomy cel niezdolny nawet wykryć F-22 co udowodniła Syria. A Su-57 to taki Su-35 w nowym opakowaniu.

su35
poniedziałek, 5 października 2020, 15:42

oszukuj się, z tego SU35 nie będzie słabszy niż F22. Syria stała się poligonem testowym rosyjskiej broni, SU35 odkrył wiele i zniszczył plastikowe UAV w Syrii, udowodnił również, że może być niewidoczny (dzięki systemowi hibin) dla amerykańskich samolotów i kilkakrotnie warunkowo je zniszczył

bender
poniedziałek, 5 października 2020, 21:53

W jaki sposób Su-35 ma wykryć i zniszczyć Raptora? Przecież to w Syrii nie mogli namierzyć F-22 mimo, iż ten leciał w zasięgu wzroku pilota Su-25 beczącego o pomoc. O tym gdzie był drugi z pary Raptorów do dziś nie wiedzą.

AlS
wtorek, 6 października 2020, 13:41

Primo, mimo hydraulicznych popychaczy radar Irbis E nie skanuje więcej niż 120 stopni od osi podłużnej samolotu, w azymucie i elewacji. Zatem siłą rzeczy nie widzi samolotu na swojej godzinie 9 ani 3. Secundo, IRST, w tym przypadku OLS-35 ma syntetyczny kąt obserwacji 90 stopni w azymucie, 15 stopni poniżej i 60 stopni powyżej nosa maszyny, kąt chwilowy to około 10 x 10 stopni. Więc tym bardziej nie zobaczy niczego, co nie jest dokładnie przed nim. Więc nawet w zasięgu wzroku, jeśli oponent będzie powtarzał manewry Su-35, a F-22 dokonuje tej sztuki bez problemu, nie ma szans aby pojedynczy Su-35 uchwycił Raptora w sensory. Sytuacja zmienia się w przypadku pary samolotów, bowiem mogą manewrować niezależnie. Ale, jak to powiedział pilot Rafale, który kiedyś "zestrzelił" Raptora w ZEA - z odległości ponad 20 km, F-22 to absolutny duch.

wtorek, 6 października 2020, 09:55

Primo. Radarem. Secund: IRST. Tertio: Poparl bys swoje dowody jakimis dowodami.

czytelnik D24
wtorek, 6 października 2020, 09:31

Nie wiesz? Primo: radarem. Secundo: IRST. Tertio: Widze ze juz powtarzasz plotki daviena. A moze jakies konkrety na poparcie swojego komentarza.

felon
wtorek, 6 października 2020, 09:19

No i co zestrzelili te Su -25 czy w końcu NIE - a o tym czy widzieli raptora to pojęcia nie masz bo i skąd - z internetu. Na 500 najemników bez OPL i lotnictwa - USA wysłało F22, latające cysterny, B-52 , C-130 - na 500 !!!! ludzi lekko uzbrojonych i to po wielkich pytaniach czy nie ma tam na pewno ani jednego żołnierza rosyjskiego? - co tak się boją czy co? nie czytają tutaj waszych wynurzeń. I gdzie te rapatory będą walczyć? z ich mikrozasiegiem? różnica pomiedzy Su35/57 a tymi zabawkami jest taka że Su-zatankuje pod Moskwą doleci do granicy z Niemcami - wykona zadanie i wróci bez tankowania / bo tankowców nie będzie/ a te zabawki łącznie z f22/f35/f16 uzbrojone mają mikrozasięgi / i to na dużych wysokościach/ bo nisko to uzbrojony F16 nie doleci z Krzesin do Kaliningradu i z powrotem o F22 nie wspominając

Ot chwila ulotna
wtorek, 6 października 2020, 11:45

A czemu mieli zestrzelić samolot państwa, z którym nie toczą wojny? I to nad obcym terytorium? Turcy jak im Rosjanie na bezczelnego nad terytorium państwa latali to stracili cierpliwość a stan armii rosyjskiej zmniejszył się o Su 24. Co do wysyłania F 22 itp. to odpowiedź jest prosta-bo mają co wysyłać. Trzeba przyznać, że paletę sprzętu maja szeroką. Przy okazji przetrenowali współdziałanie różnych rodzajów wojsk. Wagnerowcy potwierdzają, że pokaz był imponujący. Niestety wielu z nich zmarło z zachwytu.

felon
wtorek, 6 października 2020, 13:14

Tak jasne a co im szkodziło zestrzelić - przecież i tak nic się nie stanie bo międzygalaktyczny F22 w razie czego rozwali do razu Kreml i wszystkie Su w promieniu 1000 km. F22 był tak dobry że ...... go już nie produkują i jakoś plany dziwnie zniknęły - to jak F22/F35 to największe przekręty na PAŃSTWOWEJ KASIE - bo to prywatna firma sprzedaje samolot PAŃSTWOM czyli płaca za niego podatnicy. I tak było z F22 - jak się zorientowano ile kasy w niego wtopiono i jak jest rzeczywiście to szybciutko zamknięto produkcję, pozbyto się papierów i dowodów aby nikt nie kopał za głęboko. I wymyślono F35 - kolejną wydmuszkę - na początku sprzedano kota w worku - po do programu można było się wkupić za odpowiednią sumkę - więc zebrano KASĘ na jakiś projekt - a później obwołano ten projekt JEDYNYM samolotem V generacji - i tak ustawiono przetargi / bo w przetargu musi być samolot V generacji jako najnowszy a jest tylko jeden/ więc podatnicy płacą tyle ile chce LM - to tego telewizyjny show, filmy z Hollywood i społeczeństwa chcą igrzysk i "najnowszego" sprzętu. Niemcy jako naród racjonalny poprosili o rzeczywiste dane, sprawdzili te dane i ... podziękowali. Ale show jeszcze się nie skończył - zawsze i wszędzie znajdą się skorumpowani politycy co to wydadzą mld dolarów nie ze swojej kieszeni. Ostatnio zapytano szwajcarów - to w referednum wygrało 10 tys głosów , niecaly procent - więc wcale tak dużo ludzi nie chce wydawać mld dolarów na samoloty - wolą na szpital , drogę i przedszkole

Ot chwila ulotna
wtorek, 6 października 2020, 15:26

To powiadasz że zestrzeliwania samolotów obcego państwa ot tak bez powodu to normalna praktyka? Może według rosyjskich standardów I piszesz strumieniem świadomości czy inna metoda? Po polsku używa się takiego określenia Groch z kapustą

cenzor
czwartek, 8 października 2020, 21:00

A gdzie te samoloty USA latają? w Syrii nielegalnie jako agresor.

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 5 października 2020, 21:12

Buahahahahaha... jedyne co udowodnił, to że jest złomem i jak się nie ma technologii w cywilu, to tym bardziej w wojsku :P

Fantasy by dejvidek.
poniedziałek, 5 października 2020, 14:38

W symulowanych pojedynkach F-22 zostal "zestrzelony" przez Growlera, Eurofightera, przez Rafale (dwa razy), przez starego F-16C z 1980 roku i nawet przez Mirage 2000 nalezacego do ZEA. W internecie jest zdjecie Growlera z namalowana sylwetka F-22, z tak zwanym "F-22 Kill Mark". po wpisaniu w wyszukiwarce hasla "F-22 shoot down by Eurofighter" Znalazlem zdjecia Eurofighterow, jeden o numerze 30 39 z jedny m "F-22 Kill Mark", i drugie zdjecie Eurofightera o numetrze 30 30, z trzema "F-22 Kill Marka". Czyli udokumentowane sa co najmniej cztery.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 20:39

Fantasy, znowu masz urojenia. Ale dla twojej żałosnej wiedzy EF-2000 raz zestzrelił F-22 w ustawionym pojedynku w WVS a wszystkie pozostałę starcia przegrał sromotnie:) Mirage 2000 w starciu z F-22??? Czy growler?? A teraz to udowodnij kłamco:) Bo jakos pilot EA-1 w 2009r jak go zapytano jak tego dokonał( a podobno zrobił to AIM-120) nagle zamilkł Aha zarówno EF-2000 jak i Rafale są sporo lepsze od Su-35S:)

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 11:26

Zdanie o Mirage 2000 pokonujacym F-22 przetlumaczylem specjalnie dla ciebie.

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 11:20

Nie podam ci zrodla bo moze dlatego nie chca puscic. Ale wklep sobie "Rafale shoot down F-22" to sobie znajdziesz. "Yes, France 'Shot Down' an American F-22 Stealth Fighter". Cytuje: "The French victory over the F-22 occurred in November 2009. A squad of F-22s from the Air Force’s 1st Fighter Wing in Virginia flew to Al Dhafra, in the UAE, to train with French air force Rafale fighters and Typhoon jets from the British Royal Air Force. The following month, the French Ministry of Defense released video captures from a Rafale’s forward-facing camera showing an F-22 in a disadvantageous dogfighting position, implying the French plane had won at least one round of pretend fighting.". Dalej leci tak: "Amerykańscy piloci poradzili sobie tylko jedną przegraną w grze wojennej - F-22 pokonany przez Mirage 2000 pilotowany przez lotnika z Emiratów". No i potem tak: "Even before the Emirati and French wins in 2009, the Americans knew the F-22 could be beaten, although they rarely mentioned this uncomfortable fact. During the Raptor’s first-ever major air exercise in 2006, an Air Force F-16 most likely dating from the 1980s managed to “kill” an F-22. A Navy Growler jet,designed to jam enemy radars, repeated the feat in 2008 or early 2009".

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 11:20

Nie podam ci zrodla bo moze dlatego nie chca puscic. Ale wklep sobie "Rafale shoot down F-22" to sobie znajdziesz.

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 11:20

Nie podam ci zrodla bo moze dlatego nie chca puscic. Ale wklep sobie "Rafale shoot down F-22" to sobie znajdziesz.

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 10:59

Jak Mirage-2000 rozniosl F-22 to co zrobi z nim Su-35?

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 10:44

Tak, tak. Mirage 2000 wygral pozorowana walke z F-22, Growler nawet dwa razy. Bym ci udowodnil, mam cytaty, ale nie chca piscic komentarza.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 20:05

Jasne... Za to w realu żaden z tych samolotów nawet by się nie zbliżył do F-22.

:D
wtorek, 6 października 2020, 08:21

Tak, aty to wiesz bo... Davien tak napisal :D

Generał US Army Kuf Drahrepu
wtorek, 6 października 2020, 02:15

Nawet X-Wing nie ma szans z F22 !! jak by w latach 70 Lucke Skywacker miał F22 to by gwiazdę śmierci zdjął jednym strzałem i to z 2 krańca wszech ściemia!!!

Jaca
wtorek, 6 października 2020, 09:29

F35 po zainstalowaniu kotlow opalanych oparami benzyny i po uaktualnienu oprogramowania do wersji 9876865ZXCRT bedzie mysliwcem miedzygalaktycznym. W docelowej jednak wersji, czyli 12348783873AFUJ bedzie posiadal zdolnosc podrozowania w czasie. W swoje miedzygalaktyczne podroze, a po zaktualizowania oprogramowania do wersji docelowej takze w podroze w czasie, F-35 bedzie startowal z krazownila lotniskowcowego IS Dodzo (IS - Intergalactic Ship), orbitujacego na granicy horyzontu zdarzeń supermasywnej czarnej dziury, znajdujacej sie w centrum naszej galaktyki. Wedlog zapewnien roznych prestizowych zrodel, do tego czasu powinien zostac rozwiazany problem topienia sie platowca w sekcji ogonowej oraz opracowany powinien zostac sytem "Sidekick", pozwalajacy na przenoszenie szesciu pociskow AIM-120 z 1973 roku w wewnetrznych komorach uzbrojenia. Do tego czasu dopracowane maja zostac takze najnowszej generacji piorunochrony, umozliwijace latania jak i garazowanie F35 w kazdych warunkach, takze na powierchniach planet gazowych gigantow. Wedlog zapewnien anonimowych, lecz wiarygodnych i prestizowych zrodel, gotowosc operacyjna bedzie wynosic 564,86%, a pelna zdolnosc do wykonywania zadan wynosic bedzie 501,14%. Zdjete maja zostac takze ograniczenia oprogramowania, pozwalajace na wykonywanie nienazwanych dramatycznych manewrow powietrznych. Chociaz nazwa "powietrznych" nie do konca opisuje zdolnosci maszyny, gdyz bedzie ona zdolna, w trybie Bestia, do manewrow zarowno w prozni, w tunelach czasoprzestrzennych, w studniach grawitacyjnych jak i poza granicami horyzontu czarnych dziur z przeciazeniami wynoszacymi 9g przy predkosci wynoszacej SOL 1.6 (SOL - Speed Of Light, predkosc swiatla), z pelnymi komorami uzbrojenia i zbiornikami pelnymi oparow benzyny.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 5 października 2020, 18:58

Warto dodać że Growler nie przenosi innego uzbrojenia do walki z samolotami niż AIM-120, nie ma ani działka ani nie jest uzbrajany w AIM-9 a mimo to zaliczono mu zestrzelenie F-22!!! morał z tego taki że stealth wcale nie jest takie stealth jak głosi propaganda skoro pocisk rakietowy z malutkim radarem o małej mocy mógł się naprowadzić na F-22 i to uznano oficjalnie. Druga sprawa taka że co z tego że F-22 jest trudno wykryć z daleka jak Growler najprawdopodobniej obezwładnił radar na F-22 i go zdjął z bliska!! Rafale ma podobne możliwości choć dedykowane przeciwko myśliwcom.

Ktoś
poniedziałek, 5 października 2020, 18:38

Chodziło o symulowanie walk. Podczas walki na bliskim dystansie, gdzie używano działek, F-22 przegrywał, podczas walki na długi i średni dystans, starsze myśliwce nie miały szans F-22. Poczytaj sobie, że F-22 gdy był testowany, to wystawiono go przeciwko 5 maszynom F-15. Wynik 5-0 dla F-22.

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 08:38

Symulowane czy nie, ale dostac baty od Mirage-2000 czy Growlera to juz zwykla kompromitacja.

Adam
wtorek, 6 października 2020, 20:43

Przegrana z Growlerem to nie kompromitacja.

Fantasy by dejvidek.
środa, 7 października 2020, 10:15

Masz racje. Ale z Mirage-2000 juz tak.

Rotfl
środa, 7 października 2020, 16:26

Kompromitacja to jest jak jeden mig zdejmuje rakieta drugego na treningu, smiowiec strzela do dziennikarzy lub su 35 rozwala su 30 z działka podczas treningu. O rozwaleniu przez syryjska opl samolotu z chórem już nie wspomnę.

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 8 października 2020, 06:46

Su-35 przynajmniej potwierdzil, ze jest zdolny w cos trafic. A F-22 dostal lanie od Mirage 2000 z lat siedemdziesiatych.

czwartek, 8 października 2020, 16:10

No, trafił z ziemie :P Weź skończ ten skowyt ...

:D
sobota, 10 października 2020, 06:33

A widziales, jak ak F-18 zestrzeliwuje bomba grawitacyjna lecacego wyzej A-4. To dopiero mistrzostwo.

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 8 października 2020, 06:42

To poszukaj sobie film, jak F-18 zestrzeliwuje bomba grawitacyjna lecacego wyze A-4.

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 08:38

Symulowane czy nie, ale dostac baty od Mirage-2000 czy Growlera to juz zwykla kompromitacja.

wtorek, 6 października 2020, 15:49

To jak nazwać glebę jedynego super,eksta, kosmicznego bez analoga sru 57 w ziemie :)

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 6 października 2020, 17:17

A co mnie obchodzi dziecko sru 57? A co to takiego sru 57? Tak was ucza w przedszkolu?

Davy Crockett bomb
wtorek, 6 października 2020, 00:14

Używano działek ale chyba w nochala dla reżyserów S-F, S-F Amerykańskie nie są gorsze i niż z innych z orbitowanych degeneratów z holly wood.

su 57
poniedziałek, 5 października 2020, 12:53

Su 35 może sobie być stworzony do walki z F-22, ale faktem jest że do żadnej walki nie dojdzie, bo zostanie zniszczony przez F-22 zanim zauważy jego obecność. I niema tu znaczenia, że Federacja Rosyjska ma swoje oznaczenia "pokoleń" samolotów. Powietrznym ninja będzie dopiero Mig-41 który osiąga pułap 50 km :)

poniedziałek, 5 października 2020, 19:13

Nie rób z ludzi durni większych niż są !! żaden samolot turboodrzutowy nie poleci na wysokość 50 km.

F 22
poniedziałek, 5 października 2020, 18:01

tak tak, a łyżka na to niemożliwe kolejny marzyciel co to myśli, że F22 to X-Wing

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 5 października 2020, 21:17

Fakty są takie, że F22 już nie jest produkowany, bo zaraz będzie jego następca . A niby konkurent SRU 57 :) jedyny egzemplarz zaliczył glebę. Jak jeszcze raz przeczytam o wyższości czegoś co nie istnieje, na czymś co będzie zastępowane po dziesięcioleciach :) To pęknę że śmiechu ...

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 20:07

Przecież rodzina Su-27 to badziewie. Nie zestrzeliła do tej pory żadnego samolotu produkcji zachodniej.

wtorek, 6 października 2020, 10:02

"I jak do tej pory rosyjskie badziewie nie zestrzelilo żadnego samolotu... " powiadasz. A przypomnij sobie, jak generacyjnie starszy i prymitywny MiG-25PDS zestrzelil na irakiem dwa generacyjnie nowsze i nowoczesniejsze jak na tamte czasy F/A-18C, do tego MiG-29 zestrzelil Panavia Tornado GR1A, amerykanie zestzrelili tylko 23 maszyny w powietrzu co jest wynikiem miernym przy takiej przewadze jakosciowej ilosciowej, a wiekszosc maszyn zostalo zniszczonych na ziemi. A nie pamietasz jak nad byla jugoslawia prymitywny ruski system OPL z lat szescdziesiatych zestzrelil super nowoczesnego i niewykrywalnego jak na tamte czasy F-117? I co trzeba podkreskic, za kazdym razem byly to zubozone wersje eksportowe. No i w koncu doucz sie, ile samolotow nad wietnamem zestrzelily MiG-21. To dopiero jaja.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 19:56

Ale wiesz biedny tchórzu ze to był MiG-29PD a nie PDS i zestzrelił F/A-18C czyli mszynę niewiele młodsza od niego i to przypadkiem:) A MiG-29 nic nie zestrzeliły mimo irackich bredni, za to spadały jak kaczki, podobnei jak MiG-25:). Nad Wietnamem to wasze MiGi dostawały w tyłek od bombowcó F-105 i to w pojedynkach manewrowych na działka:) A MiG-21 w wietnamie były wybijane bez problemu przez F-4

czwartek, 8 października 2020, 06:50

MiG-25 nieiwele mlodszy od F-18C? Czego oni was tam ucza w tym Jackowie? To jeszcze napisz, ile spadlo w wietnamie mMiG-21 a ile maszyn USA. To juz nie piszesz, ze te MiGi-21 byly zetrzeliwane twoimi AIM-120 z 1973 roku odpalanymi przez B-52?

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:15

Ale rozumiesz że MiG-25 to nie rodzina Su-27? Bo widzę że nie bardzo. Lotnictwo irackie po prostu uciekło do Iranu, nie podjęło walki, dlatego zestrzeleń było tak mało. O ucieczce do Iranu jak widzę nie słyszałeś... Ale pamiętasz że to lotnictwo pokonało Serbię? To był strategiczny sukces lotnictwa, tam nawet nie trzeba było wysyłać wojsk lądowych. Ale co ty mi piszesz o Wietnamie. Wiesz ile MiG-21 spadło w czasie wojen izraelsko-arabskich? W latach 80 lotnictwo izraelskie zdeklasowało całą to sowiecko-syryjską OPL razem z lotnictwem.

wtorek, 6 października 2020, 11:49

Mowisz o calym poteznym lotnictwi NATO przeciwko biednej Serbii? To na prawde sukces.

GB
wtorek, 6 października 2020, 20:47

A pewnie. Bo całe potężne lotnictwo Rosji straciło w ciągu kilku dni kilkanaście samolotów i śmigłowców w Gruzji i nic nie osiągnęło.

środa, 7 października 2020, 10:14

No widzisz, a lotnictwo NATO latalo tam kilka lat i do tego sie skompromitowalo tracac F-117.

Bat
środa, 7 października 2020, 16:33

Jedna stracona maszyna czy tam dwie to kompromitacja? To jak nazwiesz to co nasze gromy robiły z rosyjskimi maszynami w Gruzji? I nie bredz o całym lotnictwie nato bo ma ono 3x więcej maszyn niż Rosja.

sobota, 10 października 2020, 06:33

A gdzie ja pisalem o calym lotnictwie NATO?

wtorek, 6 października 2020, 11:45

Ale skoro prymitywny MiG-25 robil sieczke z F/A-18C, to pomysl jaka sieczke by im zgotowal Su-27. OPomysl, choc raz, a nie tylko pzrepisujesz z karteczki.

wtorek, 6 października 2020, 16:01

No już myślę hmm... sieczkę Su by zrobił ? buahahahahhahahaha!

Sieczka w głowie.
wtorek, 6 października 2020, 13:22

Argument w stylu: jeden przypadkiem zestrzelony F-117 w Serbii oznacza, że stealth nie działa i jest niepotrzebny :)

CdM
poniedziałek, 5 października 2020, 11:56

W szczególności, Su-57 przewyższa F-22 w stealth, bo jego RCS wynosi zero. Jest bowiem całkowicie niewidzialny w dowolnym widmie - jak wszystko, czego nie ma. Z tego też powodu w ogóle nie ma ani jednej wady.

Clash
poniedziałek, 5 października 2020, 11:25

Kawalarz z Ciebie Misza.....

Sailor
poniedziałek, 5 października 2020, 11:17

Następny rosyjski fantasta. Powiedz mi Wania jakim cudem SU-57 przewyższa Raptora skoro nie ma ani jednego latającego egzemplarza tego waszego cuda?. Jak zwykle się ośmieszacie. Tak się czasami zastanawiam za co płacą wam w tym Olgino.

GRU
poniedziałek, 5 października 2020, 10:13

su57 ma 5 + generacji i stanie się 6 + generacji po zainstalowaniu radaru mikrofalowego. AI jest w stanie walczyć bez pilota, wszystkie inne systemy są zaprojektowane i zainstalowane na Su 57 pierwszej wersji, czy to rusofobowie, czy nie, to nie ma znaczenia, RF ma już 5 + generacji i będzie miał 6 + generacji i strajk Stealth drony, które będą nosić hipersoniczne pociski

prawdziwy fan p.Davien'a(?)
poniedziałek, 5 października 2020, 13:12

Uf,co za ulga czyli te kilka "moich"koparek, ładowarek bądź agregat i namiot z BaSamem(niezbadane są wyroki Sądu Administracyjnego i Komendanta WKU)To cele niegodne uwagi.Od razu człowiek czuje się lepiej.

CdM
poniedziałek, 5 października 2020, 12:02

Z całą pewnością Rosja ma dofinansowane służby specjalne, oraz wielkie parcie na walkę propagandową. Niedrogie, i dosyć skuteczne w relacji koszt/efekt.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 22:31

Te super służby specjalne raz za razem zaliczają gigantyczne wpadki, patrz ostatnią z Nawalnym, na Białorusi, Ukrainie. Ciekawe jest też to że dowódcy tych służb w jakiś niespodziewany sposób schodzą...

Polak
poniedziałek, 5 października 2020, 18:06

Tylko w Rosji, u nas są pośmiewiskiem ....

Sailor
poniedziałek, 5 października 2020, 11:32

Taaak zostanie gwiazdą śmierci. Jak na razie nie ma docelowych silników, nowej awioniki, a RCS o charakterystyce latającego kowadła, uzbrojenie z poprzedniej epoki brak sieciocentrycznosći, a tak w ogóle to jest całkowity brak tego samolotu. Jeden co był to go rozbiliście.

Edvard
poniedziałek, 5 października 2020, 11:18

Nikomu nikt nie zabroni czytać powieści SF, a tym bardziej bujać w obłokach na własny rachunek lecz publikowanie takich bzdur jak tutaj gryzmoli "GRU" to juz zupełnie inna sprawa. Prosto mówiąc - przestań chłopie !!!

Jerzy
poniedziałek, 5 października 2020, 09:56

Czy jest 4, 5 czy 5 generacji to jedno, ale powstaje jeszcze pytanie czy na dzień dzisiejszy jest potrzeba budowania/zakupu tak zaawansowanych i drogich samolotów w ogóle. Można się domyslać, że w przypadku konfliktu pełnoskalowego niszczeniem większych celów będą zajmowały się rakiety/pociski manewrujące, a bezpośrednim wsparciem pola walki drony/amunicja krążąca, które ze względu na niewielki rozmiar/trudną wykrywalność będą trudne do zniszczenia dla najbardziej zaawansowanych myśliwców. Kto w takiej sytuacji będzie ryzykował życiem pilota i samolotem za 100-200 mln USD sztuka? Patrząc na obecny koflikt Armenia-Azebrejdżan ich Mig-i i Su cały czas chyba stoją w bazach.

bender
poniedziałek, 5 października 2020, 13:32

Specom z RAND chodziło o to, że rozwój Su-57 jest mocno opóźniony. Niedawno oblatany uderzeniowy dron S-70 będzie się musiał zmagać z tymi samymi problemami co Su-57, czyli brakujące silniki i awionika tak na początek, a dalej uzbrojenie i system wymiany informacji. Trwający obecnie konflikt pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem pokazuje całkowitą niezdolność postsowieckich systemów OPL do obrony przed w sumie dość średnimi tureckimi dronami, więc co tu mówić o zaawansowanych konstrukcjach stealth. Za to spadły jakieś ormiańskie Su-25, ponoć zestrzelone przez tureckie F-16.

Felon
poniedziałek, 5 października 2020, 16:29

Rand to takie sobie kółko dyskusyjne i nic więcej. Główny analityk to specjalista po licencjacie z ochrony - czyli po takich płatnych 1000+ studiach jakich Polsce pełno. O och jakości i wiedzy studentów np w porównaniu do absolwentów dowolnej politechniki lepiej nie mówić bo przy tym rów mariański to za mało. O su-57 nie wiadomo kompletnie nic poza tym ze pokazano pare zdjęć i filmików i tyle. Wiec facet z licencjatem z ochrony o tym samolocie nie wie nic , kompletnie nic. I jakoś Amerykanie nie wydają się tak spokojni i pewni o swojej przewadze. Gdyby tak było to w Syrii juz dawno nie byłoby asada a zamiast niego rządziłaby pacynka USA. Podobnie nie straszyliby sankcjami Turcji, Indii, Indonezji czy Egiptu - skoro su35 to taki złom. Tylko oni maja rzetelne info z wywiadu, którym się nie dziela publicznie a nie opinie kolka dyskusyjnego

bender
poniedziałek, 5 października 2020, 21:55

A jednak założona w 1948 r. RAND Corporation to coś więcej niż kółko dyskusyjne. To poważne ciało doradcze współfinansowane przez amerykański rząd i wojsko. Bardzo często zdarza się, że nawet propaganda Kremla powołuje się na opinię tego konkretnego think tanku, zwłaszcza jeśli RAND uzna, że Sowieci/Rosjanie stanowią zagrożenie. Cóż, tym razem RAND nie wyraził zachwytu projektem PakFa/Su-57 słusznie zauważając, że dekady prac rozwojowych nie przyniosły spodziewanego efektu.

Felon
wtorek, 6 października 2020, 09:22

może i założone w 1948 ale pisał to facet z licencjatem z ochrony - co to ma wspólnego z lotnictwem - to tak jakbyś szefa ochroniarzy pod biedronką zapytał o Su-57 i jego zalety. A opierali się na danych z internetu - tyle w temacie. A finansowanie w Stanach różnych think-tanków wynika z lobbingu - bo później piszą na zamówienia opinie na podstawie których wyciąga się kasę.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 12:18

Wytlumacz mu co to biedronka bo on tego w kraju z ktorego nadaje po otrzymaniu swojej zielonej karty nie ma.

Bond
poniedziałek, 5 października 2020, 21:25

Tak, tylko po po co Ameryce ta pacynka, aby uwikłać się w kolejny konflikt asymetryczny i bawić się w pacyfikację tego bagna przez parę lat. Utrzymywać takiego trupa i odbudować totalnie zniszczoną Syrię, o zaangażowaniu Iranu i Turcji chyba nie ma nawet co wspominać. Załatwili to bardzo dobrze kontrolują pola naftowe, a Putin niech sobie utrzymuje trupa Asada, w dodatku lawirującego pomiędzy nim a Iranem, a żeby za łatwo nie było Izrael i Turcja będą dodatkowo Syrię destabilizowały. A co do Su 35, to wcześniej gwiazdą śmierci miał być Mig29, a ostatnie 30 lat pokazało, jakie lanie mu sprawiły F16, 15, 18. A Egipt, czy Indie kupowały rosyjski sprzęt z zupełnie innych powodów, na pewno nie dla walorów i jakości.

Andrettoni
poniedziałek, 5 października 2020, 02:27

Generacja to tylko orientacyjne określenie. Nie ma ram i parametrów. Dlatego dyskusja jest trochę bez sensu. Porównajcie F-16 z pierwszej serii i obecne. Niby to ten sam samolot, a więc i generacja, a jednak nie da się powiedzieć, że te maszyny to to samo. Jakie atrybuty ma mieć 5 generacja? Takie jakie uzna USA? FR? Jako sojusznik USA możemy przyjąć wersję USA. Tylko czy róża przestanie być różą, jeśli ją inaczej nazwać? Rozstrzygnąć może tylko spotkanie w walce. Można porównać Mig-15 i Sabre F-86. Spotkały się w walce, a i tak różne propagandy różnie je oceniają.

bender
poniedziałek, 5 października 2020, 13:23

Problemy Su-57 nie wynikają z tego, że Rosjanie inaczej definiują samolot 5 generacji niż Amerykanie, tylko z tego, że nie potrafią go zbudować, bo po ataku na Ukrainę w 2014 nie mogą kupić niezbędnych komponentów, a tworzenie własnych rozwiązań idzie mozolnie. O tym m.in. był powyższy artykuł, może przeczytaj.

Autor
poniedziałek, 5 października 2020, 13:46

tak ukraina wprowadziła embargo, na co ? na widły?

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 14:03

Sankcje technologiczne nałożyły USA i UE. To wystarczy żeby Rosja nie miała nawet średniej jakości elektroniki, silników okrętowych itp.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:01

Nie, nie Ukraina a Zachód i to wystarczyło.

madox
niedziela, 4 października 2020, 19:45

Piszecie cy, jakby docelowy Su57 miał być gorszy nawet od Su35, a wiadomo przecież, że będzie znacznie od niego lepszy pod wieloma względami. Skoro Su35 jest uważany za bardzo dobry samolot, to nie bardzo rozumiem lekceważenia Su57, bo będzie znacznie groźniejszy. A gazetowe spory są tak samo poważne jak opracowywanie strategii kolejnictwa przy kolejce elektrycznej w pokoju.

bender
poniedziałek, 5 października 2020, 13:15

Zasługujesz na cytat z Misia: "A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie? Więc nie mówcie mi, że siedzi z tyłu!"

wtorek, 6 października 2020, 08:51

Ty tez. Przeciez wy wypisujecie, ze F-35 w niczym nie bedzie ustepowal szostym generacja mysliwcow za 70 lat.

bender
wtorek, 6 października 2020, 10:20

Primo, nie musisz mówić do mnie w liczbie mnogiej. Czasy, gdy ta forma oznaczała szacunek dawno minęły. Secundo, nie zmyślaj. Nie wiem nawet jak definiowana miałaby być 6 generacja.

wtorek, 6 października 2020, 12:21

Piszac"wy", mialem na mysli wasze towarzystwo wzajemnej adoracji w propagandowej akcji. Gdybym ci chcial przypomniec czasy, za ktorymi tak bardzo tesknisz, to bym sie do ciebie zwrocil "wy towarzyszu" :P

GB
wtorek, 6 października 2020, 20:56

Muszisz powiększyć grono "miłośników Rosji"... Jest nas coraz więcej. Do naszego grona wzajemnej adoracji, czyli państw byłego UW dołączyła Estonia, Łotwa, Litwa. Później Gruzja. Następnie Ukraina. Azerbejdżan, Armenia. A w tym roku Białoruś. A dziś Kirgistan...Jak widzisz grono wzajemnej adoracji rośnie.

środa, 7 października 2020, 10:13

Tobie to trzeba tlumaczyc jak dziecku. Ale dobrze. Piszac o towazystwie wzajemnej adoracji mialem na mysli: Davien, GB, bender, Wania, jęczenie onuc to norma i tak dalej.

madox
poniedziałek, 5 października 2020, 19:12

No cóż, jeśli chodzi o doświadczenie projektowe i zaplecze techniczne, to chyba trudno odmówić Rosjanom ścisłej światowej czołówki. Gdyby zaś faktycznie produkowali takie niegroźne buble, to dlaczego ten złowrogi kraj, zakała demokracji w ogóle jeszcze istnieje ? Czyżby jednak lotnictwo NATO i tak nie miało znaczenia bo ostatecznie i tak liczą się atomówki ? Po co więc bić pianę i porównywać cokolwiek ? Albo po co się rujnować na drogie projekty skoro i tak najważniejsze są atomówki... Amerykanie mają zaplecze wasali którzy zapłacą za F35 obojętnie jaki by on nie był, a skoro jest bezużyteczny wobec Rosji i Chin z ww powodu, to widocznie służy tylko do tego, żeby wasali wydoić z kasy i podtrzymać za nią swoje zdolności i miejsca pracy

bender
wtorek, 6 października 2020, 12:09

Jeśli ładnie rysowałeś w przedszkolu, to nie znaczy, że jesteś wielkim malarzem (to o tym rosyjskim projektowaniu). Podobnie jeśli jesteś posiadaczem dużej stodoły, to nadal możesz mieć chęć posiadania domu (to o samolotach i atomówkach). Projekt PakFa trwa już kilka dekad i jak na razie nie ma docelowego silnika ani awioniki. Czytałeś o NGAD? Moim zdaniem przełom polega na cyfrowych modelach przygotowywanych już o dostawcy danego komponentu, który można bezproblemowo włączyć w cały cyfrowy projekt. Dodaj do tego cyfrowe odwzorowania atmosfery pochodzące z NASA JPL i nagle proces projektowania samolotów staje się znacznie szybszy. To są te kompetencje, których w Rosji brakuje. Nie dlatego, że nie mają uzdolnionych inżynierów, tylko dlatego, że od objęcia władzy przez Putina uciekali przed prawdziwymi reformami konserwując stare rozwiązania.

nie udawaj madrali
wtorek, 6 października 2020, 14:42

Kilka dekad to trwa program F-35. Poniewaz w slowniku jezyka polskiego znajdziemy taka definicje: "kilka" - zaimek oznaczający w sposób przybliżony liczbę równą co najmniej dwa i co najwyżej dziesięć. A program PAK FA, zgodnie z ta definicja, nie trwa kilku dekad, poniewaz wystartowal w 2002 roku.

GB
wtorek, 6 października 2020, 21:02

Doucz się bo PAK FA jest programem samolotu 5 generacji, a ten rozpoczął się jeszcze w czasach ZSRR. A to że był nieudany? To i rozpoczynano "nowy-stary" program samolotu 5 generacji. Inhalatory widać od lat 80 w ZSRR/Rosji nie potrafią wyprodukować samolotu w docelowym standardzie. F-22 wszedł ,as do służby kilkanaście lat temu.

nie udawaj madrali
czwartek, 8 października 2020, 06:52

To dopiero, piata generacja w 1979 roku? Moze ty jestes ten ekspert "prawieanonim" co pisal, ze B-2 i F-117 to piata generacja. Doucz sie najpierw co to program MFI a co to program PAK-FA i kiedy rozpoczeto te programy. Do ksiazek marsz.

nie udawaj madrali
wtorek, 6 października 2020, 12:33

No i takie madrale udajesz a w rzeczywistosci tak malo wiesz. Jezeli juz to od kilku dekad, a dokladnie od 1979 roku trwal program MFI (Mnogofunksionalni Frontovoy Istrebitel), ktorgo pierwszym dzieckiem byl MiG-1.44. W 1983 roku doprogramu dolaczylo biuro Suchoja, ze swoim S-37, ktory pozniej przemianowano na Su-47. Program PAK FA ruszyl dopiero po 2000 roku. W 2002 biuro Suchoja zwyciezylo konkurs z biurem Mikojana i wtedy dopiero ruszyly prace. Czyli Pak FA (T-50, Su-57) jest dziesiec lat mlodszy od programu F-35, a ty chcesz zeby byl juz gwiazda smierci, zwlaszcza przy srodlkch jakie na ten samolot wylozono? Na F-35 wydano juz setki miliardow dolarow, a samolot dalej jest trapiony problemami.

jęczenie onuc to norma
wtorek, 6 października 2020, 16:07

A kolorowy rubin to jaki program ??? buahahahaha....

Davien
środa, 7 października 2020, 10:11

Niechci twoj prowadzacy to wytlumaczy.

wtorek, 6 października 2020, 09:49

gdzie żeś się doszukał zaplecza technicznego?

ZZZZ
poniedziałek, 5 października 2020, 07:13

"będzie znacznie groźniejszy" :D Może masz rację a może jej nie masz. W każdym razie, na obecną chwilę Su57 realnie nie istnieje, natomiast F22 i F35 istnieją. A gdy kiedyś tam w przyszłości Su57 zaistnieje w świecie realnym, to jego rywalem będzie amerykańska maszyna 6-ej albo i 7-ej generacji. Oraz przyszłościowe projekty francusko-niemiecki oraz brytyjski.

Seb
wtorek, 6 października 2020, 08:52

Podaj wytyczne dla samolotów 6 i 7 generacji

kaczkodan
czwartek, 8 października 2020, 22:14

dla 6 to RCS poniżej -70 dBm, supercruise, broń laserowa na pokładzie, opcjonalna bezzałogowość

Bat
środa, 7 października 2020, 17:09

Lepiej podajmy je dla maszyn 4+++++ jakie do swoich samolotów dokłada ciągle Rosja.

gniotsia nie łamiotsia
poniedziałek, 5 października 2020, 01:50

sure że tak Iwanku,jak dojdziecie do osiągów chociażby AVRO Vulcan to dajcie znać

Ot chwila ulotna
niedziela, 4 października 2020, 21:54

Su 35 jest bardzo dobry ale jak na standardy rosyjskie. Jaki jest to pierwsze użycie bojowe przesądzi. Per analogiami będzie jak zwykle. Problem Su 57 jest taki że nie będzie się mierzył z samolotami z lat 90 tych a z tymi które dopiero powstają. Patrząc na USA czy Chiny sukcesu nie za bardzo można mu wróżyć. Jeżeli prawda jest, że Jankesi mają już demonstrator kolejnej generacji to jest gwóźdź do trumny rosyjskich aspiracji.

Wania
niedziela, 4 października 2020, 20:15

Słowo będzie jest kluczowe w twoim wywodzie. Po pierwsze za 10 lat, po drugie zobaczymy czy Rosji wystarczy środków na dokończenie projektu i co z tego wyjdzie. Na razie intensywnie szukają pieniędzy. Po wycofaniu się Indii i katastrofie pierwszego niby egzemplarza seryjnego będzie to trudne.

poniedziałek, 5 października 2020, 06:00

OI czym ty bredzisz Wania. To samo wmozna powiedziec o F-35, ze bedzie, jak w koncu skoncza Block 4.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:02

Powiedz to syryjczykom i irańczykow w Syrii którym F-35I robi co chce. A i dodaj jeszcze obsługe radaru antystealth która niewykryty przez nich F-35I zniszczył zwykłymi GBU.

czwartek, 8 października 2020, 06:53

Ten radar antystealth zostal znoszczonuy po podobno ty go obslugiwales.

CdM
poniedziałek, 5 października 2020, 12:06

No niby, można. Tylko po co, skoro to totalna bzdura?

poniedziałek, 5 października 2020, 09:49

Tylko f35 w Izraelu wykonuje misje bez problemu, a SU 57 nie ma ...

poniedziałek, 5 października 2020, 09:47

To pokaż błazenku jakikolwiek liniowy egzemplarz su 57 ??? Bajki to wciskaj głupiemu ruskiemu społeczeństwu, że już mają i bez analoga :P

Rxeszow
niedziela, 4 października 2020, 02:06

F35:::przegral na cwiczrniach z mig29 tyle w trmacie

poniedziałek, 5 października 2020, 10:12

Na ćwiczeniach w Polsce MiGi zostały "zestrzelone" przez Tornada. Polscy piloci bedąc w rojonie Wyszkowa nawet nie wiedzieli, że Tornada operujące w rejonie Działdowa już je namierzyły i przy użyciu AIM-120 mogłyby je zestrzelić z odległości ok. 100 km

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 19:16

100 km bua ha ha ha

Felon
poniedziałek, 5 października 2020, 16:36

Tak tak, sam to wymyśliłeś? Czy kolejna Urban legend. To ile tych migów spadło bo jakoś sobie nie przypominam ? Powielasz bajki zasłyszane od kolegi kolegi co to jemu kolega mówił. Był taki film chłopaki nie płaczą i tam jest taka scena gdzie grucha pyta się pazury- byłeś w Ameryce- na to pazura odpowiada ja nie ale kolega był i mi mówił .......no i tutaj jest tak samo

Z piterstubra
poniedziałek, 5 października 2020, 09:55

Jesusicku,gzdie pszegrał,,? ze ja ło tym nic nie wim.

poniedziałek, 5 października 2020, 09:50

Buahahahaha... to jak Moskwicz w F1 :)

Homo sapiens
niedziela, 4 października 2020, 21:28

Gdzie i kiedy bo coś mi umknęło. Jak masz link chętnie poczytam

ale jaja
niedziela, 4 października 2020, 17:12

Gdzie i kiedy?

Moxkwa
niedziela, 4 października 2020, 12:29

F35 kontra mig29? Mig zostanie zniszczony migiem :) Pilot nawet nie będzie wiedział jak, skąd i kiedy i tyle w temacie

GB
niedziela, 4 października 2020, 11:34

W realnej walce to MiG-29 był bez problemu zestrzeliwany przez F-16. I tyle w temacie.

Borsik
niedziela, 4 października 2020, 20:06

oglądałem symulację walk F16 z MiG 29 prowadzona przez amerykanów. Na jednego straconego MiG 29 cztery F16...

CdM
poniedziałek, 5 października 2020, 12:13

Komentator twierdzi że coś oglądał. No cóż, jak mawiała Maria Cuire-Skłodowska, cokolwiek przeczytasz w Internecie, to musi być prawda. I ja jej wierzę.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 00:01

Taak a w jakim alternatywnym swiecie?:)

poniedziałek, 5 października 2020, 09:16

W tym rzeczywistym Davidku, nie w swiecie twoich gier komputerowych :P

ciekawy
poniedziałek, 5 października 2020, 12:56

Czyżby to Irackie i Serbskie Migi zestrzeliły jakieś F-16? :)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 5 października 2020, 19:19

Iracki Mig 25 zestrzelił F/A-18 mimo że to znakomity myśliwiec co najmniej tak dobry jak F-16 i mimo totalnej przewagi lotnictwa sprzymierzonego. i co z tego ??

wtorek, 6 października 2020, 09:51

Mowa jest o F-16 - dlaczego rozmydlasz temat by dopasować go do swojej wizji?

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 22:33

Jeden zestrzelony F-18 z 30 lat temu. To ja ci powiem że irańskie F-14 sporo natlukly tych MiG-25.

wtorek, 6 października 2020, 08:52

Sporo to znaczy ile?

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:03

Min. 10 sztuk

środa, 7 października 2020, 10:08

No to udowodnij.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 6 października 2020, 00:41

Nadal to nic nie zmienia, bo liczy się po pierwsze pilot a po drugie szczęście, technologia to nadal średniowiecze mimo zachwytu smart bojów od huaweja

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 6 października 2020, 00:39

Nadal to nic nie zmienia

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:21

Co nie zmienia??? Że możecie się poszczycić jednym zestrzelonym F-18 i to 30 lat temu? No macie jeszcze na koncie całkiem niedawno zestrzelonego MiG-31 przez drugiego MiG-31, no Su-35 zestrzelił Su-30. Wszystko na rosyjskich ćwiczeniach. Ba na rosyjskich ćwiczeniach to S-300 odeprą każdy atak, rozbiją w pył przeciwnika, tylko jak przyjdzie do realnej walki to armeńskie rakiety spadają na drugie co do wielkości miasto Azerbejdżanu czy w pobliże ważnej elektrowni (a Azerbejdżan ma S-300PMU-2). Podobnie rakiety azerskie masakrują stolicę Górnego Karabachu a Armenia tez ma S-300. No ale rosyjski samolot zestrzelił 30 lat temu F-18 więc jest wszystko Ok...

Szach mat trollu!!!
wtorek, 6 października 2020, 12:35

jak do tej pory to F-22 ani F-35 niczego nie zestrzelili. A wsymulowanych pojedynkach F-22 dostawal baty od Mirage-2000.

Trol
środa, 7 października 2020, 17:19

Co to znaczy dostawał baty? Na ile pojedynków wygrywał mirage a ile f22? Bo te baty w twoim wykonaniu to jak to zestrzelenie f18 przez miga 25 no i zestrzelenie przez opl jednej sztuki f117. To te ciężkie baty mają rozwalić 3x więcej maszyn natowskich przez rosyjskie samoloty? Ochłoń.

Szach mat trollu!!!
czwartek, 8 października 2020, 06:58

Wyrazilem sie nieprecyzyjnie. Przepraszam. F-22 dostal baty raz od Mirage 2000, dwa razy od Growlera, cztery razy od Eurofightera, dwa razy od Rafale i raz od F-16 z lat osiemdziesiatych. A to sa tylko przypadki ktore wyciekly do prasy.

GB
wtorek, 6 października 2020, 21:03

Za to ich poprzednicy masakrują rosyjskie badziewie.

Szach mat trollu!!!
środa, 7 października 2020, 10:07

Zapomniales dodac eksportowe radzieckie badziewei. Ale to ruskie badziewie z lat szescdziesiatych be problemu zestrzelilo niewidzialnego F-117. Potem Serbowie przeprosili, a napisali dokladnie tak: "Przepraszamy, nie wiedzielismy ze jest niewidzialny".

wtorek, 6 października 2020, 11:42

Ale i tak nic nie przebije F-18 zestrzeliwujacego bomba grawitacyjna lezacego wyzej A-4.

Bat
środa, 7 października 2020, 17:22

Myślę że jednak pierwsze miejsce zajęło by strzelanie do dziennikarzy na zapad w wykonaniu kamowa, później mig 31 hit mig 31, su 35 hit su 30 i zestrzelenie przez syryjska opl rosyjskiego antonova.

czwartek, 8 października 2020, 06:59

F-35 kasuje KC-135, F-18 zestrzeliwuje bomba grawitacyjna lecacego wyzej A-4, F-15, F-16, F-18 zderzaja sie ze soba w powietrzu, pilot startujacego F-22 sklada za szybko po starcie podwozie i niszczy mysliwiec wart 370 milionow dolarow, okrety US Navy zderzaja sie na pelnym morzy ze soba alboi ze statkami handlowymi, okrety US Navy wchodza na mielizny i rafy koralowe, okret desantowy wypala sie do golej blachy na stoczni, silniki odpadaja od B-52, samoloty strzelaja pociskami kierowanymi kiedy stoja garazowana na lotniskowcach wzniecajac ogromne pozary.

Stary zgred
niedziela, 4 października 2020, 20:37

Czytałem o symulacji walk w Niemczech latach 90-tych pomiędzy poenerdowskimi MiG-29 a samolotami NATO. Migi dostały srogie cięgi nie tylko od F-16 ale niemieckich Tornad. Po tych ćwiczeniach Niemcy zdecydowały się odstąpić Polsce MiG-29 za symboliczne 1 €.

123
poniedziałek, 5 października 2020, 13:15

I taka jest prawda z calym sprzetem produkowanym przez ruskich. Sam MiG-29 jako polaczenie platowca i silnika zlym samolotem nie jest ale co z tego skoro nie zobaczy celu pierwszy bo ma tech na poziomie hm ruskim...

niedziela, 4 października 2020, 12:04

Tak? A kiedy?

Please fill out this field
poniedziałek, 5 października 2020, 12:56

Poważnie?

rep
niedziela, 4 października 2020, 16:54

Wszędzie gdzie tylko się zetknęły.

Bond
niedziela, 4 października 2020, 15:04

Irak, była Jugosławia, Syria jakby zawsze gdy z F16 się spotkał.

ale jaja
niedziela, 4 października 2020, 17:06

Zapomniałeś jeszcze o AWACSach satelitach i całej machinie militarnej USA, Twierdzenie że Mig 29 przegrał walkę z F16 bo jest gorszy od F16 wspieranego przez cały potencjał sił zbrojnych i wywiadowczy USA przy miażdżącej przewadze liczebnej USA nad przeciwnikiem jest śmieszne a nawet żałosne bo to jak porównać walkę boksera na ringu z 20 bokserami na raz, kto wygra wiadomo.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:07

Wow , to AWACS-y stzrelają AMRAAm-ami wg ciebie? I wdają sie w walke kołowa?? A ]cała USAF przyleciała polowac na te biedne MiG-i?? Ech urojenia coraz ostzrejsze jak widac:)

piątek, 9 października 2020, 06:11

No wedlog ciebie to nawet AWACS-y B-52 strzelaja pociskami AIM-120 z 1973 roku.

123
poniedziałek, 5 października 2020, 13:16

aaaahhhhhaaaaa do dlaaategooo :) zapomniales dodac, ze pilot nie byl ruski, a samolot to byla wersja eksportowa :D:D:D

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 18:09

Nic nie muszę dodawać to wystarcza. Po za tym ruscy piloci wcale wybitni nie są i nigdy nie byli.

GB
niedziela, 4 października 2020, 18:40

Warto też wiedzieć że Hindusi mają samoloty AWACS, a Pakistan nie. Indie mają też satelity. A mimo to to lotnictwo pakistanskie odniosło sukces w walkach powietrznych w Kaszmirze. Su-30MKI nic nie zestrzeliły, tylko uciekły. F-16 mają przynajmniej jedno zestrzelenie na swoim koncie, choć był to stary MiG-21.

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 18:14

Warto też dodać że wcześniej lotnictwo indyjskie skutecznie zbombardowało cele na terytorium Pakistanu i co z tego, czy z tego należy wyciągać wnioski że skoro indyjskie maszyny wleciały 100km w Pakistan to F-16 to bubel ? co to ma do rzeczy, udało się jednym udało się drugim bo o rzut beretem. Co do sukcesów to bym polemizował choćby dlatego że jeden AMRRAM wart kilka milionów dolców spudłował i hindusi go znaleźli przy tym cena tego MiGa 21 to żart.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:09

Zapoznaj sie moze z MiG-21 Bison bo przy tym cena starego juz dosyc AIM-120C-5 jest minimalna. A Hindusi znalezli resztki AMRAAM-a w szczątkach MiG-a a nei cały pocisk.

ale jaja
piątek, 9 października 2020, 21:17

Jak mogli hindusi znaleźć cokolwiek w szczątkach Miga kiedy ten spadł po stronie pakistańskiej ? mieli teleporter i się tam w ułamku sekundy przeteleportowali a po znalezieniu z powrotem.

Gnom
środa, 7 października 2020, 08:07

No właśnie, a według zgodnych oświadczeń władz Pakistanu i USA żaden pakistański F-16 tam nie walczył. Zatem kto strzelał?

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 20:11

Nie. Jeśli piszemy o tym samym przypadku i brały w tym starciu F-16 to one zestrzeliły wtedy MiG-21, a hinduski atak się nie udał bo obiekty pakistanskie nie zostały zniszczone (nie trafione).

ale jaja
wtorek, 6 października 2020, 00:45

Atak Pakistański był odpowiedzią na atak Indii na dżihadystów w Pakistanie którzy zrobili zamach w Indiach proste ha ha

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 22:39

Dzień czy kilka dni wcześniej Indie wleciały w przestrzeń Pakistanu i wybiły dżihadystów a Pakistan nawet się nie skapnioł póki bomby nie spadły. sorry za polszczyznę. ale musi być.

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:22

Były zdjęcia satelitarne. Bomby trafiły w stok góry, a nie w obóz terrorystów.

wtorek, 6 października 2020, 12:36

Zdjecia ktorych oprocz ciebie nikt nie widzial...zapomniales dodac.

Trol
środa, 7 października 2020, 17:34

Nawet jeśli wleciały to gdzie widzisz tu winę f16? Bo gadasz tak jakby to była ich porażka że system ostrzegania Pakistanu jest do bani. Ale mam nadzieję że ci ulżyło...

piątek, 9 października 2020, 06:12

Ello... Pobudka. Z kim ty dyskujtujesz, sam ze soba? Moj komentarz dotyczyl tylko zdjec, ktorych nikt nie widzial.

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 06:03

Pakistanskie F-16 z ich badziewnymi AIM-120 okazaly sie calkowicie nieskuteczne wzgledem Su-30MKI. Na szesc odpalen AIM-120 nawet jeden nie byl zdolny nawiazac walki z Su-30MKI, czyli wykazaly sie ZEROWA skuteczniscia. Moze odniosly by wiekszy sukces, gdyby zastosowaly taka taktyke, jaka zastosowal F-18 zestrzeliwujacy bomba grawitacyjna lecacego wyzej A-4.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 5 października 2020, 18:32

Piloci F-16 dali d. i tyle powinni się zbliżyć do suk na 20 km i dopiero odpalić po 2 AMRAAMy to by wystarczyło bo jak wiadomo zasię AMRAAMa to max ok. 20 km to celu szybko oddalającego się, widać się bali albo stwierdzili że nie ma potrzeby. Piloci suk zachowali się wzorcowo, wykorzystali atuty myśliwca przewagi powietrznej (prędkość i zasięg) gdy by walka trwała dłużej do by dogonili F-16 i wystrzelali bo F-16 albo by brakło rakiet albo paliwa.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:11

Dziecko, Piolci Su-30 zwiewali tak szybko ze nawet swoich RWW-AE nie zdąrzyli odpalić:) A celem F-16 nie było polowanie na suczki ale ochrona własnych maszyn co wykonali wzorowo.

Gnom
środa, 7 października 2020, 08:08

A czytałeś oświadczenie rządu pakistańskiego po tym zdarzeniu. Tam nie było F-16. A kto odpalił AIM-120

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 22:34

Ale po co oni się mieli zbliżać do Su-30MKI jak to nie było wolne polowanie tylko osłona samolotów uderzeniowych?

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:05

Widzisz dzieciaku ale Su-30MKI ocalały jedynie dlatego że zwiały na pełnej mocy dopalaczy po tym jak spadł na ziemię Bison trafiony z ponad 70km:))

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 5 października 2020, 18:16

Davien nawet jeśli te Su zwiały to nadal były zdolne do walki miały uzbrojenie i paliwo a F-16 się wystrzelały z rakiet i uciekły.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:13

Po pierwsze paliwa juz nie miały bo zwiewanie na dopalaczach to nie zabawa, po drugie uzbrojenia nawet nie uzyli a w ich stronę poleciało 6 AIM-120, siódmy zdjał Bisona, wiec jak sadzisz ile jeszcze AMRAAm-ów zostało Pakistańczykom?

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 22:35

Do walki powietrznej z kim były zdolne te Su-30MKI? No i jeśli były zdolne to czemu tej walki nie nawiązały?

felon
wtorek, 6 października 2020, 09:58

Bo nie miały takiego zadania. To nie gra komputerowa nie ma 10 żyć i resetu. Jak samolot startuje z lotniska to MA KONKRETNE ZADANIE nie lata ot tak sobie - i pod to zadanie ma określoną broń. Nie znamy wielu szczegółów tego zadania - znamy fakty - fakty są następujące - para F16 nawiązała kontakt z obcymi samolotami Mig-21 /parą/ i próbowała je zestrzelić - UWAGA - ZESTRZELIĆ TYLKO JEDEN - drugi uciekł - i prawdopodobnie zestrzelił F16 /bo nawet amerykanie musieli liczyć pakistańskie F16 czy aby jakiegoś nie brakuje i to dopiero po miesiącu/ - z uwagi na stratę samolotu hindusi wysłali w rejon zadania Su-30 które były akurat w powietrzu / nie wiadomo z jakim uzbrojeniem/ a pakistań wysłał kolejne F16 z uzbrojeniem pow-pow - F16 uchwyciły Su-30 na radarach i w panice odpaliły rakiety - KTÓRE nie trafiły w cel - jak widać Su-30 albo nie miały uzbrojenia albo KAZANO im się wycofać - F16 kończyło się paliwo i amunicja - Su-30 pewnie paliwo ale one musiały na pełnej bombie dolecieć w rejon starcia - czyli musiały zużyć bardzo dużo paliwa - na dolot i to szybki w rejon działania a i tak zdołały uciec. Gdyby miały zadanie zniszczyć F16 to byłyby zatankowane pod korek w rejonie działania z bronią pow-pow i po takim numerze F16 byłyby jak na strzelnicy - bo bez paliwa i bez broni - każdy manewr w walce to stracone tony paliwa i jak się bronić i unikać rakiet jak pusty zbiornik? i to jest przewaga Su. Zabiera ogromne ilości paliwa i nie potrzebuje tankowania co 5 min

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:17

Zadaniem tych Su-30MKI było przechwycenei pakistanskeij wyprawy i tu poległy na całej linii nawet sie nei zbliżywszy do przeciwnika. F-16 zdjął MiG-a 21 z ponad 70km co potwierdził pilot tego MiG-a, nastepnei F-16 odpaliły salwe AIM-120 C-5 w kierunku Su-30MKI z ponad 70km. Su zaczeły uciekac na dopalaczach nawet nie uzywszy swojego uzbrojenia i to cała prawda. Bajki India Today obalił hinduski pilot zestzrelonego MiG-21 który nawet nei wiedizał że jest atakowany dopóki AMRAAm go nie trafił.

czytelnik D24
środa, 7 października 2020, 10:05

No i Su-30MKI wywiazaly sie z zadania. Bez strat. F-16 w panice odpalily bezskutecznie AIM-120 i uciekly w panice. Straty byly po stronie Pakistanu, gdyz te pociski troche kosztuja. Nie liczac pieniedzy wydanych na prnie kombinezonow i czyszczenie kabin F-16.

czytelnik D24
środa, 7 października 2020, 10:05

No i Su-30MKI wywiazaly sie z zadania. Bez strat. F-16 w panice odpalily bezskutecznie AIM-120 i uciekly w panice. Straty byly po stronie Pakistanu, gdyz te pociski troche kosztuja. Nie liczac pieniedzy wydanych na prnie kombinezonow i czyszczenie kabin F-16.

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:25

Nikt nigdzie nie udowodnił zestrzelania F-16 więc po co zmyślasz? Walki nad Kaszmirem zakończyły się sukcesem Pakistanu. Taki jest faktyczny wynik. Jeden hinduski MiG-21 zestrzelony przez lotnictwo pakistańskie i jeden hinduski Mi-8 zestrzelony przez Hindusów. 2 do 0 dla Pakistanu.

wtorek, 6 października 2020, 09:21

Z litosci.

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 14:42

Tak, dawidu, zapomniales ze tak bylo, ale wedlog ciebie.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 14:48

Faktem jest że MiG-21 został zestrzelony, oraz faktem jest że Su-30MKI nie zestrzeliły żadnego pakistańskiego samolotu, ani nie przeszkodziły atakom lotnictwa pakistańskiego na cele hinduskie.

felon
wtorek, 6 października 2020, 10:00

Faktem jest że 2 F16 zestrzeliły 1 !!! Mig-21 a może i ze stratą własną - bo liczenie po miesiącu ilości samolotów pakistańskich przez USA to jakaś komedia.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:18

Felonku, USA sprawdzało pakistańskie F-16 bo Pakistan nie miał prawa, zgodnei z warunkami na jakich je dostał do uzywania ich w walce z Hindusami.

Gnom
środa, 7 października 2020, 08:10

Skoro o tym wiesz to podaj oświadczenie obu stron bo rózni sie od twojej wersji.

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:26

Tak, to fakt. Faktem jest też że hinduskie lotnictwo jest znacznie liczniejsze od pakistańskiego i ma nawet samoloty AWACS. I nie zadało żadnych strat lotnictwu pakistańskiemu.

czwartek, 8 października 2020, 07:02

To nie fakt tylko twoje pokretne tlumaczenia. Fakt jest taki, ze na szesc odpalen zaden AIM-120 nie trafil. ZEROWA skutecznosc.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 5 października 2020, 18:17

Faktem jest również że wcześniej Hindusi zbombardował cele w Pakistanie i F-16 im nie przeszkodziły.

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:27

Faktem jest że Pakistańczycy mają mało samolotów F-16, a Hindusi ponad 200 Su-30MKI. Pakistańskie F-16 nie mogą być wszędzie.

czwartek, 8 października 2020, 07:02

A to teraz taka linie obrony pbrales... Ciekawe.

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 16:27

Faktem jest tez, ze na 6 odpalonych w strone Su-30MKI nie trafil nawet. ZERO.

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:28

Faktem jest że ponad 200 hinduskich Su-30MKI nie jest wstanie nawiązać walki z F-16 tylko musi zmykać.

czytelnik D24
wtorek, 6 października 2020, 12:38

A to tam bylo wtedy az 200 Su-30MKI? To ciekawe. I wtaka chmare nie potrafil trafic nawet jeden AIM-120. Ciekawe masz informacje.

GB
wtorek, 6 października 2020, 21:07

Nie, nie było. Ale to Hindusi mając tak liczne lotnictwo mieli swobodę manewru i mogli wybierac miejsce i czas starcia. Faktycznie lotnictwo hinduskie zawiodło.

czytelnik D24
środa, 7 października 2020, 10:02

Zawiodl to sprzet USA, gdyz AIM-120 i F-16 nie byly w stanie nawiazac walki z Su-30MKI.

czytelnik D24
wtorek, 6 października 2020, 12:38

A to tam bylo wtedy az 200 Su-30MKI? To ciekawe. I wtaka chmare nie potrafil trafic nawet jeden AIM-120. Ciekawe masz informacje.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 09:03

Pakistańskie F-16 wykonały zadanie, którym była eskorta grupy uderzeniowej. I rzeczywiście wystrzeliły AIM-120, które spowodowały że Su-30MKI musiały zmykać i nic nie zwojowały. Wynik starcia nad Kaszmierem był korzystny dla Pakistanu, a hinduskie Su-30MKI nic nie zdziałały.

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 10:03

Tak, wiem, dla ciebie ZERO zestrzelen to 100% skutecznosci. Zwyczajnie AIM-120 to szmelc, ktory nie radzi sobie z czyms lepszym niz malpi MiG-29. AIM-120zostaly zaklucone przez i wymanewrowane przez Su-30MKI i to sa fakty.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:06

Nie zostały ani zakłócone ani wymanewrowane, Hindusi nic nie wiedzieli o ataku dopóki nie spadł Bison, a potem dali noge na pełnej mocy dopalaczy:) AIM-120 ma skuteczność ponad 60% co przy zerowej skuteczności rosyjskich pocisków p-p....

Gnom
poniedziałek, 5 października 2020, 22:13

Dalej nie piszesz czy byłeś w jednym z owych pakistańskich F-16 (których wg zgodnych oświadczeń i Pakistanu, i USA tam nie było). No bo co jeżeli nie F-16C lub D Pakistanu odpaliły AIM-120. Twa pewność przebiegu zdarzeń poraża, chyba byłeś ich uczestnikiem (zapewne po obu stronach naraz).

wtorek, 6 października 2020, 08:54

On byl w F-16, a jego alter ego GB byl w Su-30MKI.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 5 października 2020, 18:18

Tak było ale według ciebie.

wtorek, 6 października 2020, 09:52

Według ciebie tak nie było. Co z tego?

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 16:28

Nie trafil zaden. ZERO. AIM-120 to bubel.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 11:45

Skuteczność w walce to mierzy się wykonaniem zadania. Zadaniem F-16 było osłona grupy uderzeniowej i to zadanie F-16 wykonały wzorowo. Su-30MKI, które wyleciały aby przechwycić Pakistańczyków: 1. nie przeszkodziły w im w wykonaniu zadania, 2. nie zestrzeliły żadnego samolotu pakistańskiego tylko uciekły ostrzelane przez F-16. 3. Hinduskie lotnictwo w tym Su-30MKI poniosły porażkę i tyle.

ale jaja
poniedziałek, 5 października 2020, 19:47

Jedyne co jest pewne to to że Migi 21 nawiązały walkę i jeden został zestrzelony to jest absolutnie pewne pewne jest też że rakiety AIM-120 co najmniej 1 spudłowała i zostały jej szczątki pokazane przez hindusów, faktem jest też że Rada bezpieczeństwa ONZ zakazała stronom się wypowiadać na ten temat i faktem jest że Pakistan w osobie ważnego dygnitarza poskarżył się Chinom tak zwycięzca nie czyni !!! reszta to zależy kto kogo lubi.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:26

Pewne jest tez że Hindusi kłamali usiłując przedstawic szczatki MiG-a 21 jak F-16, prawdą jest tez ze Su-30MKI uciekły z walki na dopalaczach nie odpaliwszy nawet jednej rakiety, prawda jest tez że Pakistan potężnie wkurzył Amerykanów łamiac warunki na jakich dostał F-16

czwartek, 8 października 2020, 07:11

Prawda jest taka, ze pojecie "prawda" jest ci obce i nieznane, oraz przez ciebie nie stosowane.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 22:40

No i faktem jest że przedstawiono zdjęcia satelitarne na których nie było trafiony chcesz obiektów pakistańskich. Faktem jest że zdecydowanie liczniejsze hinduskie siły powietrzne nie zaszły jakichkolwiek strat Pakistanowi, a w tym krótkim konflikcie straciły MiG-21 i śmigłowiec Mi-8 (którego sami zestrzelili). Mimo zdecydowanej przewagi liczebnej i papierowej jakościowej (samoloty AWACS) Hindusi nie odnieśli żadnych sukcesów. I tyle

czwartek, 8 października 2020, 07:12

To sa tylko twoje pokretne tlumaczenia. Prawda jest taka, ze w przypadku Su-30MKI AIM-120 wykazaly sie zerowa skutecznoscia.

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 14:43

Odpalili i nic nie zetrzelili. Zero skutecznosci.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 20:15

Gdyż jak wiadomo rosyjskie badziewie nie potrafi walczyć tylko potrafi uciekać. I jak do tej pory rosyjskie badziewie nie zestrzelilo żadnego samolotu... A mylę się zestrzelilo innego rosyjskiego Su... No jaja.

czytelnik D24
wtorek, 6 października 2020, 09:11

"I jak do tej pory rosyjskie badziewie nie zestrzelilo żadnego samolotu... " powiadasz. A przypomnij sobie, jak generacyjnie starszy i prymitywny MiG-25PDS zestrzelil na irakiem dwa generacyjnie nowsze i nowoczesniejsze jak na tamte czasy F/A-18C, do tego MiG-29 zestrzelil Panavia Tornado GR1A, amerykanie zestzrelili tylko 23 maszyny w powietrzu co jest wynikiem miernym przy takiej przewadze jakosciowej ilosciowej, a wiekszosc maszyn zostalo zniszczonych na ziemi. A nie pamietasz jak nad byla jugoslawia prymitywny ruski system OPL z lat szescdziesiatych zestzrelil super nowoczesnego i niewykrywalnego jak na tamte czasy F-117? I co trzeba podkreskic, za kazdym razem byly to zubozone wersje eksportowe. No i w koncu doucz sie, ile samolotow nad wietnamem zestrzelily MiG-21. To dopiero jaja.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:29

MiG-29 nie zestzrelił zadnego Tornado, to tylko zmyslenia Rosjan bo maszyna o numerze ZA476 sie zwyczajnei rozbiła. MiG-25PD zestzrelił JEDEN F/A-18 i było to jedyne zestzrelenie maszyny Koalicji nad Irakiem pzrez iracki samolot. I tyle z twoich żałosnych kłamstw.

czytelnik D24
środa, 7 października 2020, 10:00

Jestes to jakos w stanie udowodnic. Bo ja jestem.

czytelnik D24
wtorek, 6 października 2020, 08:56

Ale co najlepsze, to AIM-120 zostaly takze odpalone w MiG-21 Bizon i w tym przypadku zostaly wymanewrowane i zaklocone. W waszej wiki to wszystko pieknie, a w realu F-22 dostaje baty od Mirage-2000.

czytelnik D24
wtorek, 6 października 2020, 05:52

Jak walczy amerykanskie badzieiwie to pokazaly F-160 i AIM-120, z ktorych tralolo cale ZERO.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:31

Taak, powiedz to dwóm mIG-29 co marnie skońcvzyły po spotkaniu z AIM-120A:) A same AMRAAM-y maja 12 zestzreleń na 19 odpaleń:)

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:33

F-16 z AIM-120 mają na koncie zestrzlenia MiG-29. I to są fakty.

wtorek, 6 października 2020, 11:43

Ale wzgledem Su-30sa bezradne. To sa fakty.

wtorek, 6 października 2020, 14:42

jak moskwicz w F1 , to są fakty

środa, 7 października 2020, 09:59

jak chrysler w F ;D

wtorek, 6 października 2020, 13:59

No są pity, na miarę niezwycięzonej rosyjskiej OPL.

środa, 7 października 2020, 09:58

Moglbys wyrazac swoje "mysli2 w jezyku polskim?

poniedziałek, 5 października 2020, 11:33

Co innego mówił dowódca indyjskiej formacji którą została przegoniona przez pakistańskie F-16.

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 11:47

Tak+ Do dowodca eskadry migow-21 dowodzil eskadra Su-30MKI? Ciekawe...

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 5 października 2020, 21:22

Kuzniecow za to nie bubel :P Kursk też nie bubel :P jedyny su 57 rozbity też nie bubel :P A moskwicz z sukcesami ściga się w f1 he he...

wtorek, 6 października 2020, 09:59

kuzniecow to bubel bo go budowali u ciebie na ukrainie.

wtorek, 6 października 2020, 14:00

Kursk i Su-57 też ?

wtorek, 6 października 2020, 17:22

Ale to nie buble. Pzreciew wy na ukrainie strasznie tych Su-57 i OscarowII zazdroscicie.

poniedziałek, 5 października 2020, 12:08

Tak się złożyło, że pplk. Abhinandan Varthaman z powodu rangi był dowódcą tej formacji o czym odnosiły indyjskie media.

poniedziałek, 5 października 2020, 12:41

Niestety musisz sie douczyc. Nie dowodzil on Su-30MKI, ktore byly z calkowicie innej bazy.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:07

Był dowódca formacji wysłanej przeciw pakistańczykom, nie dowódca jednostki Su-30MKI, doucz się sie w końcu.

czytelnik D24
poniedziałek, 5 października 2020, 14:42

Byl dowodca formacji MiG-21. Doucz sie ekspercie od AIM-120 z 1973 roku.

poniedziałek, 5 października 2020, 17:10

Panie ekspert. Pplk. Abhinandan Varthaman był dowódcą skrzydła (wing commander). To w IAF ranga wyższa niż dowódca eskadry. Dowodził całą indyjska grupa skierowana przeciw Pakistańczykom.

GB
niedziela, 4 października 2020, 17:24

Warto jeszcze dodać że nie tylko MiG-29 nie jest wstanie nawiązać walki z F-16, ale także rodzina samolotów Su-27, w tym przypadku pisze o jednej z najlepszych modernizacji czyli Su-30MKI, które w starciu z pakistanskimi F-16 nic nie zestrzeliły a musiały zmykac po ostrzale przez F-16. I tu nie było AWACS...

niedziela, 4 października 2020, 17:21

24 marca 1999 roku podczas pierwszego dnia operacji doszło do pierwszej walki powietrznej MiGów-29 z samolotami NATO. Z jugosłowiańskiego lotniska Batajnica wystartowało kilka samolotów Mig-29 należących do 127 dywizjonu 204 Brygady Lotnictwa Myśliwskiego. Trzy samoloty z tej grupy zostały zestrzelone przez amerykańskie F-15C z 493 eskadry i holenderski F-16AM nr takt. J-063 za pomocą pocisków AIM-120B. Zestrzeleni pułk. Milorad Milutinowić "Grof" oraz major Ilje Arizonow i major Nebojsa Nikolić, katapultowali się. 26 marca 1999 roku dwa jugosłowiańskie Migi wleciały w obszar powietrzny Bośni i Hercegowiny. Istniała obawa, że była to próba ataku na naziemne jednostki SFOR. Samoloty zostały przechwycone przez 2 F-15C z 493 eskadry i za pomocą pocisków AIM-120 zestrzelone z dystansu około 15-20 kilometrów. Pilot major Slobodan Perić, katapultował się, zaś kapitan Zoran Radosavljević, zginął. Również pułkownik Milenko Pavlović, zginął gdy jego MiG-29 został zestrzelony 4 maja przez amerykański F-16C Block50 nr takt.91-0353/sw z 78FS. Pilot tej zestrzelonej maszyny nawet nie próbował robić uników, ani się katapultować. Prawdopodobne zatem jest, że nie zdawał sobie nawet sprawy z zagrożenia. Razem w powietrzu zestrzelonych zostało 6 samolotów MiG-29, na ziemi Serbowie stracili 5 maszyn MiG-29. To są oficjalne statystyki potwierdzone ostatecznie przez stronę serbską.

BUBA
niedziela, 4 października 2020, 23:05

Korekta - Serbskie MiGi-29 miały R-27. Ale samoloty zestrzelone nad Bośnią miały tylko R-73, widać to na zdjęciach wraków. Samoloty albo leżą bez uzbrojenia albo z R-73.................................................

GB
niedziela, 4 października 2020, 17:19

Irak miał samoloty AWACS (3) a mimo to MiG-29 spadały jak kaczki. W Jugosławii MiG-29 miały standardowe (bo taki jest podstawowy system naprowadzania samolotów w Rosji, wcześnie ZSRR) naprowadzanie z ziemi i też nic nie zajmowały, a poniosły straty. Owszem to także i system walczy, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby Rosja miała kilkadziesiąt samolotow AWACS ( a ma niecałe 20 i to przestarzałe) i sprzedawała je razem z mysliwcami.

niedziela, 4 października 2020, 12:25

Pytanie nie brzmi kiedy tylko jak. Po prostu elektronika

Davien
niedziela, 4 października 2020, 12:23

A chocby w Serbii gdzie padały łupem F-16

Monkey
sobota, 3 października 2020, 22:25

Jedna sprawa. Z artykułu wynika, że obecnie jedynie F35 spełnia wymagania na samolot 5 generacji. Su57 nie spełnia i jeszcze długo nie będzie dawał rady. Ale jednego typu samolotu mi tu zabrakło w ekspertyzie RAND Corporation. To F22. Czyżby ta maszyna też nie spełniała wymogów 5 generacji? Przecież to zdaje się protoplasta, a w całym artykule nawet nie ma wzmianki o F22 Raptor.

Dan
niedziela, 4 października 2020, 07:11

F-22 nie ma tak zaawansowanych sensorów i data-link, jak F-35, być może o to właśnie chodzi.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 4 października 2020, 17:26

F-22 ma lepszy radar, ma datalink bo datalink to już miały myśliwce z końca lat 80 a w 90 to był standard, F-22 jest bardzo szybki i ma dobrą zwrotność a super cruise i wysoka manewrowość to cechy myśliwca 5 generacji których F35 nie spełnia. Wadą F-22 jest cena i koszty użytkowania.

Myśliwy
sobota, 3 października 2020, 23:21

F22 myśliwiec 5 generacji od lat 90 jest wzorem do naśladowania dla ruskich. Od lat 90... Czyli po 30 latach coś na ten kształt próbują zdziałać ale jednak za trudne. Jaka to będzie niespodzianka jak ogłoszą Mamy myśliwiec 5 generacji a Amerykanie oblatają w tym czasie szóstej.

Autor
niedziela, 4 października 2020, 12:42

W Polsce 7 gen ogloszą

bender
poniedziałek, 5 października 2020, 13:08

Ale co dokładnie chciałeś napisać? Zanim rozwijany od dekad Su-57 stanie się konstrukcją gotową i budowaną seryjnie, to nasi piloci otrzymają zamówione F-35.

poniedziałek, 5 października 2020, 13:42

Jestes pewny, ze otrzymamy te F-35?

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:09

My w Polsce tak, wy w Rosji na pewno nei.

wtorek, 6 października 2020, 10:47

Ale przeciez ty nie jestem polakiem Dima. Wiem ze bardzo bys chcial byc. Ale nic z tego.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 14:04

A jest jakiś realny znany obecnie powód że mamy ich nie dostać?

Monkey
poniedziałek, 5 października 2020, 15:27

@Davien & GB: Opóźnienia w porodukcji, dalsze poleganie na Turcji przy wytwarzaniu części aż do conajmniej 2022 roku. Nie znaczy to, że ich nie dostaniemy, ale przewiduję opóźnienia.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 20:17

Opóźnienia w dostawach broni są częste i nie jest to nic nadzwyczajnego. Tyle tylko że F-35 jest produkowany seryjnie w dobrze zorganizowanych fabrykach, a taki Su-57 jest klepany w manufakturze.

poniedziałek, 5 października 2020, 17:01

Monkey, davien i Gb to jedna i ta sama osoba.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 20:44

Ty nadal nie wiesz kim jestem i jaki mam nick na innym Forum??? Biedny.

wtorek, 6 października 2020, 09:51

Tak, wiem. GB Davien.

GB
wtorek, 6 października 2020, 11:33

Mylisz się.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 12:39

Wcale nie.

rED
sobota, 3 października 2020, 21:19

Obecne dziesięciolecie to 2011-2020

Wania
sobota, 3 października 2020, 23:40

No jeszcze 3 miesiące tak. Autorzy mieli na myśli to do 2030 roku.

Cezar
sobota, 3 października 2020, 20:32

Su57, T14 Armata to produkty rosyjskiego przemysłu ... propagandowego. Realnie Rosjanie mają Migi29 i Su27 z wersjami rozwojowymi. Oraz T72 i T90. Technologicznie Rosjanie są daleko za USA. Nie potrafią nawet samodzielnie układać rur na dnie Bałtyku pod NS2. Budowa tego gazociągu stanęła w miejscu, bo zagraniczna firma która na zlecenie Rosjan układała te rury, została objęta przez USA sankcjami. I Rosjanie są w kropce. Ale za to mają internetowych bojowników jak "Fanklub Daviena" czy "yaro", którzy na forum D24 zaklinają rzeczywistość.

Seb
niedziela, 4 października 2020, 17:14

I co jesteś pewien, że nie ukończą tego gazociągu. Ja jestem raczej przekonany, że go skończą

wtorek, 6 października 2020, 14:01

Akademik Czersky ODPŁYNAŁ właśnie z Niemiec do Kaliningradu. Nawet sami Rosjanie boją się dokończyć NS2.

123
poniedziałek, 5 października 2020, 13:25

Tak sie sklada, ze pracuje niedaleko firmy klepiacej te rurki i wyobraz sobie, ze juz od ~2 lat leza i rdzewieja na skladziku, a ciezarowki je wozace zniknely )

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 00:08

A niby jak? Akademik Czerski rdzewieje w niemieckim porcie, barka Fortuna nie będzie brała w tym udziału, zadna zachodnia firma się nie zgodzi na układanie rur, zadna nie ubezpieczy Czerskiego wiec powodzenia:)0

niedziela, 4 października 2020, 20:15

Dlaczego więc go nie kończą?

X
niedziela, 4 października 2020, 11:38

Tak samo USA ma internetowych bojowników typu Cezar i inni mu podobni

Patry
sobota, 3 października 2020, 21:21

pokaż chodź jeden taki propagandowy zaawansowany produkt przemysłu obronnego naszego kraju ... co dzieje się z naszymi podatkami przeznaczanymi na obronność ??? wszystko przejadane na zasłuzone emerytury lwp, dialogi techniczne zktórych nic nie wynika i transfer na gotowce zza oceanu bez żadnych kompensat przemysłowych ...

zati
sobota, 3 października 2020, 23:31

Polska była pół wieku pod butem ZSRR, więc dlatego jest tak zacofana. Gdybyśmy po II wojnie światowej wpadli w orbitę Zachodu to dziś bylibyśmy nowoczesnym bogatym krajem, a nie PRL-bis. Ale i tak poziom życia w Polsce jest znacznie wyższy od Rosji, i to mimo że w przeciwieństwie do Rosji nie mamy surowców których eksport przynosiłby nam setki miliardów rocznie.

Hektor
niedziela, 4 października 2020, 18:29

Znowu to głupie tłumaczenie, że przez znajdowanie się tak długo Polski w bloku wschodnim w Wojsku Polskim jest teraz dziadostwo. Niewygodna prawda jest jednak taka, że odziedziczone po PRL-u przez III RP siły zbrojne to była obiektywnie patrząc dużo potężniejsza siła bojowa niż to co mamy teraz. To 30 lat "wolnej Polski" doprowadziło do tej zapaści. I nie jest to bynajmniej kwestia braku środków finansowych.

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 5 października 2020, 10:08

Wolimy mieć drogi, miasta, infrastrukturę niż zardzewiałe czołgi, więc goń się deklu z tym jęczeniem. Nie chcemy już nigdy ruskiego miru tutaj, zależy nam na rozwoju, a nie na patologii i ubóstwie.

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 21:08

Dla podbicia swego dekla porównaj sobie siłe nabywczą metra kwadratowego mieszkania u schyłku komuny w 1989 i teraz

wtorek, 6 października 2020, 09:54

Porównaj sobie jakość wykończenia mieszkań wtedy i dziś.

Hektor
poniedziałek, 5 października 2020, 18:29

Ostatnie 30 lat to też zapaść na wielu innych polach. Drogi? Najdroższe w Europie, jakość kiepska, a ich budowa idzie w ślimaczym tempie. A gdzie te mieszkania obiecywane przez kolejne ekipy? Gdzie wiele innych rzeczy? Obiektywny obserwator widzi, że kolejne ekipy po 1989 roku łagodnie mówiąc "nie stanęły na wysokości zadania". A tacy jak ty z klapkami na oczach zaślepieni propagandą sukcesu będą twierdzić wbrew faktom, że wszystko jest w porządku. Otóż nie jest.

Kot
środa, 7 października 2020, 17:52

Nikt nie mówi że jest miood. Ale bywałem na Węgrzech 20 lat temu i był tam raj. Teraz u nas jest lepiej.

GB
poniedziałek, 5 października 2020, 20:18

Piszesz o rosyjskich drogach? Bo po polskich chyba nie jeździsz.

CdM
poniedziałek, 5 października 2020, 12:26

Niemniej prawdą jest, że wiele można było zrobić dużo lepiej. Z tym, że to nie tylko lokalne zaniedbania, ale ogólny trend. Niemcy na ten przykład zredukowali swoje siły pancerne od końca Zimnej Wojny do dziś około 10-krotnie, i dopiero ostatnio się budzą. Po prostu po upadku ZSRR Zachód przejadał premię pokoju, co było fajne. A teraz, z pewnym opóźnieniem, zaczyna reagować na odradzające się zagrożenie rosyjskie, i nowe - chińskie. Tak to jest, że demokracje mają sporą bezwładność, i nieraz do aktywizacji potrzebują wstrząsu... Mimo to, z oczywistych chyba powodów, i tak je wolę niż dowolnego odcienia "sprawny" autorytaryzm.

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 5 października 2020, 15:10

Spokojnie, zachód ma technologię i kasę, za 10 lat odbuduje potęgę jeszcze lepszą :)

kibic
sobota, 3 października 2020, 22:44

Nasz Borsuk może nie jest szczytem marzeń futurystów, ale chyba bliżej mu do fazy produkcyjnej niż Rosjanom z tym samolotem. Borsuk jest też chyba w technologii stealth - od roku nawet na zdjęciach go nie widać. I to mnie akurat martwi.

Robert
sobota, 3 października 2020, 21:38

Np. fonet i produkty pco. Ruskie moga tylko pomarzyc o takiej jakosci...

Monkey
sobota, 3 października 2020, 22:18

@Robert: Nie negując jakości produktów Grupy WB czy PCO (a dodałbym tutaj także PIAP, HSW czy OBR CTM) to faktycznie nawet nie jesteśmy w stanie zabić Rosjan. Łączność, obserwacja, roboty, artyleria bez porządnego rozpoznania i sonary. Ruscy mogą tylko pomarzyć, żeby produkować tak mało. Nie jesteśmy nawet w stanie wykonać jakiegokolwiek silnika do jakiegokolwiek pojazdu, czy to lądowego, powietrznego czy morskiego. Nic, ale to nic. No, faktycznie "ruskie" już marzą o naszym poziomie technologicznym. I do tego pan Patry napisał prawdę o naszym przemyśle obronnym w poście powyżej. Jedyne, czym możemy na dzień dzisiejszy pokonać Rosję (zakładając, że NATO nam nie pomoże), to śmiechem. Ich własnym. Może się zadławią własną śliną kaszląc ze śmiechu i obserwując nasze "postępy" w modernizacji Sił Zbrojnych RP. Na dzień dzisiejszy tyle nam zostaje...

zby
niedziela, 4 października 2020, 15:26

Problemem nie jest jakość, tylko ilość. Polski Grom zestrzelił 9 rosyjskich samolotów na 12 odpaleń. Skuteczność na poziomie 75% przewyższa rosyjskie systemy. Warmate jest świetną amunicją krążącą. Jaką amunicję krążącą mają Rosjanie? KRAB + Liwiec to świetny system artyleryjski. Tylko trzeba kupować tysiącami a nie setkami czy dziesiątkami.

fefe
niedziela, 4 października 2020, 21:26

należałoby dodać że grom'y były obsługiwane przez nie wyszkolonych operatorów którzy nie wiedzieli że trzeba przełączyć guzik czy rakieta ma lecieć w trybie pościgu czy na czołówkę (nie pamiętam jak to się fachowo określało ten nastawnik i tryb lotu)

CdM
poniedziałek, 5 października 2020, 12:32

Ciekawe jest dla mnie czemu nie ma (?) małpiej pozycji "auto". Przecież informacja z sensorów powinna w dość krótkim czasie pozwolić na identyfikację typu trajektorii celu. Może nie byłoby to aż tak skuteczne, jak odpalenie od razu we właściwym trybie, ale w nagłej sytuacji, gdy liczą się ułamki sekund, a operator jest w stresie - jak znalazł.

Monkey
niedziela, 4 października 2020, 21:18

@zby: Krab + Liwiec to istotnie świetna kombinacja. Problem w tym, jak sam pan słusznie wskazał, że mamy już ponad setkę Krabów, ale także i Raków i bodajże 7 Liwców. W Morskiej Jednostce Rakietowej (dwa dywizjony) mamy nieodpowiednie radary. Uważam, że obecnie mamy oba problemy: i jakość, i ilość. F16, czołgi, bwp, okręty zdolne do boju (czyli klas głównych, a nie pomocniczych).

Grzyb
sobota, 3 października 2020, 20:50

Ha ha ha! W punkt!

Syndrom Buriestwiecziennika
sobota, 3 października 2020, 20:16

Rosja jest zapóźniona i to mocno w obróbce i technologiach materiałowych, radiolokacji, optoelektronice, łączności. Brak pełnego radaru AESA, stosowanie modułów GaAs, brak IIR i własnej optoelektroniki co mocno ogranicza pasywizację systemów pola walki do tego dochodzi presja polityczna na szybsze wykonanie projektu skutkująca drogą na skróty, fatalna jakość wykonania, niska kultura pracy, problemy z finansowaniem.

AR
niedziela, 4 października 2020, 08:21

Wszystkie latające radary na samolotach bojowych są na GaAs...

Davien
niedziela, 4 października 2020, 12:25

A to ciekawe bo AN-APG/81 APG-77v1, SABR. nowe radary z eF-2000, Rafale, F-15 sa własnei na GaN.

Johny
sobota, 3 października 2020, 20:10

Zachód może tylko pomarzyć o samolotach klasy SU-57 czy MiG-41. Amerykanie zawsze byli zapóźnieni pod tym względem. Gdy w Ameryce dopiero pracowano nad F-22, to w ZSRR w tym samym czasie kończono prace nad takimi cudeńkami jak Ił-102. Do dzisiaj żaden z amerykańskich samolotów czwartej generacji, takich jak F-22, F-35 nawet nie potrafi strzelać do tyłu.

Lord Godar
poniedziałek, 5 października 2020, 11:49

Tak z pewnością , amerykanie marzą o tym aby mieć Su-57 czy czy MiG-41 ale chyba jako eksponaty w muzeum lotnictwa .

suawek
sobota, 3 października 2020, 22:24

Na zachodzie nikt nie pisze bzdur, że samolot będzie latał na pułapie 50km.

Jacek
sobota, 3 października 2020, 21:27

SU-57 będzie strzelał do tyłu???

Fiki
niedziela, 4 października 2020, 05:29

to jeszcze jeden z problemow tej suczki,,,narazie brak jakichkolwiek rakiet malogabarytowych, wewnetrznego zastosowania,no ale jak brak luku wewnetrznego ,to poco odpowiednie do tego rakiety gdy nie ma ich gdzie schowac

WALENTYNA
sobota, 3 października 2020, 19:51

NIUANSIK ...Rosjanie kontynuują równolegle dwa projekty a mianowicie oprócz Su-57 "Felona" którego zadaniem jest uzyskanie panowania w powietrzu i wyczyszczenia zgrupowań wojsk ,koncepcja SU-57 idzie w przebudowę go do opcji podobnej do S-70 i co istotne ma być kompilacją obu biorąc co najlepsze z obu systemów ( prędkość , udźwig , zasięg ) a przy tym realizują równolegle projekt drona S-70 "ochotnika" ale w wersji załogowej którego zadaniem jest wyłączenie systemów obrony powietrznej przeciwnika tj oczu i uszu oraz jego systemów walki rakietowo -artyleryjskich .Samolot ma lepsze parametry stealth a w nomenklaturze roboczej ma nazwę S-2-W ( oznaczenia określają 2 że jest sterowany przez dwóch operatorów a W jako wozdusznyj czyli dowodzenia ,koncepcja samolotu opiera się tym że oprócz niszczenia systemów radarowych ,opl i dowodzenia ma sterować z powietrza kluczem dwóch dronów bojowych jakim są bezzałogowce S-70 a W że może nimi dowodzić lub wykonywać zadania samodzielnie

Ot chwila ulotna
sobota, 3 października 2020, 21:37

No pięknie To kiedy skończą drugi seryjny? Uda się w tym roku czy im się się po prostu części z S 70 pomieszały i nijak nie idzie złożyć? Tak się kończą zakupy w IKEA

Jacek
sobota, 3 października 2020, 23:26

Poskładają 2. jak części z 1. wrócą z regeneracji (A nie jest ona łatwa)

Lord Godar
poniedziałek, 5 października 2020, 11:50

Nie no , już połowę wyklepali ...

Kołacz
sobota, 3 października 2020, 18:56

W 2030 F35, będący co prawda samolotem przeznaczonym do innych zadań, będzie w pełni dojrzałą i nadal rozwijaną konstrukcją, a co istotniejsze zaczną się pojawiać samoloty 6 generacji.

wolwerin
niedziela, 4 października 2020, 19:03

Sugerujesz, że Pentagon cofnie rekomendację do skracania lotu ponaddźwiękowego z powodu degradacji powłok ? Krótko - F-35 jest maszyną całkowicie niezdolną do ucieczki, rozpędzenie powyżej 1,2Ma oznacza zniszczenie powłok i tym samym pozbawienie własności stealth. F-35 faktycznie jest dobry tylko do ćwiczeń, ale nie do realnego dużego konfliktu, także z powodu serwisu, 35h pracy na 1h lotu, o kosztach nie wspominając. Kupujemy go bo nie mamy innego wyboru. A tymczasem kolejne rosyjskie maszyny otrzymują R-37M, zaprojektowany do polowania na F-35 z górnej półsfery - gdzie nie jest już aż taki stealth. Zasięg, mało uzbrojenia, brak możliwości przekraczania bariery dźwięku w realnej misji, serwis - koszmarek.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 00:13

Wow, a jest taka rekomendacja?? Bo chyba nie chodzi ci o ta dotyczącą 66 maszyn w standardzie bl 2B i uzywanych do szkolenia?:) I tak , f-35 rozpedza sie bez problemu do naddżwiękowej i to bez dopalacza i nic się nie niszczy. A teraz dalej: R-37M ma JEDEN rosyjski samolot czyli Mig-31BM i ten pocisk nie nadaje się do zwalczania mysliwców, nie atakuje z górnej półsfery bo zwyczajnie nie ejst w stanie a jego GSN nie wykryje F-35:) istotnie dla was w Rosji F-35 to koszmar, bo nie potraficienawet sie zbliżyc do jego poziomu.

Ot chwila ulotna
niedziela, 4 października 2020, 22:01

A te rakiety jak będą się naprowadzaly na cel niewidoczny dla radarów nosicieli? A idea F 35 jest taka by nie dać się wykryć. Coś czego nie da się wykryć nie musi uciekać. Bądź co bądź to nie jest rosyjski samolot. Tam patrząc na sukcesy sprzętu by ZSRR możliwość ucieczki z maksymalną prędkością jest jak najbardziej pożądana rzeczą.

wolwerin
poniedziałek, 5 października 2020, 19:15

Z górnej półsfery żaden samolot nie jest stealth, jest widoczny tak wyraźnie jak każdy inny

Ot chwila ulotna
wtorek, 6 października 2020, 12:09

A rakieta taka mądra, że sama będzie wiedział gdzie ma lecieć czy jednak nosiciel lub inne źródło musi posiadać wstępne dane co do położenia celu?

Grzyb
sobota, 3 października 2020, 20:58

Nie jesteś w temacie kolego. Jankesi właśnie oglosili, ku zdziwieniu opinii publicznej swojego własnego kraju, że zaczęli oblatywać demonstrator samolotu 6 generacji. Jeżeli to prawda, to czerwoni i żółci już ich nie dogonią. Dwie generacje w awiacji to przepaść.

Taki tam
sobota, 3 października 2020, 18:33

A tak z historii przypomina mi się że Niemcy w 1941 natknęli się na atrapy T-34 z kartonu a później dziwnym trafem większość ich sił pancernych wspomagana przez produkcję i produkty z krajów zależnych i podbitych walczyła na wschodzie . Pewnie w Serbii sam się rozbił F-117 itd.....itd.....co my tak naprawdę wiemy o Rosji i ich uzbrojeniu ???? Do tej pory mało co wiemy na temat T-14 , co wiemy na temat współpracy wojskowej Chin i Rosji ??? Jedno jest pewne konflikt w Wietnamie wygrali Amerykanie , tak samo było w Korei , oczywiście w Iraku też wygrali a co do Afganistanu to jeszcze poczekamy . Powolutku bo jeszcze jakiś czas temu obwieszczenie upadek Rosji i komunistycznych Chin a tu nic z tego , Rosja nadal jest a Chiny są pierwsza gospodarka na świecie .....powolutku z opiniami

sobota, 3 października 2020, 22:26

No to rozwiń temat tego F-117 zestrzelonego w Serbii (jednego z dwóch samolotów). Czego to ma być dowodem?

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 21:10

Skuteczności Tamary która całkowicie była nieznana zachodnim ekspertom

Bat
środa, 7 października 2020, 18:01

Sami Czesi po czasie przyznali ze to zestrzelenie to fuks. Znają chyba swój system na tyle żeby wiedzieć co mówią.?

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:37

Gnago, i dziwnym trafem Tamara jest całkowicie bezsilna przeciwko F-117:)) Bo akurat czeskie systemy pasywne były doskonale znane na Zachodzie i F-117 nie emitował w ogóle fal radiowych:)

wtorek, 6 października 2020, 09:56

Ta "skuteczność" objawiła się zestrzeleniem JEDNEGO samolotu? No to była równie skuteczna jak łuk i strzały

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:38

Jak skuteczność?? Systemy pasywne jak TAMARA/Vera są sałkowicie bezsilne pzreciwko F-117.

Bdbdbd
sobota, 3 października 2020, 20:31

W Wietnamie wygrali Amerykanie? Historię znasz z Discovery? Nawet tam mówią że w Wietnamie to wygrał wietnam

czytelnik D24
sobota, 3 października 2020, 22:26

Ty ją raczej znasz ze Sputnika. Jeśli trzymać się czysto militarnych aspektów konfliktu z pominięciem otoczki politycznej to Amerykanie praktycznie wgnietli w ziemię armię Wietnamu Północnego.

niedziela, 4 października 2020, 06:23

I dlatego przegraIi?

Davien
niedziela, 4 października 2020, 12:27

Amerykanie wycofali się z wojny bo tak sobie zyczyło społeczeństwo amerykanskie gdzie nie było dalszego poparcia a nie przegrali.

niedziela, 4 października 2020, 12:49

Przegrali.

niedziela, 4 października 2020, 12:59

Politycznie nie militarnie.

poniedziałek, 5 października 2020, 08:56

Przegrali i zwijali sie z podkulonym ogonem. Takie sa fakty.

poniedziałek, 5 października 2020, 14:12

Ruski z Afganistanu? Na 100%.

poniedziałek, 5 października 2020, 08:55

Przegrana to przegrana. Konieci i kropka.

Lord Godar
poniedziałek, 5 października 2020, 11:54

To tak samo jak rozpad ZSRR i utrata wpływów w Europie Wschodniej po 1989 roku . Przegrana i upadek . Koniec i kropka .

AB
sobota, 3 października 2020, 21:56

Akurat w Wietnamie to Wietnam przegrał. :)

Hektor
niedziela, 4 października 2020, 18:34

No cóż faktycznie. Wietnam Południowy przegrał z Wietnamem Północnym.

mobilny
niedziela, 4 października 2020, 08:32

I dlatego amerykanie się ewakuowali nie?

niedziela, 4 października 2020, 13:00

Ewakuowali się gdyż politycy ulegli presji społecznej choć militarnie zwycięstwo mieli w zasięgu ręki.

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 21:13

Tak przy zrównaniu większości wietnamu z pustynią, Pamiętam wspomnienia jakneskiego oficera. Z wierzchu pustynia bezludna pod spodem "miasta" wietkongu fakt dostawy ryżu i dodatków do niego musieli zorganizować

mobilny
poniedziałek, 5 października 2020, 06:31

Czyli przegrał

AB
niedziela, 4 października 2020, 13:00

Tak. I wyniku tego Wietnam przegrał.

mobilny
poniedziałek, 5 października 2020, 06:32

Jasne bo nie sprzedał się yankesom

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:14

I jakoś dziwnym trafem wszyscy chca sie tym"jankesom" spzredawac a od Rosji uciekaja ile sił w nogach:)

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 21:13

? Nie opowiadaj przebrzmiałych prawd.

wtorek, 6 października 2020, 10:00

Wietnam aktulanie woli normalizować stosunki z USA niż sojusz Rosją i jej bazy.

AB
poniedziałek, 5 października 2020, 11:07

Nie. Republika Wietnamu przegrała wojnę w wyniku czego przestała istnieć, a jej terytoria są do dziś okupowane przez napastnika czyli Demokratyczną Republikę Wietnamu. Wietnam przegrał.

poniedziałek, 5 października 2020, 10:12

Wszyscy chcą się sprzedać USA i być jak Japonia czy Korea Południowa :P Wietnam został przejęty prze komunistów i przez lata był jak Korea Północna:P

miś
sobota, 3 października 2020, 19:04

Chiny nie są pierwszą gospodarką na świecie. Pierwszą jest USA 21.44 mld , Chiny miały 14.14 mld . Rozumiem, że posługujesz się GDP PPP, co znaczy mniej więcej tyle, że miska ryżu w Chinach jest więcej warta niż w USA. To tak jak z Polską - jesteśmy 23 gospodarką świata według klasycznego (nominalnego) PKB, ale w GDP PPP już wskakujemy na 20 miejsce, a niektórzy prorokują, że w przyszłym roku będziemy na 17 miejscu.

CdM
poniedziałek, 5 października 2020, 12:46

GDP PPP opiera się na założeniu, że miska ryżu jest miską ryżu, więc jej wartość jest realnie taka sama w USA, Polsce i Chinach. Niezależnie od tego, że jej cena jest najwyższa w Szwajcarii, a najniższa w Bangladeszu. Bo istotne jest to, co faktycznie masz, a nie, ile papierków za to coś możesz teoretycznie dostać/żądać. Inaczej mówiąc, od tego że kupisz psa za 100 tys. a sprzedasz dwa koty po 50 tys. (zamiast jedno i drugie 100x taniej) nie przybędzie ci realnie psów a ni kotów, choć niby przybywa ci nominalnego PKB. Jak dla mnie, rozsądne podejście.

Komentator
sobota, 3 października 2020, 19:48

Jest dokładnie odwrotnie, to w USA przysłowiową miska ryżu jest droższa, dlatego jej wytworzenie powoduje większy wzrost PKB niż w krajach gdzie jest tańsza. Załóżmy że usługa wyrwania zęba kosztuje w USA 100, a w Chinach równowartość 30. O ile wzrośnie PKB USA po wyrwaniu jednego zęba? O 100. O ile w Chinach? O 30, tak właśnie liczy się PKB nominalne i właśnie dlatego, aby wyeliminować różnicę cen towarów i usług na różnych rynkach i porównać to co realnie wytworzyła gospodarka, oblicza się PKB według PPP. Tak liczone PKB pokazuje wyraźnie, że Chiny wytwarzają więcej towarów i usług niż USA. Poza tym, wliczanie usług trochę ten wzrost gospodarczy zakłamuje. Prosty przykład. Moja żona jest fryzjerką, Twoja robi pazurki. Twoja żona przychodzi rano do mojej i robi sobie fryzurę, cena 100. Po południu moja idzie do twojej i robi pazurki, cena również 100. O ile wzrosło PKB? O 200. Co realnie wytworzono? Nic. Co się zmieniło? Również nic, z Twojego konta przelano rano stówkę na moje, z mojego na Twoje stówkę po południu. Kto realnie coś wytworzył i zarobił? Jakiś Chińczyk który wyprodukował lakier do włosów który wylądował na głowie Twojej żony i inny Chińczyk który wyprodukował lakier którym pomalowano pazurki mojej.

skv
sobota, 3 października 2020, 23:26

Realnie to liczy się PKB wg PPP, ale na głowę. W Chinach ten współczynnik jest znacznie niższy nawet od Polski, z Zachodem nie ma wogóle porównania. Po drugie najnowocześniejsze i generujące najwyższy wkład do PKB firmy w Chinach są własnością Zachodu. I dlatego powinny być odliczone od PKB Chin, a doliczone do PKB Zachodu. Własna gospodarka Chin jest w zależności od branży zacofana od 20 do nawet 50 lat względem USA. Wystarczy popatrzeć na chińskie samochody, samoloty, statki, są znacznie gorsze od zachodnich. W Chinach do dziś nie powstała nawet jedna gra komputerowa która przebiłaby się do zachodnich graczy, a co dopiero bardziej zaawansowane oprogramowanie.

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 21:15

Nie wszystkie są z udziałem własności chińskiej takie tam mają prawo

CdM
poniedziałek, 5 października 2020, 12:55

To prawda, ale popatrz na Chiny jako na dwa kraje - rolniczy interior (w dużym stopniu systemowo wyzyskiwany) i wielkie przemysłowe aglomeracje, głównie na wybrzeżu. Te drugie "nowoczesne" Chiny, to już dziś można traktować jako 200-300 mln kraj, o już dość wysokim dochodzie per capita, i niezłym poziomie życia klasy średniej, zbliżającym się do Zachodu. To jeszcze nie są USA, ale rosną. I mają pracowite, kreatywne i przedsiębiorcze (mimo kagańca) społeczeństwo, które na dodatek popiera porządek i dyscyplinę - gdyż głęboko zakorzenione tradycje konfucjańskie. Osobiście czuję, jak włosy mi się jeżą na karku...

madox
niedziela, 4 października 2020, 19:09

Tencent - pierwszy z brzegu, polecam poczytać o

skv
niedziela, 4 października 2020, 22:15

LOL. Pisałem o profesjonalnym oprogramowaniu. Ale i gry oraz portale społecznościowe Tencenta nie istnieją na Zachodzie, bo zachodnie są znacznie lepsze.

miś
sobota, 3 października 2020, 21:17

Jest różnica między tym ile coś jest "warte" a tym czy jest "droższe". To właśnie GDP nominal i GDP PPP. Nie mniej jednak brawo. W przystępny sposób przybliżyłeś przy okazji Teorię Kosztów Komparatywnych, która na GDP ma wpływ ale pośredni a powiedziałbym, że wręcz pochodny. ;)

Mike F15
sobota, 3 października 2020, 18:07

Ja zawsze uwazalem ze Polska powinna zamiast F 35 kupic F 15EX. To maszyna lepsza od F35. Szybkosc zasieg udzwig, no klasa 4+++. To za nasze Migi 29 i SU 22 najlepsze co w tej chwili jest na swiecie.

Th
sobota, 3 października 2020, 18:20

Polecam artykuł w The National Interest p.t. "Forget About the F-15X: This Retired General Says Embrace the F-35 (Or Else)". Emerytowany generał USAF który przez 40 lat latał na F-15 nie pozostawia żadnych złudzeń jaka maszyna została stworzona na miarę zagrożeń XXI wieku.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:11

F-35 na pewno nie jest maszyna na zagrozenia XXI, a przynajnniej nie przeciwnika takim jak Chiny. Dlatego w niedlugim czasie powstana samoloty wywodzace sie z programow F/A-XX i NGAD. To beda maszyny na zagrozenia XXI wieku. Zreszta juz byl artykul na Defence 24 mowiacy o tym, ze F-35C, pokladowa wersja, bedzie miala za maly zasieg aby skutecznie dzialac przeciwko China. Mozna bylo o tym poczytac na Defence 24 w artykule pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości", gdzie jest napisane tak: "Nie jest tajemnicą, że program pokładowego wariantu myśliwca F-35, czyli F-35C jest dzisiaj uważany za najmniej udaną jego wersję, szczególnie jeśli chodzi o gotowość i dostępność operacyjną (wstępna zdolność bojowa została osiągnięta w 2019 roku, F-35C uzyskały ją jako ostatnie spośród trzech wersji). Problemem są też koszty i zasięg tych maszyn. Chociaż spełnia on wcześniejsze założenia to 1100 – 1300 km promienia operacyjnego, w zależności od konfiguracji - znacznie większy niż w przypadku F/A-18E/F – i tak wydaje się dzisiaj zbyt mały, a US Navy myśli o maszynie zdolnej do operowania w promieniu 1800 km i większym. Powodem zmiany tych założeń są chińskie (ale także rosyjskie czy nawet irańskie) balistyczne i manewrujące pociski przeciwokrętowe. Już od kilkunastu lat pojawiają się głosy, że w związku z rozwojem tych rodzajów broni w arsenałach potencjalnych przeciwników „superlotniskowce” typu Nimitz czy Ford stają się łatwym łupem. Aby tego uniknąć, okręty wraz z towarzyszącą im eskortą powinny operować w większych odległościach od wybrzeży przeciwnika. Aby jednocześnie były jednak w stanie dokonywać ataków, potrzebują samolotów o dużym zasięgu. Właśnie to stoi u podstaw rozpoczętego niedawno programu Next Generation Air Dominance (NGAD)". Zapominasz ciagle, ze konepcja F-35 wywodzi sie z ostatniej dekady XX wieku, a jezeli chodzi o XXI wiek, to zostalo nam go jeszcze osiem dekad. Troche slabo, bo juz okazuje sie, ze F-35 w pewnych aspektach jest za cienki. Co do wypowiedzi emerytowanego generala, to zapytam tak. Czy general latal najnowszymi wariantami F-15 jak F-15EX albo czy latal F-35? Ale chyba raczej nie, zapewne latal na F-15A/C i byc moze na F-15E, bo tylko takie maszyny wchodza w rachube, jezeli siegnac 40 lat w stecz. A co tu duzo mowic, F-15 A/C/E przy F-15EX to sa samoloty dosyc prymitywne. Ustosunkuj sie jakos do tego, ale konkretnie, bez scian gotowcow nie na temat.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:22

I dlatego pewnei F-35C nie będzie wymieniany w programie F/A-XX ale chca zastapić F-18E?? A co do tych pocisków to nie ma manewrujących pocisków pokr o zasięgu większym od 500-600km w rosji i Chinach, są za to na Zachodzie. Nikt nie ma tez pocisków balistycznych pokr poza Chinami mającymi ok 40 DF-21C/D o zasiegu do 1400km. A co do wypwiedzi generała to najlepszym dowodem na jej prawdziwość jest stanowisko USAF która nei chce ani jednego F-15X a wszystkie maszyny( o ile powstaną, bo na razie jest zamówione całe 8) maja trafić do ANG. F-15X/EX to maszyna bazujaca na F-15QA dla Kataru ale z ograniczonymi mozliwosciami uderzeniowymi i nei jest lepsza od F-35 który bez problemu pokonuje podobne samoloty (F-15E w wersji zmodernizowanej dla USAF) regularnie na ćwiczeniach.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 17:05

Davienku, po pierwsze, F-15QA przy F-15EX to bieda wersja. Nikt nie pisze, ze F-15EX jest lepszy od F-35. F-35 nie posiada cech posiadanych przez F-15EX, czyli udzwig i zasieg. F-15EX ma najnpwoczesniejsze dostepne sensory ale nie ma stealth. czytaj ze zrozumieniem komentarze. A zeby USAF I US Navy mialo przewage nad Chinami, to powstana NGAD i F/A-XX.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:46

Funku, po pierwsze F-15QA jest bardziej zaawansowanym myslwicem wielozadaniowym od F-15X który został przystosowany do zadań obrony kontynentu amerykanskeigo i przeznaczony dla ANG.F-15X/EX jest zato wykonany wg nowoczesnejszego procesu produkcyjnego. Zasięg bojowy F-35A to 1240km wyłącznie na paliwie wewnetrznym, zasięg bojoy F-15X/EX to 1270km. Udżwig istotnie F-15X ma wiekszy: 13 do 8-miu ton. F-15E/EX nei am sensorów chocby zbliżonych do tego co ma F-35, EPAWSS jest sporo gorszy od Barracudy, EOTS/DAS jest znacznei lepsze od IRST w F-15X/EX i działa w 360 stopniach radar AN/APG-81 jest nowszy od AN/APG-81v1. Bawimy się dalej?:)

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
środa, 7 października 2020, 09:57

Nie, F-15QA nie jest bardziej zaawansowany od F-15EX. Polecam lekture oficjalnej strony Boeinga. Boeing wyraznie napisal, ze awionika w F-15EX jest na miare piatej generacji i jakos bardziej wierze im, niz tobie. Poza tym, rzeczywiste parametry pracy tych urzadzen sa tajne. Nawet na sojuszniczych manewrachsamolotu nie uzywaja powiedzmy w uproszczeniu "bojowych" trybow swoich radarow czy systemo jak WRE, gdyz kazdy nowoczesny samolot posiada wbudowane lub przenoszone na wezlach podkadlubowych / podskrzydlowychz zasobniki, ktore zbieraja emisje elektromagnetyczne samolotow, ktore sa zawsze bardzo porzadana. Nawet F-35 czy F-22 lataja w warunkach niebojowych z soczewkami Luneburga, aby nikt nie poznal ich rzeczywistych charakterystyk stealth.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 16:30

Zostawia sobie F-35C jak mniejszego slabszego brata. F-35 bedzie tym przy F/A-XX czym F-18C/D przy F-14.

poniedziałek, 5 października 2020, 08:54

F-35 na pewno nie jest maszyna na zagrozenia XXI, a przynajnniej nie przeciwnika takim jak Chiny. Dlatego w niedlugim czasie powstana samoloty wywodzace sie z programow F/A-XX i NGAD. To beda maszyny na zagrozenia XXI wieku. Zreszta juz byl artykul na Defence 24 mowiacy o tym, ze F-35C, pokladowa wersja, bedzie miala za maly zasieg aby skutecznie dzialac przeciwko China. Mozna bylo o tym poczytac na Defence 24 w artykule pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości", gdzie jest napisane tak: "Nie jest tajemnicą, że program pokładowego wariantu myśliwca F-35, czyli F-35C jest dzisiaj uważany za najmniej udaną jego wersję, szczególnie jeśli chodzi o gotowość i dostępność operacyjną (wstępna zdolność bojowa została osiągnięta w 2019 roku, F-35C uzyskały ją jako ostatnie spośród trzech wersji). Problemem są też koszty i zasięg tych maszyn. Chociaż spełnia on wcześniejsze założenia to 1100 – 1300 km promienia operacyjnego, w zależności od konfiguracji - znacznie większy niż w przypadku F/A-18E/F – i tak wydaje się dzisiaj zbyt mały, a US Navy myśli o maszynie zdolnej do operowania w promieniu 1800 km i większym. Powodem zmiany tych założeń są chińskie (ale także rosyjskie czy nawet irańskie) balistyczne i manewrujące pociski przeciwokrętowe. Już od kilkunastu lat pojawiają się głosy, że w związku z rozwojem tych rodzajów broni w arsenałach potencjalnych przeciwników „superlotniskowce” typu Nimitz czy Ford stają się łatwym łupem. Aby tego uniknąć, okręty wraz z towarzyszącą im eskortą powinny operować w większych odległościach od wybrzeży przeciwnika. Aby jednocześnie były jednak w stanie dokonywać ataków, potrzebują samolotów o dużym zasięgu. Właśnie to stoi u podstaw rozpoczętego niedawno programu Next Generation Air Dominance (NGAD)". Zapominasz ciagle, ze konepcja F-35 wywodzi sie z ostatniej dekady XX wieku, a jezeli chodzi o XXI wiek, to zostalo nam go jeszcze osiem dekad. Troche slabo, bo juz okazuje sie, ze F-35 w pewnych aspektach jest za cienki. Co do wypowiedzi emerytowanego generala, to zapytam tak. Czy general latal najnowszymi wariantami F-15 jak F-15EX albo czy latal F-35? Ale chyba raczej nie, zapewne latal na F-15A/C i byc moze na F-15E, bo tylko takie maszyny wchodza w rachube, jezeli siegnac 40 lat w stecz. A co tu duzo mowic, F-15 A/C/E przy F-15EX to sa samoloty dosyc prymitywne. Ustosunkuj sie jakos do tego, ale konkretnie, bez scian gotowcow nie na temat.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 05:56

F-35 na pewno nie jest maszyna na zagrozenia XXI, a przynajnniej nie przeciwnika takim jak Chiny. Dlatego w niedlugim czasie powstana samoloty wywodzace sie z programow F/A-XX i NGAD. To beda maszyny na zagrozenia XXI wieku. Zreszta juz byl artykul na Defence 24 mowiacy o tym, ze F-35C, pokladowa wersja, bedzie miala za maly zasieg aby skutecznie dzialac przeciwko China. Mozna bylo o tym poczytac na Defence 24 w artykule pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości", gdzie jest napisane tak: "Nie jest tajemnicą, że program pokładowego wariantu myśliwca F-35, czyli F-35C jest dzisiaj uważany za najmniej udaną jego wersję, szczególnie jeśli chodzi o gotowość i dostępność operacyjną (wstępna zdolność bojowa została osiągnięta w 2019 roku, F-35C uzyskały ją jako ostatnie spośród trzech wersji). Problemem są też koszty i zasięg tych maszyn. Chociaż spełnia on wcześniejsze założenia to 1100 – 1300 km promienia operacyjnego, w zależności od konfiguracji - znacznie większy niż w przypadku F/A-18E/F – i tak wydaje się dzisiaj zbyt mały, a US Navy myśli o maszynie zdolnej do operowania w promieniu 1800 km i większym. Powodem zmiany tych założeń są chińskie (ale także rosyjskie czy nawet irańskie) balistyczne i manewrujące pociski przeciwokrętowe. Już od kilkunastu lat pojawiają się głosy, że w związku z rozwojem tych rodzajów broni w arsenałach potencjalnych przeciwników „superlotniskowce” typu Nimitz czy Ford stają się łatwym łupem. Aby tego uniknąć, okręty wraz z towarzyszącą im eskortą powinny operować w większych odległościach od wybrzeży przeciwnika. Aby jednocześnie były jednak w stanie dokonywać ataków, potrzebują samolotów o dużym zasięgu. Właśnie to stoi u podstaw rozpoczętego niedawno programu Next Generation Air Dominance (NGAD)". Zapominasz ciagle, ze konepcja F-35 wywodzi sie z ostatniej dekady XX wieku, a jezeli chodzi o XXI wiek, to zostalo nam go jeszcze osiem dekad. Troche slabo, bo juz okazuje sie, ze F-35 w pewnych aspektach jest za cienki. Co do wypowiedzi emerytowanego generala, to zapytam tak. Czy general latal najnowszymi wariantami F-15 jak F-15EX albo czy latal F-35? Ale chyba raczej nie, zapewne latal na F-15A/C i byc moze na F-15E, bo tylko takie maszyny wchodza w rachube, jezeli siegnac 40 lat w stecz. A co tu duzo mowic, F-15 A/C/E przy F-15EX to sa samoloty dosyc prymitywne. Ustosunkuj sie jakos do tego, ale konkretnie, bez scian gotowcow nie na temat.

Vege
sobota, 3 października 2020, 18:55

A to nie jest ten think tank co właścicielami jest rosyjski fundusz?

Gnom
niedziela, 4 października 2020, 15:51

To jest ten THINK TANK który do dziś chwali się tym, że założyło go CIA.

Gnom
poniedziałek, 5 października 2020, 09:09

Muszę siebie poprawić - nie w tym miejscy kliknięte. Chodziło korzenie twórcy raportu - RAND'a.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:23

RAND Corporation został załozony przez firme Douglas wiec z CIA tez nei ma nic wspólnego.

Gnom
poniedziałek, 5 października 2020, 22:14

Spójrz w kwity.

DefBot
sobota, 3 października 2020, 21:08

To nie think tank, to outlet medialny, i tak, należy do ruskich.

Stary zgred
sobota, 3 października 2020, 21:31

Hmm..."The National Interest (TNI) to amerykański dwumiesięczny konserwatywny magazyn o sprawach międzynarodowych, redagowany przez amerykańskiego dziennikarza Jacoba Heilbrunna i wydawany przez Center for the National Interest , think tank zajmujący się polityką publiczną z siedzibą w Waszyngtonie, który został założony przez byłego prezydenta USA Richarda Nixona w 1994 roku. jako Centrum Pokoju i Wolności Nixona."

Davien
niedziela, 4 października 2020, 08:38

I obecnie jest własnoscią własnei Rosjan

Stary zgred
niedziela, 4 października 2020, 19:24

The National Interest od 2001 r. zostalo kupione przez think tank Center for the National Interest . Prezesem Centrum jest Dimitri K. Simes. W marcu 2011 r. został przemianowany na Centrum Interesu Narodowego ( CFTNI lub CNI ). Raczej z Rosjanami ma to niewiele wspólnego.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 00:22

Polecam raport Muellera z 2019r.

Th
sobota, 3 października 2020, 20:55

Tylko co ma jedno do drugiego? Wypowiedź generałów USAF jest jasna i wyczerpująca. W dodatku na pewno autoryzowana. Szef sztabu U.S. Air Force gen. David Goldfein wyraził się jasno: "gdyby miał odpowiednie fundusze, kupiłby same F-35. Ale podległe mi siły muszą posiadać odpowiednie zdolności, a F-15 będą do tego odpowiednie". F-15EX ma być uzupełnieniem F-35 w misjach bojowych, a nie odwrotnie. Różnica pomiędzy generacją 4 a 5 to różnica pokoleniowa i nie można w ogóle porównywać tych dwóch konstrukcji. F-15EX to model który powstał po modyfikacji ponad 40-letniej konstrukcji, a samolot F-35 to konstrukcja 5. generacji która została zaprojektowana od podstaw z wykorzystaniem najnowszych technologii. Generał mówi wprost i wystarczająco jasno jaka jest różnica pomiędzy F-35, a nowym F-15X i to powinno wystarczyć.

poniedziałek, 5 października 2020, 08:53

Och te twoje slynne autoryzowane wypowiedzi i filmy. Czy ty myslisz, ze jak juz napiszesz "autoryzowany" to juz twoje slowa beda wziete za pewnik? Autoryzowany to podobno byl twoj film, na ktorym F-35 rzekomo robi kobre, a w rzeczywistosci pokazywal Low Level Pass. Zreszta w powyzszym artykule jest napisane, ze "Zdaniem ekspertów RAND, w ostatecznym rozrachunku Su-57 w wersji ostatecznej nie będzie gotów do sprzedaży wcześniej niż pod koniec obecnego dziesięciolecia. Co więcej, uważają oni, że poza pewnych zakresem zdolności stealth jego możliwości będą porównywalne z oferowanymi przez ciężką maszynę wielozadaniową generacji 4++ jaką jest F-15EX, najnowszy wariant samolotu F-15 Eagle. Ma on posiadać znacznie większy udźwig i zasięg niż F-35, przy bardzo zbliżonych możliwościach sensorów i systemów wymiany danych ale całkowitym braku zdolności stealth". Czyli F-15EX ma prawie to wszystko co F-35 oprocz stealth, a F-35 w porownaniu z F-15EX ma stealth, ale nie ma udzwigu i zasiegu. Poza tym, w twojej "autoryzowanej" wypowiedzi general mowi "Ale podległe mi siły muszą posiadać odpowiednie zdolności, a F-15 będą do tego odpowiednie". Czyli F-35 nie ma tych odpowiednich dla nich zdolnosci. I o jakich on funduszach mowi, skoro F-15EX jest drozszy od F-35? Konkretne odpowiedzi prosze, bez scian gotowcow nie na temat. najlepiej krotko, zwiezle i wlasnymi slowami.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 05:57

Och te twoje slynne autoryzowane wypowiedzi i filmy. Czy ty myslisz, ze jak juz napiszesz "autoryzowany" to juz twoje slowa beda wziete za pewnik? Autoryzowany to podobno byl twoj film, na ktorym F-35 rzekomo robi kobre, a w rzeczywistosci pokazywal Low Level Pass. Zreszta w powyzszym artykule jest napisane, ze "Zdaniem ekspertów RAND, w ostatecznym rozrachunku Su-57 w wersji ostatecznej nie będzie gotów do sprzedaży wcześniej niż pod koniec obecnego dziesięciolecia. Co więcej, uważają oni, że poza pewnych zakresem zdolności stealth jego możliwości będą porównywalne z oferowanymi przez ciężką maszynę wielozadaniową generacji 4++ jaką jest F-15EX, najnowszy wariant samolotu F-15 Eagle. Ma on posiadać znacznie większy udźwig i zasięg niż F-35, przy bardzo zbliżonych możliwościach sensorów i systemów wymiany danych ale całkowitym braku zdolności stealth". Czyli F-15EX ma prawie to wszystko co F-35 oprocz stealth, a F-35 w porownaniu z F-15EX ma stealth, ale nie ma udzwigu i zasiegu. Poza tym, w twojej "autoryzowanej" wypowiedzi general mowi "Ale podległe mi siły muszą posiadać odpowiednie zdolności, a F-15 będą do tego odpowiednie". Czyli F-35 nie ma tych odpowiednich dla nich zdolnosci. I o jakich on funduszach mowi, skoro F-15EX jest drozszy od F-35? Konkretne odpowiedzi prosze, bez scian gotowcow nie na temat. najlepiej krotko, zwiezle i wlasnymi slowami.

Th
poniedziałek, 5 października 2020, 09:51

Zespół sensorów F-35 w tym radaru AESA to szczyt technologii w elektronice. F-35 dzięki technologii stealth oraz zaawansowanym systemom elektronicznym w skład którego wchodzą wysoce zintegrowane sensory w postaci radaru AESA, systemów na podczerwień EO DAS i EOTS, systemów walki elektronicznej EWS oraz wielofunkcyjny zaawansowany Datalink (Madl) pozwalający na wymiany informacji i koordynację działań pomiędzy różnymi samolotami uzyskuje nadzwyczajne możliwości. W obecności przedstawicieli naszego MON na poligonie w Arizonie patrolujący przestrzeń powietrzną w roli AWACSa F-35 wykrył sensorami z odległości 400 mil (ok. 650 km) odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie współrzędne celu i wyrzutni do systemów przeciwrakietowych oraz do systemu baterii HIMARS. Co uruchomiło przeciwdziałanie w postaci zestrzelenia pocisku i zniszczenia wyrzutni. Nie ulega wątpliwości, że ta demonstracja mocy F-35 wpłyneła na ostateczną decyzję MON. Samoloty F-35 maja pełnić u nas dodatkowo funkcje dalekiego rozpoznania, wczesnego ostrzegania i lokalizacji celów dla innych systemów zwalczania zagrożeń np. systemów Wisła w ramach zintegrowanego systemu IBCS. Tego mimo wszystko nie jest w stanie spełnić żaden F-15 lub inny samolot generacji czwartej. Tak przynajmniej twierdzą generałowie US Air Force. Aperture System AN / AAQ-37 DAS jest to 6 elektro-optycznych czujników wysokiej rozdzielczości w podczerwieni, które zapewniają obszar obserwacji w zakresie 570 stopni wokół samolotu, nakładających się na siebie, umieszczone w taki sposób, żeby zapewnić pełną dookólną, kulistą obserwację non-stop w zakresie 360 stopni (4 Pi Steradian) na dużej odległości. Pełny obszar sfery skanowania przez EO DAS wynosi ok. 41.000 stopni kwadratowych! Najlepszy radar AESA może skanować obszar najwyżej do 10.000 stopni kwadratowych... 4x mniejszy! Pilot patrząc w dół widzi wszystko co się dzieje pod samolotem. AN / AAQ-37 pozwala dosłownie widzieć pilotowi przez "burty" samolotu we wszystkich kierunkach. DAS zapewnia ponadto automatyczne wykrywanie pocisków i samolotów, śledzenie i ostrzeganie oraz integruje obrazy z HMD. Każdy sensor jest powiązany z MPD, czyli algorytmami oprogramowania, które generują raporty o zagrożeniach rejestrowanych w postaci obrazów, które są wyświetlane na HMD lub Cockpit Display. DAS wykrywa jednocześnie poruszające się cele z bardzo dużych odległości i jest w stanie śledzić pociski balistyczne z dystansu ponad 1300km, cel typu niewielki samolot myśliwski wykrywa w promieniu 100 -110 mil (160-180 km) od czoła celu lecącego bez dopalacza, jednoczesnie wykrywa cele naziemne jak czołgi w ruchu lub strzelające, a system przetwarzania informacji ICP DAS pozwala śledzić jednocześnie tysiące obiektów w powietrzu, lądzie i na morzu. Tego nie są w stanie wykonać sensory zamontowane w F-15EX. W czerwcu 2018r. Lockheed Martin przyznał firmie Raytheon kontrakt na opracowanie nowej wersji systemu DAS. Montaż nowego DAS ma rozpocząć się w 2023r. w samolotach piętnastej transzy produkcyjnej. Następnie otrzymają go również myśliwce wprowadzone wcześniej do służby. Ten nowy DAS bedzie dysponował jeszcze większymi możliwościami. Radar AESA / APG-81 to kolejny sensor najwyższej jakości dysponujacy niedostępnymi dla innych wręcz technologiami. Ten radar którego antena została zbudowana z 1676 modułów w technologii GaN może zrobić znacznie więcej niż każdy inny radar po integracji z ICP (Integrated Core Processor - ponad bilion op./s). To niezwykle zaawansowane urządzenie będące na wyposażeniu F-35. Radar może śledzić 23 cele w powietrzu, na lądzie i morzu, a do 19 z nich odpalić rakiety w ciągu 2,4 sekundy... Zasięg wykrycia celu o SPO1 m2 wynosi ponad 150 km... Cel typu Eurofighter wykrywa z odległości 120 km, podczas gdy radar AESA Captor-E jest w stanie wykryć F-35 z dystansu 59 km (dane koreańskie). Radar ma ponad 30 trybów działania, w tym po kilkanaście trybów walki powietrznej oraz atakowania celów lądowych (i morskich), a także po kilka trybów walki radioelektronicznej, nawigacyjnych, pogodowych oraz tryb mapowania wysokiej rozdzielczości. F-35 dysponuje również systemem walki radioelektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda oraz systemem optoelektronicznym AN/AAQ-40 EOTS, integrującym dalmierz i znacznik laserowy z systemem obserwacji w podczerwieni (FLIR, IRST). Tym, co wyróżnia F-35, jest wspomniana wcześniej zdolność do fuzji informacji uzyskiwanych z poszczególnych sensorów (wewnętrznych i zewnętrznych) oraz przekładania ich na jednolity obraz sytuacji taktycznej. Co więcej, obraz ten może być dystrybuowany do innych samolotów, platform bezzałogowych, stanowisk naziemnych itp. Dzięki temu samolot może odgrywać rolę stanowiska dowodzenia dla innych, starszych maszyn, które nie muszą używać własnych systemów pokładowych i narażać się przy tym na wykrycie. Pozwala to na wykorzystywanie maszyn IV i IV+ generacji na równi z maszynami V generacji również w środowisku antydostępowym (A2/AD). Zaprezentowana cecha to główny atut maszyn V generacji i samego F-35.  Radary APG-63(V)3 i APG-82(V)1 stosowane w F-15 dysponują jednak trochę mniejszymi możliwościami. F-35 został zaprojektowany do integracji z innymi samolotami F-35, będąc w ​​stanie działać nie tylko z innymi czujnikami MultiSensor Fusion wewnątrz samolotu, takich jak APG-81, EO DAS i EOTS ale może działać z innymi F-35 dzięki systemowi wymiany informacji nowej generacji Madl do wykonywania wspólnych operacji EW. F-35 został dostosowany do walki elektronicznej przy pomocy AN/ASQ-239 Barracuda. System Barracuda jest ewolucją AN /ALR-94 w F-22, który jest określany jako najbardziej skomplikowane urzadzenie awioniki na F-22. Zaawansowany ECM jest w stanie zakłócić systemy radarowe i łączności przeciwnika w szerokim zakresie częstotliwości. Barracuda posiada możliwości do przeprowadzania cyberataków na systemy informatyczne przeciwnika co zostało już zademonstrowane w Syrii w kwietniu 2018. Ofiarą cyber-ataku izraelskich F-35I Adir padły syryjskie systemy OPL w prowincji Homs. Kolejną zaawansowaną technologią składającą się na system WRE jest tzw. "aktywny stealth", DRFM "kopiuje" sygnał radaru przeciwnika po czym odsyła zmodyfikowaną kopię sygnału który nic nie wskazuje. Dodatkowo jeszcze system AN/ASQ-239 może tworzyć obrazy celów pozornych podobnie jak systemy MALD, samym pozostając ukrytym. Ma to z samego założenia zmusić przeciwnika do uaktywnienia elementów systemu OPL, a tym samym ujawnienia pozycji stacji radiolokacyjnych co jest niezwykle przydatne w misjach SEAD co właśnie miało miejsce w Syrii gdzie niczego nie świadoma syryjska obrona p-lot uaktywniła się waląc rakietami w cele pozorne. System EPAWSS F-15 dysponuje znowu nieco mniejszymi możliwościami. F-35 wykorzystuje radiową technologię Software-Defined (SDR), SDR używa rekonfigurowalnego sprzętu radiowego i procesorów komputerowych, aby uruchomić oprogramowanie, które wywołuje pożądany kształt fali, CNI może zarządzać ponad 27 różnymi falami radiowymi. Jednym z nowych jest wielofunkcyjny Advanced Data Link (Madl) opracowany dla F-35, który ma bardzo wysoką szybkość transmisji strumienia video (streaming video), szybkość transferu danych i jest bardzo trudne do przechwycenia przez przeciwnika. Madl umożliwia w pełni cyfrową transmisję danych nowej generacji w tym obrazów pomiędzy F-35 z możliwością łączenia nawet do stacji naziemnych i innych statków powietrznych w przyszłości. MADL w odróżnieniu od LINK 16 nie emituje transmisji w eter co jest najważniejsze tylko stosuje technikę transmisji kierunkowej tzw. "narrowbeam" polegający na łańcuchowym przesyłaniu sygnału do kolejnego samolotu w szyku. Pierwszy F-35 przesyła sygnał do drugiego, drugi do trzeciego i tak dalej. Za każdym razem sygnał jest wzmacniany przez pokładowy terminal MADL każdego ogniwa łańcucha i dlatego zasięg jest nieograniczony. Przed każdym startem samoloty będą tworzyć automatycznie sieć na wzór komputerowej sieci lokalnej LAN. W dalszym etapie planuje się rozszerzyć możliwości MADL o inne samoloty i łączność satelitarną. Dzięki tej technologii poszczególne samoloty F-35 lecące w szyku tzw. "wilczych stad" oddalonych od siebie nawet o setki kilometrów będą miały dokładnie ten sam obraz sytuacji taktycznej, a tym samym będą dysponować dokładnie taką samą świadomością sytuacyjną. F-15EX wykorzystuje standardowy protokół Link 16 więc nie dysponuje takimi możliwościami transmisji danych będąc narażony na wykrycie przez wrogie systemy elektroniczne. F-35 dysponuje od czoła RCS-em ok. 0,0015 m2 lub -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej. Silnik F135 implementuje dodatkowe technologie obniżające sygnaturę termiczną i radarową jak technologię LOAN (Low-Observable Asymmetric Nozzle) czy systemy chłodzenia elektroniki samolotu wykorzystującym paliwo. Wszystko to sprawia, że F-35 jest trudnowykrywalny przez systemy radarowe i na podczerwień. Natomiast skuteczna powierzchnia odbicia radarowego F-15 jest sporo większa (szczególnie z podwieszonym uzbrojeniem) i dlatego szanse przeżycia na polu walki są znacznie mniejsze niż F-35. F-35 jest samolotem wielozadaniowym wykonanym w technologii stealth. Dlatego misje powietrzne będą planowane i optymalizowane z wykorzystaniem tej cechy samolotu czyli z uzbrojeniem chowanym wewnątrz kadłuba samolotu. F-35A/C od wersji block 4 zabierze 6 rakiet AIM-120 AMRAAM lub Meteor w komorach wewnętrznych i aż 16 rakiet p-p w kofiguracji "Bestii" kosztem cech stealth. F-35A może przenosić w komorach wewnętrznych 2586 kg amunicji zachowując przy tym technologię stealth. Ogółem można podwiesić ponad 9662 kg czyli prawie 10 ton uzbrojenia za cenę utraty zdolności niskiej wykrywalności które można podwieszać na czterech węzłach podskrzydłowych i dwóch na końcach płatów, ale nawet wtedy RCS będzie znacznie mniejszy niż samolotu generacji 4+ z podwieszonym uzbrojeniem takim jak F-15. Dlatego i w tej kategorii F-15 nie przewyższa Lightninga II. Nie będę dalej podawał przykładów dlaczego 5. generacji samolot bojowy to jednak inna liga i nie można twierdzić, że F-15 przewyższa bojowo F-35 bo to totalna bzdura. F-15EX ma być w USAF uzupełnieniem F-35 w misjach bojowych, a nie odwrotnie. Dostawy F-15X/EX miałyby bowiem zapewnić odświeżenie floty samolotów myśliwskich F-15 i utrzymanie zdolności amerykańskich sił powietrznych. Mówił o tym gen. David Goldfein, który stwierdził, że "przy podjęciu decyzji o możliwym kupnie F-15 chodzi o utrzymanie w służbie koniecznej liczby maszyn, niezależnie od ich generacji. Oba typy - F-15 i F-35 - dobrze się uzupełniają. Odświeżenie floty F-15C jest niezbędne - sił powietrznych nie stać na utratę zdolności oferowanych przez te maszyny. Mamy zamiar odświeżyć flotę F-15 i kontynuować rozbudowę stanu posiadania F-35, to niezależne od siebie". To F-35 będzie "oczami" pola walki dzięki niezwykle zaawansowanym sensorom i technologii stealth.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 10:47

No i mialo byc krotko, zwiezle i na temat. Czy ty na prawde nie potrafisz skleic kilku zdan wlasnymi slowami? Chyba wyraznie zacytaowale, ze F-15EX ma to samo co F-35 oprocz stealth. Wiec po co ten referat?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 10:46

No i mialo byc krotko, zwiezle i na temat. Czy ty na prawde nie potrafisz skleic kilku zdan wlasnymi slowami? Chyba wyraznie zacytaowale, ze F-15EX ma to samo co F-35 oprocz stealth. Wiec po co ten referat?

Th fan eksperta od pedal turn.
poniedziałek, 5 października 2020, 13:16

Potrafię ale różnic pomiędzy F-35 i F-15EX jest tak wiele (różnica pokoleniowa robi swoje), że krótko się nie dało.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 14:22

Jaka roznica pokoleniowa oprocz stealth, skoro w F-15EX jest zastosowana awionika, radar i lacznosc najnowszej generacji?

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:51

Nie , nie ejst, bo nie mozna w nim zastosować sensorów i awioniki z F-35/22 bez całkowitej przebudowy maszyny.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
środa, 7 października 2020, 09:55

O kto mowi o zastosowaniu dokladnie tych samych urzadzen?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 14:10

Nie potrafisz. Oprocz stealth to chyba roznica chyba niewielka, przepasci nie ma, skoro sensory i awionika na tym samym poziomie.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:53

A niby jakim cudem?? EPAWSS nawet się do Barracudy nie zbliża EOTS/DAS bije na glowę IRST-21 choć te korzysta własnei z technologii dla F-35, APG-81 jest nowowczesneijszy od APG-82v1 a co najlepsze w F-35 te stsremy są ze soba w pełni zintegrowane w strukturze Pave Pillar czego F-15 nie ma. Cos jezcze do dodania?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
środa, 7 października 2020, 09:54

A skad wiesz? Znasz dokladne parametry tych urzadzen, wiesz co dokladnie bedzie tam zastosowane, jakie wersje tych urzadzen? Boeing wyraznie napisal, ze awionika w F-15EX jest na miare piatej generacji i jakos bardziej wierze im, niz tobie. Poza tym, rzeczywiste parametry pracy tych urzadzen sa tajne. Nawet na sojuszniczych manewrachsamolotu nie uzywaja powiedzmy w uproszczeniu "bojowych" trybow swoich radarow czy systemo jak WRE, gdyz kazdy nowoczesny samolot posiada wbudowane lub przenoszone na wezlach podkadlubowych / podskrzydlowychz zasobniki, ktore zbieraja emisje elektromagnetyczne samolotow, ktore sa zawsze bardzo porzadana. Nawet F-35 czy F-22 lataja w warunkach niebojowych z soczewkami Luneburga, aby nikt nie poznal ich rzeczywistych charakterystyk stealth.

Th fan eksperta od pedal turn.
poniedziałek, 5 października 2020, 14:49

Panie Fan.... Myśliwce V generacji charakteryzują się zmniejszoną wykrywalnością (czego nie można powiedzieć o F-15EX z RCS równym blisko 15 m2), wysoką manewrowością (lepszą od F-15) , zdolnością do operowania w środowisku sieciocentrycznym, a także do łączenia danych uzyskiwanych z sensorów własnych i zewnętrznych oraz tworzenia na ich podstawie jednolitego obrazu sytuacji taktycznej. Tego nie wykona żaden inny samolot myśliwski z F-15EX na czele. O tym właśnie mówią generałowie w TNI. Samoloty piątej generacji to nieliczna, elitarna grupa najnowocześniejszych maszyn bojowych na naszej planecie. Tylko kilka państw ma technologię, doświadczenie i zasoby, pozwalające na ich zbudowanie, a jeszcze mniej zdołało wprowadzić je na uzbrojenie. Natomiast samolot 4. generacji taki jak najnowszy F-15 nie stanowi już takiego wyzwania technologicznego i potrafi go już wyprodukować dowolny kraj dysponujący średnio rozwiniętym przemysłem lotniczym i odpowiednimi do tego środkami. Taki samolot co powinno być zrozumiałe dla średnio rozgarniętego miłośnika lotnictwa będzie dysponował o całą generację mniejszymi możliwościami bojowymi. Dlaczego w programie Harpia na perpektywiczny samolot dla PSP mamy decydować się na samoloty o mniejszym potencjale bojowym i to o całą generację? Proszę wziąść pod uwagę, że samolot myśliwski bardzo szybko się starzeje i nawet nowoczesna obecnie maszyna generacji 4+ za kilka/kilkanaście lat stanie się już konstrukcją nie spełniającą wymogów pola walki, a możliwości dalszej modernizacji dobiegły końca. I co w takiej sytuacji zrobisz? Za kilkanaście lat rozpiszesz nowy przetarg i kupisz nowe samoloty aby nadążyć za światowym trendy? Tym bardziej, że w USA już testuje się kolejny model 6. generacji w ramach programu NGAD. Na przyłączenie Polski do nowego programu europejskuego myśliwca nowej generacji nie bardzo wierzę biorąc pod uwagę stan naszego przemysłu lotniczego. Dlatego nasz kraj jest skazany na zakupy sprzętu lotniczego za granicą. Wszystkie dostępne dane opublikowane w prestiżowych periodykach jednoznacznie wskazują, że F-35 jest jedynym samolotem bojowym zdolnym pokonać nowoczesne systemy p-lot i przeprowadzać skuteczne ataki na newralgiczne pozycje wroga. Samoloty czwartej generacji narażone są na ogromne ryzyko zestrzelenia przez rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej. Możemy w ramach programu Harpia kupić nawet 100 najnowszych F-16 czy F-15. Tylko trzeba zdać sobie sprawę, że w razie wojny z Rosją zostaną szybko unicestwone przez rosyjskie systemy antydostępowe. Kilka lat temu, kiedy mieliśmy już F-16, przeprowadzono w Polsce ćwiczenia. Przeciwko wojskom, które wtargnęły na nasze terytorium, oraz na ich bezpośrednie zaplecze skierowano całe dostępne lotnictwo bojowe. Do uderzenia w symulacji wystartowały F-16 i Su-22, w osłonie MiG-29, czyli niemal wszystkie samoloty. Wróciły nieliczne. Pozostałe zostały zdziesiątkowane, głównie przez rakiety przeciwlotnicze. Wysnuto porażający wniosek: w przypadku wojny nasze lotnictwo przetrwa cztery godziny. Takie ryzyko nie istnieje w przypadku F-35. Wszystkie analizy wykonane na prestiżowych instytutach lotnictwa w USA i na świecie (przede wszystkim w Azji) jasno interpretują badania nad możliwościami Lightninga II w przeniknieciu obrony przeciwlotniczej potencjalnego wroga i jako jedynego obok F-22 zdolnego przetrwać we wrogim środowisku nasyconym zaawansowanymi systemami OPL.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 17:15

Th, F-35 juz za 15 lat bedzie konstrukcja srednio spelniajaca wymogi wspolczesnego pola walki. Dlatego za 10 - 15 lat beda juz w sluzbie F/A-XX i NGAD, a F-35 bedzie przy nich jak ubogi krewny, cos jak teraz F-16 przy F-22. A to, ze F-15 nie ma stealth to kazdy wie, nie musisz tego powtarzac za kazdym razem.

Th
poniedziałek, 5 października 2020, 20:18

F-35 nie zatrzymały się w miejscu na stałym poziomie technologicznym tylko są aktualizowane w kolejnych wersjach i do czasu wprowadzenia generacji 6. dystans pokoleniowy do F-35 praktycznie zostanie zatarty. F-35 będą latały w siłach zbrojnych USA aż do 2070 roku. To F-15 i F-22 mają zostać zastąpione przez nowe projekty samolotów 6. generacji- nie F-35 które są dopiero na początku długiej drogi modernizacyjnej.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
wtorek, 6 października 2020, 06:00

Do dzisiaj w silach powietrznych lataja tez siedemdziesiecialetnie B-52 i F-15/16/18 z lat siedemdziesiatych. Fakt ze sa to maszyny w ktorych zastosowano nowoczesne rozwiazania z zakresu awioniki. Ale jak sam piszesz, od F-22 i F-35 dzieli ich pokolenie. I tak samo pokolenie bedzie dzielic F-35 od samolotow szostej generacji. Jezeli twierdzisz inaczej, to zwykle zaklinasz rzeczywistosc. Wiec ten dystans nie zostanie zatarty. Troche slabo, ze samolot ktory jeszcze za dobrze nie wszedl do eksploatacji, na ktorego wydane niewyobrazalne ilosci pieniedzy, za 15 lat bedzie przestarzaly.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:54

Ale wiesz że B-52 i efy nawet nie przypominaja tego co było w latach 70-tych

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
środa, 7 października 2020, 09:41

No i co stego. Szosta generacja to bedzie szosta generacja i przy niej F-35 bedzie tym czym teraz przy F-35 jest F-16. Skoro szosta generacja nie bedzie ustepowac w niczym F-35, to po co tracic kase na badania i rozwoj? Klepac F-35 do 2100 roku.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
środa, 7 października 2020, 09:39

To co, twierdzisz, ze stare "efy" w niczym nie usteouja F-35?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 16:32

No i po co tyle? A wystarczylo napisac, ze F-35 rozni sie od F-15EX tylko stealth.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:56

Nie, rózni się znacznie lepszymi sensorami, ich zintegrowaniem, swiadomością sytuacyjna załogi itd. F-15X/EX nawet się tu nie zbliża do F-35.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 9 października 2020, 06:15

Tak, a skad znasz para,etry pracy tych urzadzen?

siff
sobota, 3 października 2020, 17:57

Ciekawe, co Polska ma na deskach kreslarskich.

AB
sobota, 3 października 2020, 20:13

A choćby niezwykle nowoczesny samolot dyspozycyjny Flaris. Obecnie na etapie bardzo udanych lotów próbnych.

Gvf
niedziela, 4 października 2020, 08:00

Z tego co wiem to jest juz certyfikowany narynek USA

abc
sobota, 3 października 2020, 18:37

AN-3 i pół

Jabadabadu
sobota, 3 października 2020, 20:17

Nie obrażaj Antka. Ci, którzy mogli by go zaprojektować już dawno są na emeryturze. Nowi potrafią obsługiwać autocad (wersja demo, uproszczona) i tyle.

Marek
niedziela, 4 października 2020, 09:15

Jeśli tak, to skąd się wziął Flaris?

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 13:03

Od tych co jeszcze potrafią konstruować płatowce ,szkoleni przez mistrzów szkolonych w czasach niesłusznego PRL, przez twórców wyszkolonych w czasie II RP. Ci o których piszesz sprzedali się produkcji podzespołów w byłych PZLach

LOL
sobota, 3 października 2020, 16:41

Pod koniec dekady to Amerykanie rozpoczną produkcję myśliwca VI generacji. A ruskie dopiero wtedy dopracują Su-57, który jest znacznie gorszy od starego F-22?

sobota, 3 października 2020, 18:21

F22 jest damolotem przewagi powietrznej, który wedlug wielu eispertow jest bardziej zaaeansowany w?wielu elementach niz f35. Najleoszym dowodem jest np. brak zgody Kongresu na sprzedaz F2

poniedziałek, 5 października 2020, 21:21

TAAAk a skąd wezmą te nowe egzemplarze?

S
sobota, 3 października 2020, 16:36

Wizualnie wygląda jak sklejka połowy Su-27 z połową YF-23.

komandor ppor
sobota, 3 października 2020, 15:19

fotel su-57 spełnia kryteria 5 generacji ponoć odpala sie za 5 razem i to z pilotem w porównaniu do wczesniejszych wersji gdzie najpierw pilot sie katapultował potem dopiero fotel :)

Pol
sobota, 3 października 2020, 17:51

Muszą kupić fotele już VII generacji, od Polaków. Co za różnica, czy bomby będzie zarzucał samolot I generacji kukuruznik, czy cuda techniki V czy X generacji, śmierć jest jedna.

autor widmo
sobota, 3 października 2020, 17:33

Ten fotel zaprojektowali nasi technicy?

Su57
sobota, 3 października 2020, 14:45

ale F16 chyba lepszy... wiec dałbym takie mocne 4+

Uku
sobota, 3 października 2020, 14:28

Ja najbardziej się boję że Rosja kupi myśliwce od Chin. Wtedy to mielibyśmy duże powody do obaw.

Tomo
sobota, 3 października 2020, 16:41

To raczej na razie w drugą stronę działa. Chiny kupują od Rosji. Gdyby jednak Rosjanie zaczęli kupować od Chińczyków to dla nas to była by świetna informacja. Redukcja możliwości rosyjskiej zbrojeniówki w zakresie produkcji samolotów myśliwskich była by dla nas rewelacyjna.informacją.

i tyle w temacie
sobota, 3 października 2020, 14:09

Po co marnować czas na Teb zlom Zanim skończą będę już samoloty 6 generacji

Herr Wolf
sobota, 3 października 2020, 15:13

Gdzie?

Stary zgred
sobota, 3 października 2020, 15:50

W USA. Już są gotowe i przetestowane prototypy w ramach programu NGAD.

X
sobota, 3 października 2020, 17:01

W USA już są gotowe 10 generacji

Stary zgred
sobota, 3 października 2020, 18:31

Serwis Defense News podał informację: w Stanach Zjednoczonych oblatano po kryjomu demonstratora technologii samolotu bojowego przyszłej generacji znanego pod kryptonimem Next Generation Air Dominance (NGAD). Wiadomość tę potwierdził doktor Will Roper, odpowiedzialny za zakup wyposażenia dla US Air Force, w rozmowie z Valerie Insinną. Oznacza to że USA mają już oblatany samolot nowej generacji o jakim jeszcze nikomu się nie śniło.

...
sobota, 3 października 2020, 14:06

Mogli by zrobic jakis wolny stealah. Coa jak f35. Jakis gniot z malym udzwigiem i bez sensownie drogi w utrzymaniu ale trudny dla radarow

messer
sobota, 3 października 2020, 13:31

Koncepcja "5. generacji" jest bardzo arbitralna. Nagięto ją w USA na potrzeby F-35, żeby wykluczyć nowe transze Rafale i Eurofightera, ale jednocześnie wykluczono... F-22.

sobota, 3 października 2020, 22:31

Nowe transze Rafale i Eurofightera kwalifikują się jako stealth?

niedziela, 4 października 2020, 06:21

Wedlog nowej defeinicji F-22 nie klasyfikuje sie jako samolot piatej generacji. Ze wzgledu na brak sensorow.

niedziela, 4 października 2020, 20:19

Nowe transze Rafale i Eurofightera kwalifikują się jako stealth?

GB
niedziela, 4 października 2020, 11:37

Jakich sensorów???

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 07:58

... no ... sensorów!? Odpuść sobie, taki poziom. Ewentualnie napisz przystępny i w miarę osadzony w rzeczywistości artykuł o tzw. świadomości sytuacyjnej i sieciocentrycznym polu walki. Jak widać potrzeba jest, tylko uważaj bo zbyt wiele niezbędnych materiałów źródłowych ma gryfy.

Ech
sobota, 3 października 2020, 19:03

No tak duzo zalezy od definicii

Grzyb
sobota, 3 października 2020, 13:03

Może by tak Rosyjscy genialni konstruktorzy spróbowali odbudować silniki? Skoro ma być to maszyna ciężka do wykrycia, a taki rozgrzany silnik emituje ciepło, to chyba jest to mały fakap, nieprawdaż?

gnago
sobota, 3 października 2020, 16:09

A reszta świata korzysta z zimnych grawitacyjnych ?

czytelnik D24
sobota, 3 października 2020, 22:28

Reszta świata potrafi skutecznie chłodzić swoje silniki zamknięte w kadłubie.

Stivens
niedziela, 4 października 2020, 08:14

Polska też?

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 00:23

Polska też. Polecam sobie sprawdzić:))

Gnom
wtorek, 6 października 2020, 08:01

Wreszcie mnie naprawdę zaciekawiłeś. Jakież to POLSKIE (patrząc na inne twe posty - zaprojektowane i wykonane w Polsce) SAMOLOTY BOJOWE mają owe chłodzenia, ba w ogóle istnieją obecnie?

Davien
wtorek, 6 października 2020, 20:59

A pisałem cos o samolotach bojowych?? Ale jakos iskra nie miała tu problemów, podobnie zdaje się Flaris LAR itp.:)) Belfegor niestety miał problemy z chłodzeniem silnika:)) A zeby cię uprzedzic to Stivens nei pisał o chłodzeniu spalin ale o chłodzeniu silnika, sprawdż sobie:"))

Gnom
środa, 7 października 2020, 08:19

Ja tez nie pisałem o chłodzeniu spalin. A termoizolacja obszaru silnika i chłodzenie spalin (o różnym poziomie) pojawiło się wraz z głowicami naprowadzanymi termicznie (miła je i MiG-19 i MiG-21). Wybrnąłeś z sytuacji. Za próby własnego myślenia (wierzę że sam) rzeczywisty szacun. Jak chcesz to umiesz, jeszcze raz brawa i czekam na więcej twych własnych, a nie powielanych opinii.

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 8 października 2020, 07:20

Jak Davienek jeszcze nabierze oglady i przestanie obrazac innych uzytkownikow forum, to moze zapomne o jego AIM-120 z 1973 roku, lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza i calej reszcie.

Sztab generalny
niedziela, 4 października 2020, 01:42

Szczegolnie Polska

ruski stek bzdur...
sobota, 3 października 2020, 12:25

O przepraszam, ostatnio sputnik zapewnił , że opona w SU 57 spełnia wszelkie kryteria 5-generacji :)

Herr Wolf
sobota, 3 października 2020, 15:15

No a nasze powietrze jest za ciężkie i trzeba sprowadzać je do f16!

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 5 października 2020, 15:23

To masz pracę ... :P

Hejka
sobota, 3 października 2020, 12:02

Za 3-5 lat każdy nowy Su-57 i nowe wersje Su-30/35 będą posiadały nowy silnik "Produkt 30" zapewniający dużo lepsze parametry lotu od silników obecnie stosowanych obecnie w rosyjskiej armii? Rosja ciągle ma genialnych naukowców. Podadzą Panowie może przykład polskiego produktu który za 3-5 lat będzie omawiany jak Świat długi i szeroki? Kolejna edycja gry komputerowej? Najgorszy prezent jaki otrzymał urzędujący Prezydent USA według jednego z rankingów na najlepszy prezent? Może ale nawet amerykańskie agencje prasowe o tym pisały.

sobota, 3 października 2020, 22:31

Naukowcy budują silniki?

Hejka
wtorek, 6 października 2020, 16:57

Wiesz dobre pytanie. Silniki buduje się seryjnie w fabryce więc to fabryka buduje silniki. Dlaczego jeden silnik jest lepszy od drugiego? Też nie wiem. Fajnie jest czasami czegoś nie wiedzieć. A Ty wiesz?

Wania
sobota, 3 października 2020, 21:36

Po pierwsze to nie wiesz, czy zrobią za 3-5 lat. Propaganda, że za 3-5 lat Rosja będzie miała towarzyszy nam od 1939 roku, kiedy na nas napadli z Hitlerem. Oni ciągle będą mieć za kilka lat tylko ciągle są krajem biednych ludzi, którzy coraz częściej już nie wierzą ich propagandzie.

Jan z Krakowa
sobota, 3 października 2020, 17:27

Nie rzecz w ''genialnych naukowcach" bo to nie xix. wiek, tylko w technologii materiałowej i potencjale przemysłowo-finansowym, którego Rosja nie ma.

gnago
sobota, 3 października 2020, 16:11

Vigo korzysta i będzie korzystać cały świat agencji kosmicznych

Davien
sobota, 3 października 2020, 15:29

Iwanku, nowy silnik nie zmieni ani fatalnego RCS ani awioniki z Su-35czy radaru Irbis, bo nie potraficie dopracować kolejnej przeróbki starego Barsa czyli N036 Biełka:)

.
sobota, 3 października 2020, 13:46

Pesa i Newag produkują składy kolejowe eksportowane do wielu krajów w Europie.

Rain Harper
sobota, 3 października 2020, 13:33

Iwan, ale RAND to amerykański instytut. To nie Polacy urazili zbiorowe wrażliwe ego Federacji Rosyjskiej tą analizą. Inna sprawa, że gdybyś do Amerykanów wyskoczył z takimi pretensjami, śmiechem by Cię zabili.

xXx
sobota, 3 października 2020, 13:17

Widzisz kolego, otóż jak napisałeś, co nam po produkcie, który jest "omawiany"? Jeśli o mnie chodzi, to ten su może być "omawiany" przez kolejne 50 lat. A niech będzie, nawet na całym świecie. W tym czasie polscy piloci będą już latali na f-35. I nikt tego nie będzie "omawiał". I bardzo dobrze. Zdecydowanie wolę konkretny produkt od tego "omawianego". Nie wspominając o jakości tego su.

gnago
sobota, 3 października 2020, 16:14

Jak na samolot bojowy to właściwe określenie " wlekli" z szybkością Iskry Sołtyka. Bo taka jest warunek zachowania rzekomego pełnego stealth

miś
sobota, 3 października 2020, 13:11

Proszę bardzo: SZD-56 Diana. Osiem razy zdobyto na nim Mistrzostwo Świata. Jachty żaglowe i motorowe. 80% jachtów sprzedawanych w Europie pochodzi z Polski. Ostatnio Rafael Nadal "kupił sobie" w Gdańsku jacht za 20 mln PLN. Polska jest na 2 miejscu w Europie w produkcji autobusów i 1 w kategorii elektrycznych. A z nowych technologii to np. IndaHash - firma przeprowadziła ponad 800 kampanii dla firm z listy Fortune 1000. No i PZPR Grom. Na 13 odpaleń było 9 trafień. Niestety 100% ruskich wojskowych statków powietrznych. Chcesz więcej czy spasiba?

peel
sobota, 3 października 2020, 17:06

z tymi jachtami to jest tak, że my robimy laminatową lub metalowa skorupę - silniki, wyposażenie - wszystko import - sprzedajemy stal i energię ...

miś
sobota, 3 października 2020, 17:43

No tak, oczywiście! Sprzedajemy stal i energię za 247,5 mld USD rocznie, czyli 975 mld PLN. Wow! Toś pojechał. Energia musi być po 15 tysi za kW! :)

Komentator
sobota, 3 października 2020, 20:04

Ależ drogi kolego, oczywiście że nie. Sprzedajemy jacht za powiedzmy 100 mln. Aby go wytworzyć, trzeba sprowadzić komponenty za 80 mln. Z pozostałych 20 opłacić pracowników, po kilka tysięcy brutto, którzy te komponenty zakupione za 80 mln (oczywiście za granicą) poskładają do kupy, i już można odtrąbić sukces, wyeksportowaliśmy jacht za sto baniek. Ile realnie zostało w kraju? Nie wiem czy słyszałeś, ale jesteśmy też potęgą w eksporcie przetworzonego hodowlanego łososia. Ile go hodujemy? A dlaczego jesteśmy potęgą? Bo za stawki płacone polskiemu pracownikowi za jego obróbkę Norweg nawet budzika nie nakręci. A do bilansu idzie wartość ładnie zapakowanej rybki. Taką to jesteśmy eksportową potęgą.

sobota, 3 października 2020, 22:35

Tak działa cały cywilizowany świat. Podzespoły są/mogą być produkowane gdziekolwiek, często w ramach współpracy kilku firm.

miś
sobota, 3 października 2020, 21:26

Nie wiem, czy wiesz ale Fiat 500 produkowany w Polsce, który według wielu komentatorów jest włoski po wytworzeniu końcowym zawiera ponad 75 % podzespołów i komponentów Made in Poland. Z drugiej strony Francuzi produkują w Valenciennes Toyotę Yaris, do której skrzynie biegów, silniki i fotele powstają na Dolnym Śląsku i nie marudzą, że to łosoś przetworzony. Chcesz jeszcze o czymś pogadać?

Komentator
niedziela, 4 października 2020, 07:37

Szanowny Pan naprawdę nie rozumie że nie polemizuję z nim na temat wielkości polskiego eksportu, tylko o tym, ile tak naprawdę jako państwo na nim zarabiamy? Można sprzedać towarów za miliard i do interesu dopłacić, można za 200 mln i mieć 50 mln zysku. Można obrobić swoje 20 hektarów starą 360-tką i mieć większy zysk niż obrabiając czyjeś 300 wypasionym Johnem Derre za marną pensję. Części Made in Poland znajdzie Pan w większości produkowanych w Europie pojazdów, wiele z nich zostało nawet wyróżnionych prestiżowymi nagrodami i są chronione patentami. Tylko zyski z ich produkcji płyną do zagranicznych korporacji, właścicielami tych patentów, pomimo że ich autorami są polscy inżynierowie, również są zagraniczne korporacje, polskie są jedynie niskie pensje polskiego personelu który te części wytwarza.

rep
niedziela, 4 października 2020, 17:07

Tyle że te "niskie pensje" Polaków i tak są znacznie wyższe niż pensje Rosjan. Rosjanie, Chińczycy marzą o poziomie życia Polaków.

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 13:08

I większość pensji Polacy muszą przetracić na życie. 0 zostaje na koncie przed kolejną wpłata pensji

miś
niedziela, 4 października 2020, 11:33

Proszę mi pokazać korporację, która ma marżę w wysokości 25% (50 mln zysku z 200 mln przychodu)! Prawdopodobnie nawet Intel ma mniejszą. Większość firm na świecie pracuje na marżach kilkuprocentowych, a wynika to z presji konkurencji. Im wyższe marże, tym liczniejsza konkurencja. Czyli jeśli nawet firma o przychodzie 100 mln, osiąga zysk 5 mln, to pozostałe 95 mln stanowią koszty, prawda? A czym są koszty? Koszty, z reguły są przychodami innych firm i przychodami pracowników. Czyli, żeby ta zagraniczna firma osiągnęła 5 mln zysku, to szereg dostawców osiąga przychód 95 mln i zakładając, że też pracują na marży 5%, to te firmy osiągną zysk 4,75 mln. Prawda? W powyższej krótkiej analizie pomijam kwestie podatków i opłat obowiązkowych takich jak FP, FGŚP, ZUS (FR, FE, FW, FCh), ZFŚS, podatek od nieruchomości, VAT, PIT, CIT, PFRON i dla pewnych sektorów rynku: podatek handlowy, podatek cukrowy, podatek od plastiku, podatek bankowy, podatek od kopalin, a w przyszłości podatek cyfrowy i od deszczu.

sobota, 3 października 2020, 15:21

Wiesz o tym że ten lider w produkcji autobusów w tym elektrycznych to już nie jest polski tylko hiszpański? Diany to faktycznie cudeńko a najnowsza Diana 3 to majstersztyk.

Ra
sobota, 3 października 2020, 21:18

Marka jest polska A 30% udziałów należy do polskiego rządu. Dobranoc.

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
niedziela, 4 października 2020, 15:57

Niestety 100% udziałów ma hiszpański koncern. Niestety.

Gnom
poniedziałek, 5 października 2020, 13:43

Co nie zmienia faktu że marka jest polska.

Zibi
niedziela, 4 października 2020, 10:14

Państwo nie ma nawet jednego procenta. To jest czysto prywatna firma.

AB
sobota, 3 października 2020, 13:06

Za 3- 5 lata, będziesz pisał "za 3-5 lat". A w Polsce wyprodukuje się kolejną gierkę czy co tam, co nie jest surowcem naturalnym, a jednak przynosi spory zysk

Stefan
sobota, 3 października 2020, 13:03

Za 3-5 lat słyszę już od 10 lat. Silniki leżą, awionika odstaje od zachodu, radary to dziadostwo, kasy nie ma. Wszyscy są przerażeni jakie cudo wyleci za 3-5 lat...

Grzyb
sobota, 3 października 2020, 12:56

A co z to za porównanie Polski z Rosją? Porównuj Rosję z USA, Chinami, Indiami i Turcją. Czy my okupowailiśmy ZSRR przez pół wieku czy oni nas? A ci ruscy genialni naukowcy od 100 lat zajmują się przede wszystkim kopiowaniem cudzych produktów bez płacenia za licencję. Pobieda, Zorki, Iż, czołgi BT, Ził oraz setki innych genialnych produktów. No i niezapomniany wynalazca radia Popow. Klękajcie narody!

Qwest
sobota, 3 października 2020, 12:32

Trudno żeby było inaczej. Przez 50 lat budowaliśmy im statki, a oni w zamian brali od nas węgiel.

Mickey93
sobota, 3 października 2020, 12:24

Od kilkudziesięciu lat golfiści zacieśniają polską Teslą.

Sklejka
sobota, 3 października 2020, 12:18

Jak Moskwicz wygra w F1 :P Teraz to jest sci-fi :P

niedziela, 4 października 2020, 08:26

Moskwicz 407-412 To zmodernizowany silnik Forda z 1935r.Taka siłę rozwojową ma (miała?) To konstrukcja.

Patcolo
sobota, 3 października 2020, 11:53

Jeżeli odpracują napęd będzie to bardzo dobra i niebezpieczna dla każdego maszyna.

ZZZZ
sobota, 3 października 2020, 15:55

Oczywiście, najbardziej dla pilota.

Davien
sobota, 3 października 2020, 15:32

A co z awioniką, radarem czy ciagle dość kiepskim RCS wiekszym niz dla F-18E? Silnik to tylko jeden z elementów.

mobilny
sobota, 3 października 2020, 11:41

Czyli to o czym bylo wiadome autor potwierdza. Moze tak cos o chińskim J-20?

Davien
sobota, 3 października 2020, 15:33

O chińskim J-20 wiadomo tyle ze istnieje, powstał na podstawie rosyjskiego MiG-1.44, lata i chińczycy twierdzą że jest gwaizdą smierci. I to tyle.

Ech
sobota, 3 października 2020, 14:08

Ciekawe czy rosja moglaby kupic od chin kilkanasie j20?')

jancenty
sobota, 3 października 2020, 11:04

"częściowo" a można być częściowo w ciąż ? Główne założenie samolotu 5 gen. to mocno obniżone echo radarowe i termiczne - ten samolot ma odkryte dwie gondole silnikowe a każda z nich o wymiarach 1 metr x 5 metrów co daje MASAKRYCZNE 10 metrów 2 Tyle co 2-4 czołgi stojące obok które są wykrywane po odpaleniu silników z wielu kilometrów . To jest latająca LATARNIA termiczna, wręcz wzorcowy cel dla pocisków i OPL .

anonum
niedziela, 4 października 2020, 15:18

> ten samolot ma odkryte dwie gondole silnikowe a każda z nich o wymiarach 1 metr x 5 metrów Przecież są obudowane. Tylko we wczesnych prototypach było inaczej.

Herr Wolf
sobota, 3 października 2020, 15:18

Każdy samolot z tyłu jest podobny...

skv
sobota, 3 października 2020, 23:40

A skąd. Popatrz na YF-23 i B-2, dwa najbardziej zaawansowane samoloty stealth (tak, F-22 i F-35 mają gorszy stealth od nich). One mają głęboko zagnieżdżone wyloty dysz w górnej (a nie tylnej) części kadłuba. Przez co z ziemi są niewykrywalne dla termonamierników. Ale i w F-22 i F-35 są zaawansowane technologie redukcji śladu w podczerwieni, wystarczające żeby nie widać ich było na IRST. Za to Su-57 jest w podczerwieni widoczny z daleka.

sobota, 3 października 2020, 22:36

mało samolotów widziałeś...

jancenty
sobota, 3 października 2020, 11:04

"częściowo" a można być częściowo w ciąż ? Główne założenie samolotu 5 gen. to mocno obniżone echo radarowe i termiczne - ten samolot ma odkryte dwie gondole silnikowe a każda z nich o wymiarach 1 metr x 5 metrów co daje MASAKRYCZNE 10 metrów 2 Tyle co 2-4 czołgi stojące obok które są wykrywane po odpaleniu silników z wielu kilometrów . To jest latająca LATARNIA termiczna, wręcz wzorcowy cel dla pocisków i OPL .

Fanklub Daviena
sobota, 3 października 2020, 12:30

ŻADEN współczesny myśliwiec nie ma tak dużej sygnatury termicznej i to z każdego kierunku, jak F-35. Co do Su-57 to jak myślisz, kto będzie miał okazję oglądać go od góry? Satelity? I skąd wiesz, że te gondole są gorące? Każdy silnik jest otunelowany właśnie m.in. w celu chłodzenia. Jakbyś jeszcze znał prawa fizyki, to byś wiedział, że metaliczne jasne powierzchnie emitują gorzej ciepło niż matowe czarne, dlatego grzejniki lepiej malować na matowo czarno, jak F-35, niż na srebrno, jeśli chodzi o emisję ciepła... :)

Rejtan
sobota, 3 października 2020, 17:55

A skąd te dane? Ze Sputnika? Na ćwiczeniach CPE ( Combat Power Exercise ) w USA w porównaniu do F-16C/D z tego samego 388 Skrzydła wykrywalność termiczną F35 w symulowanej walce powietrznej określono na "mniej niż połowę sygnatury F16". I to są dane. A z góry i z dołu będzie go widział każdy lecący lub naziemny czujnik termiczny pod odpowiednim kątem ( np silniki Su57 lecącego na wysokości ok 5000 m stacja naziemna widzi już ze 100 km )

kj1981
sobota, 3 października 2020, 14:46

A więc twierdzisz, że jednosilnikowy F-35 ma większe widmo termiczne niż np. maszyny dwusilnikowe? Bardzo ciekawe :-D

sobota, 3 października 2020, 17:30

A ty myslisz ze jak ma dwa silniki to temoeratury gazow sie sumuja?

Davien
sobota, 3 października 2020, 19:17

Nie, ale tych gazów jest dwa razy więcej i o wyzszej temperaturze bo AL-41 nei ma chłodzenia gazów a F135 ma:))

Komentator
sobota, 3 października 2020, 20:10

Davienku, obejrzyj dokładnie fotkę F-35. Dysza jego silnika jest tak samo "goła" jak dysze silników Su-57.

Th
sobota, 3 października 2020, 21:38

Radzę panie Komentator jeszcze raz przyjrzeć się dobrze F-35A, a potem "rzucić" okiem na fotkę Su-57 i rozpoznać oczywistą różnicę. W Su-57 widać dwa zupełnie "gołe" silniki niczym nie zabezpieczone. Dla F-35 stworzono silnik, który pozwala zachować aktywność poprzez zastosowanie złożonych technologii stealth jako cech priorytetowych. Przy konstrukcji dysz silników F135 dla potrzeb stealth samolotów F-35 zastosowano zaawansowane technologie Low Observable Axisymmetric Nozzle (LOAN) testowane na silniku F100-PW-200 samolotu F-16C, polegające na znacznej redukcji RCS i śladu termicznego. Uzyskano to dzięki połączeniu kilku technologii. Obejmują one kształtowanie geometryczne, zaawansowany system chłodzenia i specjalne powłoki termoizolacyjne na konstrukcjach wewnętrznych i zewnętrznych. Takich powłok na przykład nie posiadają silniki Su-57 co widać wyraźnie na zdjęciach. To są fakty nie do zaprzeczenia. Ze względu na efektywność zaawansowanego systemu chłodzenia trwałość klap rozbieżnych dysz zwiększylo się ponad dwukrotnie, co znacznie obniżyło koszty konserwacji. Cytat na potwierdzenie tych słów: "During tests from idle to maximum afterburner, measurements were taken of infrared images, nozzle temperatures, and nacelle inlet pressures and airflow velocities. The nozzle also has been successfully tested on the Pratt & Whitney JTDE FX650 (Joint Technology Demonstrator Engine) for the JSF program. With the LOAN, stealth is achieved through a combination of technologies. These include geometrical shaping, an advanced cooling system, and special coatings on internal and external structures. Due to the effectiveness of the advanced cooling system, the life of the nozzle divergent flaps will be more than doubled, resulting in significant maintenance cost savings." Silnik F-35 to szczyt zaawansowanych technologii w silnikach lotniczych. Dlatego technologie silnika F135 są tajne i dlatego tak bardzo pożądane przez Indie i Chiny dla własnych samolotów 5 generacji. F-35 to technologia stealth we wszystkich aspektach jak zabezpieczenie przeciwradarowe we wszystkich możliwych płaszczyznach, przez urządzenia elektroniczne, akustyczne, optyczne oraz wykorzystujące promieniowanie samolotu w zakresie podczerwieni. Dlatego F-35 jest samolotem stealth także w obszarze termicznym bo spełnia wszelkie warunki o których piszą FACHOWE źródła na całym świecie w tym Chinach i Indiach oraz niezależni eksperci w samej Rosji o czym donosi czasem nawet Sputnik.

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 13:10

I z tych skomplikowanych powłok po użyciu dopalacza przez min 30 s spełza cudowna powłokaantyradarowa. DO dziś w 500 prototypów ograniczenia nie ściągnięto. Ale fakt jak wszystkie usterki braki usuną to będzie super samolot

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:27

W Rosji? To mozliwe do tej pory nei potrafia nawet poziomu F-117 osiagnac:)

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 21:24

Ruscy Ominęli problem powłok ,zwyczajnie olali ich kładzenie. Jak i modny na zachodzie stealth

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 14:03

On kiedys podal jakis cytat ze strony LM, ze rzekomo w najnowszych egzemplarzach te powloki naprawiono. Mialem z nim na ten temat dluga przeprawe na Defence 24 po artykulem pod tytulem "Wszystkie rekordy pobite”. Amerykanie przetestowali zupełnie nowy myśliwiec". W tym roku w lipcu Pentagon nalozyl ograniczenia. Jedni twierdza ze naprawili, drudzy ze nie i ze rozwiazanie problemu jest zbyt drogie i czasochlonne.

Davien
wtorek, 6 października 2020, 21:01

Bo je naprawiono, a ograniczenie funku dotyczy 66-ciu maszyn w wersji Bi C z wzcesnych transz produkcyjnych powstałych do 2011r. Do tego am problem występował jedynie w wyjatkowo rzadkich przypadkach.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
środa, 7 października 2020, 12:15

Tak? Do dlaczego w tym roku Pentagon wprowadzil ograniczenia?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 14:02

On kiedys podal jakis cytat ze strony LM, ze rzekomo w najnowszych egzemplarzach te powloki naprawiono. Mialem z nim na ten temat dluga przeprawe na Defence 24 po artykulem pod tytulem "Wszystkie rekordy pobite”. Amerykanie przetestowali zupełnie nowy myśliwiec". W tym roku w lipcu Pentagon nalozyl ograniczenia. Jedni twierdza ze naprawili, drudzy ze nie i ze rozwiazanie problemu jest zbyt drogie i czasochlonne.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:10

Ekspert od F-35 znowu poucza. Tylko dlaczego nie napiszesz, ze nabywca nigdy nie bedzie w pelni decydowal o mozliwosciach samolotu jak i jego uzyciu? Nikt oczywiscie poza USA i Izraelem. Co powiesz na to? No to masz dejvidku. Artykul z 23 wresnia z 2020 roku pod tytulm "F-35 dla ZEA z ograniczeniami?". Cytuje: "Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeden z najbliższych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, od dawna wyrażają zainteresowanie zakupem F-35. Niedawna normalizacja relacji z Izraelem zwiększyła szanse na taką transakcję. Źródła bliskie negocjacjom podały, że celem jest podpisanie porozumienia 2 grudnia, w dniu Święta Narodowego ZEA. Jednak każda umowa zawierana przez Waszyngton z krajami arabskimi musi gwarantować, że żadne amerykańskie uzbrojenie sprzedawane w regionie nie może osłabiać jakościowej przewagi militarnej Izraela, a amerykańska broń dostarczana Izraelowi ma lepsze możliwości niż broń sprzedawana sąsiadom. W związku z tym producent samolotu, koncern Lockheed Martin, bada sposoby, dzięki którym F-35 byłyby łatwiej wykrywalne dla izraelskich radarów – nie wiadomo, czy chodzi o zmiany w wyposażeniu samolotu, czy wprowadzenie zmian w oprogramowaniu radarów izraelskich zestawów obrony powietrznej. F-35 sprzedawane ZEA mogłyby być również wyposażone tak, aby nie dorównywały zdolnościom F-35I. Waszyngton już żąda, aby żaden F-35 sprzedany zagranicznym nabywcom nie dorównywał osiągami samolotom amerykańskich sił zbrojnych – według niepotwierdzonych informacji chodzi o moc obliczeniową komputerów pokładowych i czujniki obserwacyjne. Jak podaje Doug Birkey, dyrektor wykonawczy waszyngtońskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies kiedy zagraniczni piloci szkolą się w USA, po wejściu do kabiny F-35 wpisują indywidualny kod w interfejsie użytkownika, co powoduje, że każdy lotnik ma do dyspozycji samolot o innych zdolnościach bojowych". Co do twojego systemu LOAN. Wyjasnij nam malutkim, jak dziala ten system chlodzenia gazow wylotowych. Wiadomo ze technologie sa tajne, ale zasada dzialania juz nie powinna byc. Bo chyba nie twierdzisz, ze chodzi tutaj o wysoki stopien dwuprzeplywowosci zastosowany w tym silniku, ktory powoduje nizsza wydajnosc na duzych predkosciach. Ale jak widac ten system chlodzenia gazow musi byc bardzo wydajny i "dziala", skoro powodowal udzkodzenia sekcji ogonowych samolotow wesji B i C w lotach z predkosciami naddzwiekowymi na duzej wysokosci i przy uzyciu dopalaczy. Zreszta stealth termiczne to nie tylko dysza silnika, bo jak wiadomo platowiec tez sie nagrzewa. Odpowiedz na to, najlepiej wlasnymi slowami, nie wklejaj tylko gotowcow nie na temat, o sensorach i tak dalej i nie przekierowywuj dyskusji na Su-35 czy Su-57 jak to masz w zwyczaju, bo ze Su-57 na dzien dzisiejszy jest mniej zaawansowany technologicznie i gorszy od F-35 to wiem. Odpowiedz na konkretne pytania.

poniedziałek, 5 października 2020, 08:52

Ekspert od F-35 znowu poucza. Tylko dlaczego nie napiszesz, ze nabywca nigdy nie bedzie w pelni decydowal o mozliwosciach samolotu jak i jego uzyciu? Nikt oczywiscie poza USA i Izraelem. Co powiesz na to? No to masz dejvidku. Artykul z 23 wresnia z 2020 roku pod tytulm "F-35 dla ZEA z ograniczeniami?". Cytuje: "Zjednoczone Emiraty Arabskie, jeden z najbliższych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, od dawna wyrażają zainteresowanie zakupem F-35. Niedawna normalizacja relacji z Izraelem zwiększyła szanse na taką transakcję. Źródła bliskie negocjacjom podały, że celem jest podpisanie porozumienia 2 grudnia, w dniu Święta Narodowego ZEA. Jednak każda umowa zawierana przez Waszyngton z krajami arabskimi musi gwarantować, że żadne amerykańskie uzbrojenie sprzedawane w regionie nie może osłabiać jakościowej przewagi militarnej Izraela, a amerykańska broń dostarczana Izraelowi ma lepsze możliwości niż broń sprzedawana sąsiadom. W związku z tym producent samolotu, koncern Lockheed Martin, bada sposoby, dzięki którym F-35 byłyby łatwiej wykrywalne dla izraelskich radarów – nie wiadomo, czy chodzi o zmiany w wyposażeniu samolotu, czy wprowadzenie zmian w oprogramowaniu radarów izraelskich zestawów obrony powietrznej. F-35 sprzedawane ZEA mogłyby być również wyposażone tak, aby nie dorównywały zdolnościom F-35I. Waszyngton już żąda, aby żaden F-35 sprzedany zagranicznym nabywcom nie dorównywał osiągami samolotom amerykańskich sił zbrojnych – według niepotwierdzonych informacji chodzi o moc obliczeniową komputerów pokładowych i czujniki obserwacyjne. Jak podaje Doug Birkey, dyrektor wykonawczy waszyngtońskiego Mitchell Institute for Aerospace Studies kiedy zagraniczni piloci szkolą się w USA, po wejściu do kabiny F-35 wpisują indywidualny kod w interfejsie użytkownika, co powoduje, że każdy lotnik ma do dyspozycji samolot o innych zdolnościach bojowych". Co do twojego systemu LOAN. Wyjasnij nam malutkim, jak dziala ten system chlodzenia gazow wylotowych. Wiadomo ze technologie sa tajne, ale zasada dzialania juz nie powinna byc. Bo chyba nie twierdzisz, ze chodzi tutaj o wysoki stopien dwuprzeplywowosci zastosowany w tym silniku, ktory powoduje nizsza wydajnosc na duzych predkosciach. Ale jak widac ten system chlodzenia gazow musi byc bardzo wydajny i "dziala", skoro powodowal udzkodzenia sekcji ogonowych samolotow wesji B i C w lotach z predkosciami naddzwiekowymi na duzej wysokosci i przy uzyciu dopalaczy. Zreszta stealth termiczne to nie tylko dysza silnika, bo jak wiadomo platowiec tez sie nagrzewa. Odpowiedz na to, najlepiej wlasnymi slowami, nie wklejaj tylko gotowcow nie na temat, o sensorach i tak dalej i nie przekierowywuj dyskusji na Su-35 czy Su-57 jak to masz w zwyczaju, bo ze Su-57 na dzien dzisiejszy jest mniej zaawansowany technologicznie i gorszy od F-35 to wiem. Odpowiedz na konkretne pytania.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 05:59

F-35 na pewno nie jest maszyna na zagrozenia XXI, a przynajnniej nie przeciwnika takim jak Chiny. Dlatego w niedlugim czasie powstana samoloty wywodzace sie z programow F/A-XX i NGAD. To beda maszyny na zagrozenia XXI wieku. Zreszta juz byl artykul na Defence 24 mowiacy o tym, ze F-35C, pokladowa wersja, bedzie miala za maly zasieg aby skutecznie dzialac przeciwko China. Mozna bylo o tym poczytac na Defence 24 w artykule pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości", gdzie jest napisane tak: "Nie jest tajemnicą, że program pokładowego wariantu myśliwca F-35, czyli F-35C jest dzisiaj uważany za najmniej udaną jego wersję, szczególnie jeśli chodzi o gotowość i dostępność operacyjną (wstępna zdolność bojowa została osiągnięta w 2019 roku, F-35C uzyskały ją jako ostatnie spośród trzech wersji). Problemem są też koszty i zasięg tych maszyn. Chociaż spełnia on wcześniejsze założenia to 1100 – 1300 km promienia operacyjnego, w zależności od konfiguracji - znacznie większy niż w przypadku F/A-18E/F – i tak wydaje się dzisiaj zbyt mały, a US Navy myśli o maszynie zdolnej do operowania w promieniu 1800 km i większym. Powodem zmiany tych założeń są chińskie (ale także rosyjskie czy nawet irańskie) balistyczne i manewrujące pociski przeciwokrętowe. Już od kilkunastu lat pojawiają się głosy, że w związku z rozwojem tych rodzajów broni w arsenałach potencjalnych przeciwników „superlotniskowce” typu Nimitz czy Ford stają się łatwym łupem. Aby tego uniknąć, okręty wraz z towarzyszącą im eskortą powinny operować w większych odległościach od wybrzeży przeciwnika. Aby jednocześnie były jednak w stanie dokonywać ataków, potrzebują samolotów o dużym zasięgu. Właśnie to stoi u podstaw rozpoczętego niedawno programu Next Generation Air Dominance (NGAD)". Zapominasz ciagle, ze konepcja F-35 wywodzi sie z ostatniej dekady XX wieku, a jezeli chodzi o XXI wiek, to zostalo nam go jeszcze osiem dekad. Troche slabo, bo juz okazuje sie, ze F-35 w pewnych aspektach jest za cienki. Co do wypowiedzi emerytowanego generala, to zapytam tak. Czy general latal najnowszymi wariantami F-15 jak F-15EX albo czy latal F-35? Ale chyba raczej nie, zapewne latal na F-15A/C i byc moze na F-15E, bo tylko takie maszyny wchodza w rachube, jezeli siegnac 40 lat w stecz. A co tu duzo mowic, F-15 A/C/E przy F-15EX to sa samoloty dosyc prymitywne. Ustosunkuj sie jakos do tego, ale konkretnie, bez scian gotowcow nie na temat.

Komentator
niedziela, 4 października 2020, 07:20

Szanowny Panie, ta redukcja RSC polega jedynie na tym, że zastosowano meandrowy wlot powietrza do silnika, co pozwala ukryć łopatki sprężarki przed opromieniowaniem radaru i zmniejszyć przez to to słynne RSC. Tylko że ma to znaczenie jedynie w przypadku opromieniowania wiązką radaru z przodu samolotu, z każdego innego kierunku jest bez znaczenia. Poza tym zawsze jest coś za coś, zmiana kierunku przepływu powietrza powoduje wzrost oporów tego przepływu i zmniejsza sprawność napędu. Zastosowanie tego rozwiązania to nie efekt jakiejś wiedzy tajemnej nieznanej rosyjskim konstruktorom tylko świadomy wybór Amerykanów w celu poprawy jednego parametru konstrukcji kosztem innego i jednocześnie świadoma rezygnacja z takiego rozwiązania przez rosyjskich konstruktorów w celu poprawy innego parametru kosztem stealth. Co do śladu termicznego, decydujący wpływ na jego wielkość ma temperatura samych gazów wylotowych oraz tego elementu układu napędowego silnika który najbardziej się nagrzewa. Nie przez przypadek dysze silników F-22, czy B-2 zostały zasłonięte. A teraz proszę raz jeszcze wrócić do zdjęć F-35 i porównać je chociażby z Raptorem. F-35 ma osłoniętą dyszę silnika czy nie?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:08

No i sypnal ci gotowca nie na temat. A w tym pliku PDF to nie ma ani slowa o obnizeniu sygnatury termicznej, tylko ze on tego nie wie, bo on nie "abla" engliszh.

Th
poniedziałek, 5 października 2020, 07:02

Widocznie panie Komentator nie potrafisz odróżnić wzrokiem zupełnie odkrytych dwóch ogromnych silników Su-57 od niewielkiej dyszy silnika w F-35A. Proponuję jednak udać do dobrego okulisty bo chyba wzrok szwankuje. Widzę, że ciężko przeżyć koledze, że silnik F135 jest wręcz naszpikowany unikalnymi technologiami w zakresie RCS i "thermal". Wpisz sobie w Google sekwencję \F-35 Air Vehicle Technology Overview LOAN\ i znajdziesz plik PDF na stronie LM. Tam jest cały rozdział o LOAN. Początek tekstu o LOAN dla łatwiejszego znalezienia, wpisz: "C. Low Observable Axisymmetric Nozzle Before the development of the F-35 low observable axisymmetric nozzle (LOAN), signature demands typically drove nozzles to fixed, structurally integrated affairs (e.g., F-117). They had to have very high aspect ratio designs (e.g., F-117) or highly capable but heavy two-dimensional systems (e.g., F-22), as illustrated in Image 1. Departing from what was then the state of the art, industry and CRAD efforts developed multiple nozzle configurations to create a LOAN for the F-35. The F135 engine with a LOAN balanced the requirements of LO and efficient aeromechanical performance. This resulted in a lightweight configuration with reduced radar cross-section." Przeczytaj dokładnie cały artykuł, przyjrzyj się ilustracjom silnika. Ogólny opis technologii chłodzenia silnika F135 można znaleźć w necie w tym artykule formatu PDF pt. "F-35 Air Vehicle Technology Overview" na stronie Lockheeda Martina. Schemat silnika F135 z zaznaczonym obszarem chłodzenia mamy na zdjęciu "Fig. 9 T/EMM turbomachine cross-section." Cytat: "Thermal/Energy Management Module Turbomachine and Component Development The design and development of a full-scale T/EMM turbomachine was accomplished by Honeywell Aerospace in Phoenix, Arizona. The turbomachine configuration incorporated a power turbine, compressor, SR integral S/G (IS/G) rotor, and cooling turbine on a single spool that operated at speeds up to 60,950 rpm (Fig. 9). The compressor and power turbine were mounted on a single shaft, and the IS/G and cooling turbine were mounted on a separate single shaft. The two shafts were connected by a floating quill shaft, resulting in a design that provided sufficient margin from high-speed shaft bending modes." Technologie LOAN dotyczą zarówno zmniejszenia sygnatury termicznej poprzez schłodzenie turbiny silnika (cooling turbine) i skutecznej powierzchni odbicia. Szczegółowe dane technologii LOAN są tajne więc niedostępne dla mnie ani kolegi panie Komentator więc po co ta "analiza"? Czy technologia LOAN jest skuteczna? Badania przeprowadzone w USA wykazały że wykrywalność termiczna F-35 jest ponad 50% mniejsza niż samolotów 4+ generacji. Hindusi najwięcej pretensji mieli w stosunku do mizernego stealth Su-57 i właśnie silników. Dlatego jeżeli jeszcze dodamy problemy ze stealth i z awioniką to trzeba się pogodzić z tym, że Su-57 nie jest samolotem 5 generacji. Prawda jest taka, że Rosjanie do dziś nie opanowali technologii chłodzenia gazów wylotowych i nie opracowali odpowiednio wytrzymałych materiałów do izolacji gorących elementów silnika - dlatego są NIEIZOLOWANE. Pisał o tym Jane's w artykule o T-50 i jak słusznie zauważył autor sam kształt kadłuba jeszcze nie robi z samolotu V generacji. Niech za odpowiedź o możliwościach technologicznych zastosowanych w samolocie F-35 i jego silniku wystarczy ten fragment z defence24.pl. Cyt: "Jak informuje niemiecki dziennik Der Spiegel, powołując się na dane udostępnione przez Edwarda Snowdena, które zostały wykradzione z amerykańskiej agencji bezpieczeństwa NSA, Chiny zdobyły bardzo szczegółowe informacje o kluczowych elementach konstrukcji F-35 Lightning II. Podobne przypuszczenia pojawiały się już wielokrotnie wcześniej i dotyczyły także zagranicznych partnerów programu. Ataki przeprowadzono nie tylko na koncern Lockheed Martin i jego amerykańskich podwykonawców, ale również na zagranicznych partnerów programu F-35, do których zalicza się Australię, Danię, Holandię, Izrael, Kanadę, Norwegię, Turcję, Wielką Brytanię i Włochy. Akcje były prowadzone zarówno przez hakerów, jak też agentów działających w wymienionych krajach. Wielu ekspertów, zwłaszcza związanych z USAF, wskazywało na wykorzystanie w chińskich myśliwcach J-20 i J-31 rozwiązań wprost skopiowanych z F-35. Chińskie firmy dokonały w ciągu 1-2 lat skoków technologicznych na które samodzielnie trzeba pracować wiele lat, jeśli nie dekadę. Snowden dostarczył dodatkowych danych odnośnie skali przecieków. Zgodnie z jego informacjami, Chińczycy pozyskali m. in. schematy istotnych elementów silnika, pokryć i paneli utrudniających wykrycie samolotu, oraz systemu chłodzenia gazów wylotowych z silników, co obniża sygnaturę termiczną. Jednym z największych zagrożeń jest kradzież schematów komponentów i oprogramowania radaru JSF, używanego między innymi do identyfikacji i śledzenia celów, czy mapowania terenu." Koniec cytatu... Jak widać chiński wywiad zadal sobie dużo trudu aby wykraść te "nieistotne" i ogólnie znane Rosjanom technologie zastosowane w silniku F-35. Jeszcze jeden cytat z Defence24.pl: "Turcja miała bowiem zgodę na produkcję silnika F135 – najbardziej zaawansowanego z istniejących silników odrzutowych dla myśliwców na świecie!". Koniec cytatu...

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:40

No to napisz znafco, czym oni chlodza te silniki w F-35. Oplywajacym powietrzem, ciecza chlodzaca, cieklym azotem? Co do twojego komentarza, napisales, ze "F-35 Air Vehicle Technology Overview" na stronie Lockheeda Martina. Schemat silnika F135 z zaznaczonym obszarem chłodzenia mamy na zdjęciu "Fig. 9 T/EMM turbomachine cross-section." Pojecia nie masz o czym piszesz. Na tym schemacie to nie jest silnik, poza tym ze schematu wynika, ze system ten nie moze chlodzic spalin, poniewaz jakiekolwiek polaczenie tego modulu z silnikiem jest przed komora spalania. Jakbys mial jakakolwiek wiedze, to bys wiedzial jakie zadania spelnia ten modol. Cytauje z twojego zrodla: "The environmental control system (ECS) of an aircraft provides air supply, thermal control and cabin pressurization for the crew and passengers. Avionics cooling, smoke detection, and fire suppression are also commonly considered part of an aircraft's environmental control system", co mozna oprzetlumaczyc: "Architektura systemu T / EMM miała spełniać wszystkie funkcje normalnie wykonywane przez tradycyjny ECS statku powietrznego, pomocniczy system zasilania i podsystemy zasilania awaryjnego. T / EMM był zobowiązany dostarczyć dodatkowe możliwości, jakie będą wymagane w F-35, w tym chłodzenie elektroniki dużej mocy". Gdzie ECM to "Environmental Control System of an aircraft provides air supply, thermal control and cabin pressurization for the crew and passengers. Avionics cooling, smoke detection, and fire suppression are also commonly considered part of an aircraft's environmental control system" tlumaczac na jezyk polski "System Kontroli Środowiska samolotu zapewnia dopływ powietrza, kontrolę temperatury i ciśnienie w kabinie załogi i pasażerów. Chłodzenie awioniki, wykrywanie dymu i gaszenie pożaru są również powszechnie uważane za część systemu kontroli środowiska samolotu". Wiec nie ma tutaj ani slowa o chlodzeniu gazow wylotowych. Nie masz pojecia co wklejasz.

Jaca
poniedziałek, 5 października 2020, 09:21

F35 po zainstalowaniu kotlow opalanych oparami benzyny i po uaktualnienu oprogramowania do wersji 9876865ZXCRT bedzie mysliwcem miedzygalaktycznym. W docelowej jednak wersji, czyli 12348783873AFUJ bedzie posiadal zdolnosc podrozowania w czasie. W swoje miedzygalaktyczne podroze, a po zaktualizowania oprogramowania do wersji docelowej takze w podroze w czasie, F-35 bedzie startowal z krazownila lotniskowcowego IS Dodzo (IS - Intergalactic Ship), orbitujacego na granicy horyzontu zdarzeń supermasywnej czarnej dziury, znajdujacej sie w centrum naszej galaktyki. Wedlog zapewnien roznych prestizowych zrodel, do tego czasu powinien zostac rozwiazany problem topienia sie platowca w sekcji ogonowej oraz opracowany powinien zostac sytem "Sidekick", pozwalajacy na przenoszenie szesciu pociskow AIM-120 z 1973 roku w wewnetrznych komorach uzbrojenia. Do tego czasu dopracowane maja zostac takze najnowszej generacji piorunochrony, umozliwijace latania jak i garazowanie F35 w kazdych warunkach, takze na powierchniach planet gazowych gigantow. Wedlog zapewnien anonimowych, lecz wiarygodnych i prestizowych zrodel, gotowosc operacyjna bedzie wynosic 564,86%, a pelna zdolnosc do wykonywania zadan wynosic bedzie 501,14%. Zdjete maja zostac takze ograniczenia oprogramowania, pozwalajace na wykonywanie nienazwanych dramatycznych manewrow powietrznych. Chociaz nazwa "powietrznych" nie do konca opisuje zdolnosci maszyny, gdyz bedzie ona zdolna, w trybie Bestia, do manewrow zarowno w prozni, w tunelach czasoprzestrzennych, w studniach grawitacyjnych jak i poza granicami horyzontu czarnych dziur z przeciazeniami wynoszacymi 9g przy predkosci wynoszacej SOL 1.6 (SOL - Speed Of Light, predkosc swiatla), z pelnymi komorami uzbrojenia i zbiornikami pelnymi oparow benzyny.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 00:32

Komentatorku, sprężarke silnika widac JEDYNIE z przodu wiec jaki sens ma twój wywód.... Po drugie zarówno f119 jak i F135 sa wyposazone w systemy chłodzenia gazów wylotowych a odsłoniete siliki Su-57 nie dość ze nie maja zadnej redukcji w podczerwieni to jeszcze pogarszają RCS z kazdej strony: z przodu pzrez brak osłoniecia sprężarki a z pozostałuch stron przez odsłoniętu slnik nie pokryty poszyciem RAM

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
wtorek, 6 października 2020, 09:15

No to dejvidzie wytlumacz jak dziala ten system chlodzenia spalin. Jeden juz probowalem ale calkowicie mu nie wyszlo.

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 13:14

A z jakiej racji mają osłaniać wyloty One w zamyśle projektantów mają bronić kraju . Nie jak ef 35 skrycie lecieć z prędkością Iskry abby napaść mozliwie bezbronny cel

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:48

Tak pisales o lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza. Portal Defence 24, artykul pod tytulem „Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”, z dnia 6 marca 2019 roku. Davien, piątek, 8 marca 2019, 12:06 „Panie bania wania: to zaczynamy. RCS Su-57 podawane przez samego Suchoja wynosi 01-1m2, srednie 0,5m2, dla porównania B-1B ma 1,45m2 RCS:) ,nie ma supercruise z silnikami Al-41F1, ma byc dopiero z AL-41Fu czyli dawnym Izdielie 30 radar N036 Biełka czyli moderka Irbisa przez wymiane anteny istnieje w trzech niekompletnych egzemlarzach( wyłacznie antena przednia) na T-50-3/4/5 i kilk sztuk do badań naziemnych. Co zabawniejsze RCS nie da rady zmniejszyc bez przekonstruowania całego kadłuba Su-57( temumiał słuzyc jeden z prototypów T-50-9) bo obecnie radar widzi łopatki wirników turbin AL-41:) Awionika dla Su-57 istnieje w jednym egzemplarzu tstowym, silniki AL-41FU beda nie wczesniej niz 2024-25 wiec jak widac panie bania wania ,znowu się skompromitowałes:) Aha wszystkie dane sa oficjalnie podane przez Rosjan:)” Davien, sobota, 9 marca 2019, 02:01 ”Maras, w 2020r to silnik AL-41FU ma dopiero zaczynac próby państwowe więc wcześniej niz w 2023-34 szans na niego nie bedzie. A co z radarem( maja trzy okrojone egzeplarze, awioniką czy kadłubem którego konstrukcja nie pozwala na redukcje RCS( odsłoniete łopatki turbin?”. Davien, sobota, 9 marca 2019, 15:57 „Panie Gracz, nie dysze sa problemem, ale konstrukcja kanałów dolotowych powietrza do silników która umozliwia radarowi przeciwnika widzenie łopatek turbin AL-41 i bez zmiany tego zapomnij o redukcji RCS do sensownego poziomu. Tylne osłony silnika to redukcj widma w podczerwieni. A teraz co do stealth: za pierwszy mysliwiec stealth uwazany jest F-117 z RCS 0,01m2 . Nasze F-16 maja 1m2 RCS więc przy 0,5m2 dla Su-57 to F-16 tez wg ciebie jest V gen?? Su-57 nie jest maszyna stealth z tymi wartosciami RCS, to już F-18E ASHblock III ma mniejsze RCS:))”.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:06

Ale ty twierdziles, ze z przodu to widac lopatki turbin. Zacytaowac ci?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
niedziela, 4 października 2020, 06:04

No to napisz na czym polega ten system chlodzenia w spalin w silniu F-35. No bo chyba nie napiszesz, ze systemem tym jest wysoki stopien dwuptrzeplywowosci. Te gazy sa chlodzone do tego stopnia, ze dochodzilo do uszkodzen sekcji ogonowych wersji B i C przy lotach nadzwiekowych. Czekam na wiarygodne i rzetelne informacje na temat systemu chlodzenia gazow wylotowych samolotu F-35.

Th
poniedziałek, 5 października 2020, 07:03

A jak tam Panie Fan z opanowaniem trudnej wiedzy na temat urządzenia zamontowanego w każdym samolocie nazywanego "pedal turn"? Potrafisz już go odróżnić od manewru flat spin? Czy nadal Ci się mylą te dwa pojęcia?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:47

Poprawie swoj komentarz. U mnie dobrze. A tobie radze sie douczyc. "Pedal orczyka" to w jezyku angielskim "rudder pedal" a nie zaden "pedal turn". "Pedal Turn" to inna nazwa manewru zwanego "Flat Spin". Wiadomosc bardzo latwa do zweryfikowania, zarowno w internecie, jak i pierwszym lepszym podereczniku pilotazu w jezyku angielski.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:20

U mnie dobrze. Pragne zauwazyc, ze urzadzenie, zwanem wjako "pedal orczyka" w jezyku angielskim nosi nazwe "rudder pedal". A "Pedal Turn" to inna nazwa manewru zwanego "Flat Spin". informacja bardzo latwa do zweryfikowania w kazym podreczniku pilotazu jak i ogolno dostepna w internecie. pozdrawiam i zycze sukcesow w zdobywaniu wiedzy, ktorej brakiem wykazal sie pan w powyzszym komentarzu.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 09:06

A wiec nie wiesz na czym polega ten system chlodzenia spali? Och jaka szkoda....

poniedziałek, 5 października 2020, 09:04

U mnie dobrze, bo ja przynajmniej wiem, ze "pedal orczyka" to w jezyku angielskim "rudder pedal". A "pedal Turn" to manewr zwany inaczej "Flat Spin". radze sie dopuczyc.

Th fan eksperta od pedal turn.
poniedziałek, 5 października 2020, 11:44

Dalej pokazujesz, że jesteś wyjątkowym ignorantem. Dalej mylisz "pedal turn" czyli pedał steru kierunku lotu z manewrem zwanym w lotnictwie "flat spin", skomplikowanym manewrem lotniczym wykonywanym przez pilotów F-35 na pokazach. Widzę kolego Fan że nadal nie odrobiłeś lekcji i nie rozumiesz co to jest ster kierunku "pedal turn" w samolocie. Pedal turn - w tłumaczeniu "zakręty wspomagane ciężkim ruchem steru samolotu" (Turns assisted by the heavy application of the aircraft’s rudder) opisanym w artykule "Operational Assessment of the F-35A Argues for Full Program Procurement and Concurrent Development Process" w odnośniku [27]. I Ty przyjacielu zabierasz się za komentowanie tematów związanych z lotnictwem? Trochę pokory człowieku...

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 11:54

Chlopcze, ja twierdze zgodnie z prawda, ze "rudder pedal" to pedal orczyka. A "Pedal Turn2 to nazwa manewru "Flat Spin". Wpisz sobie w wyszukiwarce "Pedal Turn" to zobaczysz co otrzymasz. I przestan wklejac rzeczy ktorych nie rozumiesz. A tutaj masz cytat z oficjalnej strony "F-35 Demo Team". Cytuje: "F-35 Demonstration Maneuvers Explained: The Pedal Turn". Leci to tak: "Today, we're talking about one of our most mind-blowing maneuvers, "The Pedal Turn".⁣ ⁣ While many people see it as free-falling, this maneuver actually shows off just how advanced the flight control systems on the F-35 are."- I dalej jest film zatytulowany "The Pedal Turn" na ktorym manewr jest pokazany i objasniony. Cos jeszcze masz do dodania?

Th fan eksperta od pedal turn.
poniedziałek, 5 października 2020, 12:40

Nie tłumacz się kolego bo dobrze pamiętam co pisałeś wcześniej w dyskusji z jw. Żenada.

:D
wtorek, 6 października 2020, 10:50

Ale Th to jaca vel JW vel abc(technologii) vel ekspert od badabua F-35 przez CAGI.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
poniedziałek, 5 października 2020, 13:02

Ja sie nie tlumacze. ja tlumacze tobie, zebys w koncu zrozumial, co to "rudder pedal", zeby zobaczyl, jak wyglada manewr pedal turn.

gnago
sobota, 3 października 2020, 16:17

Jeśli płatowiec obudowany prawidłowo to może mieć zamontowane dziesięć silników, a widmo będzie identyczne jak z jednym

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 13:16

Monotematycy to patrzcie na jankeski pojazd z fabryki Lucas niszczyciel Defender ile ma silników i nie narzekają a szczycą się

Marek
niedziela, 4 października 2020, 09:25

Wystarczy popatrzeć jak wygląda tyłek w Su-57 i od razu wszystko jest jasne

dyndas
niedziela, 4 października 2020, 19:34

Przestańcie juz oceniać Su57 na podstawie tego co było widać na prototypach, bo nowe fotki montażu seryjnego z fabryki oraz dysza Izd30 to są juz inne bajki, gondole są zabudowane, a maszyna dostała docelowe powłoki i pod tymi względami to będzie zupełnie inny latawiec, wloty silników dostają obliczone kratownice ( obliczone zapewne do częstotliwości radarów maszyn zachodnich ).

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 00:34

Dyndas, pierwszy istniejący Su-57 niczym nie róznił się od prototypów T-50 poza tym ze do kupy zebrano testowane na nich wyposażenie z Su-35. Silnik izdielje 30 jest dopiero w testach wiec nie rozsmieszaj ludzi bajkami.

Marek
niedziela, 4 października 2020, 20:15

Na razie oceniamy go po dzwonię nosem w glebę. Czyli tak samo, jak T-14, który nie dał się odpalić na zaciąg i Bumeranga, który zatańczył się podczas tegorocznej defilady.

Sidematic
sobota, 3 października 2020, 10:51

Chciałbym żeby to Polska miała taki problem czy nasz najnowszy samolot będzie bardziej ciężkim myśliwcem przewagi powietrznej czy samolotem wielozadaniowym stealth.

ish
sobota, 3 października 2020, 16:31

A ja bym nie chciał. Bo to by oznaczało że wydaliśmy kupę kasy na skonstruowanie złomu, absolutnie niekonkrencyjnego na rynku i którego nikt nie będzie chciał kupić. To już lepiej produkować inne towary, na które jest zbyt i dzięki którym mamy PKB na głowę znacznie wyższe od Rosji (tzn. teoretycznie Rosja ma podobne, ale w Rosji jest ono pompowane przez ropę i gaz, realne PKB na głowę pochodzące z produkcji jest znacznie niższe od Polski).

bender
poniedziałek, 5 października 2020, 12:36

Masz słuszność. Dodam tyko, że 5 tys USD różnicy na głowę, to całkiem jednak sporo.

Davien
sobota, 3 października 2020, 15:38

Ale wiesz ze porównywanie Polski i Rosji to dosyć kiepska manipulacja. do tego niedługo bedziemy mieli mysliwce wielozadaniowe stealth.

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 13:19

Nie, nie będziemy mieli .F 35 to nie jest myśliwiec , tylko wielozadaniowiec z ograniczonymi mozliwościami myśliwskimi. Z powodu ograniczonej prędkości naddziwękowej . Co prawda większa mu nie jest potrzebna, bo traci swe własności stealth

poniedziałek, 5 października 2020, 15:33

Ale będziemy mieć, a ty moskwicza w f 1 nigdy mieć nie będziesz... :P

myślenie nie równa się amnezji
sobota, 3 października 2020, 12:09

Tyle,że tu nie idzie o Polskę,a o kraj , który próbuje być globalnym mocarstwem, przy środkach i możliwościach daleko odbiegających od wciskanej propagandy. Su-57 jest tego najlepszym przykładem. Car powiedział,że jest najlepszy i na tym buduje się całą otoczkę Kremla wokół tego mało udanego myśliwca, bez względu na całkowicie inną rzeczywistość.

dd
sobota, 3 października 2020, 10:49

Podobnie jak w przypadku J-20 podstawowym problemem Su-57 jest brak prawdziwego stealth. RCS rzędu 0.1 m2 jest znacznie gorszy od F-22 i F-35 (0.001 m2). Stealth termicznego i elektromagnetycznego te maszyny nie posiadają niemal wogóle. Elektroniką i uzbrojeniem również ustępują zachodnim myśliwcom. Realnie ich wartość bojowa jest mniejsza od nowych wersji Superhorneta czy Rafale, czyli myśliwców generacji 4.5

...
sobota, 3 października 2020, 14:09

A eurofiter?

kj1981
sobota, 3 października 2020, 14:50

Rafale i Super Hornet mają elementy stealth, a Eurofighter nie.

Rejtan
sobota, 3 października 2020, 17:58

EF ma tzw. pasywne stealth: duża część konstukcji jest wykonana z laminatów i tworzyw sztucznych, a także silniki konstrukcyjnie są "schowane" przed wiązką radarową. Janes Airplane ocenia na podstawie konkursów z ostatnich 12 lat że EF ( od 2 transzy) ma cechy stealth na poziomie Rafale lub tylko odrobine niższe.

Ech
sobota, 3 października 2020, 19:07

Ciekawe ze Francuzi potrafia zrobic taki dobry samolot samodzielnie

Fanklub Daviena
sobota, 3 października 2020, 10:40

Ładna propaganda. Jedynie F-35 jest maszyną 5 generacji? Tj. F-35 ma supercruise? Potrafi z zapasem 4 rakiet BVR wykonać zakręt ustalony 4g na prędkości naddźwiękowej (niezwykle ważne do walk BVR, a to ma być domena maszyn 5 generacji)? Nie ma największego śladu termicznego ze wszystkich współczesnych myśliwców i to od każdej strony (również od przodu)? Nie ma stealth tylko od przodu? Nie ma kiepskich sensorów w postaci radaru o wąskim, tylko przednim polu widzenia? Jedynie krótkofalowym IR o małym zasięgu, który wg pilotów w żaden sposób nie dorównuje IRST z F-18 i którzy twierdzą, że szybciej widzą wrogą maszynę własnymi oczami niż wykrywa ją EOTS? Brakiem sensownego WRE (za wyjątkiem F-35I, gdzie Izrael wywalił 400kg powłok RAM a za to wbudował własne prawdziwe WRE), ograniczonego tylko do wykorzystania radaru, a więc tylko na pasmo X i tylko w przedniej półsferze? Żenującymi parametrami lotnymi gorszymi nie tylko od maszyn 4 generacji, ale nawet 3 generacji? :)

Rejtan
sobota, 3 października 2020, 18:06

Po co wykonywać zwrot na 4g mając na uzbrojeniu supermanewrowe BVR Meteor lub Iris czy AIM9X ? Jeżeli samolot ma pełną świadomość dookólną i sensory 180 stopni oraz szyfrowaną, szerokopasmową łączność dwukierunkową to korzysta z danych WSZYSTKICH czujników i danych dostepnych dowództwu. Czyli o pozycji, prędkości i sygnaturze Su57 będzie wiedział dużo, duzo wczesniej niż potrzeba. A jak wykorzyta Meteory lub nowe AIM 260 ( mają być dostepne przed 2030 r. czyli PRZED dostepnością Su57) to pilot suczki nie będzie wiedził co go trafiło.

kj1981
sobota, 3 października 2020, 14:55

Skoro F-35 jest tak słaby, to dlaczego wygrywa wszystkie przetargi, gdzie konkuruje z innymi samolotami wielozadaniowymi? Poza tym nie zapominaj, że F-35 nie miał być żadną supermaszyną, a odpowiednikiem/następcą F-16.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
wtorek, 6 października 2020, 09:17

Dikladnie. Dlatego kupuja go wszyscy uzytkownicy F-16.

azure
sobota, 3 października 2020, 13:27

Taka super maszyna a nikt poza Rosją nie kupił ;) Wot supertechnika :) Więcej F35 było sprzedanych niż wyprodukowanych w ogóle suk nim pierwszy F35 zszedł z linii produkcyjnej. W tym tempie będzie to być może przeciętny samolot 5 gen gdy USA będą już miały w linii 6 ;)

Box123
sobota, 3 października 2020, 10:31

Haha a tą częścią jest pewnie nazwa:))

Obalaczbredni
sobota, 3 października 2020, 10:30

Wystarczy poszukać informacji na temat autorów czyli rand uzyskał licencjat z zakresu ochrony na podrzędnym uniwersytecie , koło inżyniera lotnictwa nawet nie stał a wypowiada się na temat skomplikowanego samolotu o na temat którego większość informacji jest tajna i powiela bajki znanego tutaj towarzystwa. Jak na razie ani f22 ani f35 nie potrafią autonomicznie latać, startować i ladowac, nie maja 360 stopniowego radaru przez co nie mogą atakować celów kiedy jest z tylu , nie maja radaru aesa w zakresie fal długich - i to tyle o awionice. O płatowcu poza zdjęciami nie wiadomo nic a obliczenia rcs na podstawie zdjęć to jak obliczanie wytrzymałości mostu na podstawie jego zdjęcia. Ale ku pokrzepieniu serc można cytować tak wybitnych ekspertoof

gucio
sobota, 3 października 2020, 13:25

Su-57 też nie ma 360 stopniowego radaru, więc gdy jest nad Olgino to nie widzi co się dzieje w Melbourne niestety. Nie ma skanera księżyca i niezależnego systemu opróżniania sławojki w locie. Uhu ile mu brakuje.

miś
sobota, 3 października 2020, 11:51

Ale po co F22 i F35 ma autonomicznie startować?

gnago
sobota, 3 października 2020, 16:28

A po co niewidzialność w ułamku widma widma elektromagnetycznego

sobota, 3 października 2020, 21:14

Bo w tym ułamku widma pracują radary?

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 13:20

Tylko na te o któych pomysleli projektanci i tylko tyle. W dodatku w tym ułamku którym osobiście operujesz jest całkowicie widoczny.

dyndas
niedziela, 4 października 2020, 19:39

Własne tak, ale nie Su57, bo ten dostał radary decymetrowe i doskonale będzie Efy widział

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 00:35

Dyndas, anteny w pasmie L robia za interrogator IFF a nie za radar, wiec znowu kosmiczna wpadka:)

niedziela, 4 października 2020, 20:22

widziałeś jakie są rozmiary anten radarów "decymetrowych"?

dyndas
poniedziałek, 5 października 2020, 19:29

Był na ten temat artykuł, radary te znajdują się w krawędziach natarcia głównych powierzchni skrzydeł, tak więc mają nawet po 3-4 metry długości

Davien
wtorek, 6 października 2020, 21:06

Dyndas i robia za interrogator IFF

gnago
poniedziałek, 5 października 2020, 13:25

Hm w labolatoriach opracowują łaczność kwantową . Jakie tam maja anteny. Systemem i softem można zrobić radar operujący w paśmie decymetrowym. A faktycznie nie trzeba nawet tyle starczy aby dostawał info z takich spiętych w całość kilku radarów ( dla uściślenia pozycji nielota ) przykładowo Tamara I genracji operowała zespołem anten na kilku nawet pojazdach . A teraz można całą tą technikę pomieścić na jednym aucie. Owszem o mniejszym zasięgu i precyzji

wtorek, 6 października 2020, 10:07

I jeszcze elektronikę lampową mają - odporną na EMP :)

wtorek, 6 października 2020, 10:05

Jeszcze doczytaj w czyich laboratoriach. Bo napewno nie rosyjskich.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 14:37

Taak, jak widac alternatywna fizyka Putina w pełnym rozkwicie;)) Ale istotnie na nielota su-57 to wystarczy:)

wtorek, 6 października 2020, 09:53

Alernatywna fizyje to reprezentuje twoj kocial opalany oparami benzyny.

taka prawda
sobota, 3 października 2020, 10:24

Czyli Su57 wyrównał rekord F-35 który również nie jest pełnoprawnym samolotem V generacji. A tak na prawdę to Su-57 przeskoczył F-22 i to jest obecnie najbardziej zaawansowany technologicznie i aerodynamicznie myśliwiec 5-gen na świecie, i żaden PR w wykonaniu US i HOLLYWOOD na temat F22 i 35 tu nie pomoże.

poniedziałek, 5 października 2020, 15:36

Tak tak oczywiście... :) A wiesz, że Norylsk to kurort ? :)

Macka Zła
sobota, 3 października 2020, 12:20

True. Żadne Hollywood nie zakłamie także faktu, że rosyjskie zegarki są najszybsze na świecie, a rosyjskie krasnoludki dochodzą do 2 metrów...

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 5 października 2020, 15:35

Jeszcze mają największe mikroprocesory :)

wtorek, 6 października 2020, 10:06

najcieplejsze - lampowe - odporne na EMP.

tut
sobota, 3 października 2020, 10:23

Ja bym jednak założył że Su-57 posiada 90% tego co deklarują Rosjanie. I na to się szykował. Potem cieszył bym się, że się pomyliłem i mógłbym wykorzystać swoją przewagę. Wykorzystanie przewagi nie jest równoznaczne z konfliktem zbrojnym.

Andrzej
sobota, 3 października 2020, 10:22

Czyli taka sama droga rozwoju jak F16, Gripen itd.

wtorek, 6 października 2020, 10:07

no niebardzo..

FR technologiczne imperium
sobota, 3 października 2020, 10:22

Problem Rosji jest takie że myśli o sobie w kategoriach imperium, tylko zapomina że budżetu już imperialnego nie ma, a w tym wyścigu "kasa misiu" gra pierwsze skrzypce.

gnago
sobota, 3 października 2020, 16:30

A mieli?

Wppr
sobota, 3 października 2020, 10:19

Jak to ludzie? Jest gorszy nawet od f16? Buahahaha a miał być taki super - rosyjski...

sff
sobota, 3 października 2020, 13:51

No to chyba tylko się cieszyć że nie jest lepszy, prawda? Hmmm, tylko żeby się potem nie okazało że jest jednak inaczej...

Wppr
sobota, 3 października 2020, 16:26

Ale dno...

Fanklub Fanklubika
sobota, 3 października 2020, 09:36

Czytam stare komentarze Fankluba o tym samolocie i śmieje się do rozpuchu, gdzie te dziesiątki sztuk w lini ? Gdzie te sukcesy eksportowe ?? Gdzie nowe silniki ? Fanku kompromitacja twojej "wiedzy" ostatecznie stała się faktem.

Grredo
sobota, 3 października 2020, 09:24

Nie obawiam się tych maszyn. W razie czego staranujemy je naszymi Boeingami 737 bbj2 za 524 mln . Przecież trzy polskie maszyny będą miały większą masę. Ostatecznie mogą powtórzyć manewr z 11 września i bezpośrednio taranować centra dowodzenia ukryte w syberyjskiej tajdze.. . brawo MON i dobra obietnico. Dzięki wam nie zabraknie nam węgla i ławeczek...

gucio
sobota, 3 października 2020, 11:18

A co to ma do rzeczy?

Tweets Defence24