Dobre, bo polskie - Okrętowa Platforma Systemowa „SCOT”

16 kwietnia 2021, 08:31
OSW SCOT
Wizualizacja fregaty/korwety wyposażonej w IMS oparty na platformie softwarowej SCOT. Grafika: OBR CTM.
Reklama

Ośrodek Badawczo Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. (OBR CTM S.A.) z Gdyni jest jedyną polską spółką, która rozwinęła kompetencje do budowy Zintegrowanych Systemów Misji (IMS). OBR CTM S.A. dysponuje autorskim rozwiązaniem - oprogramowaniem „SCOT”, będącym platformą softwarową dla Systemu Zarządzania Walką (CMS-Combat Management System). Na jego bazie „szyte na miarę” są systemy przeznaczone na konkretne klasy okrętów. Wybór polskiego rozwiązania pozwoli na dalszy rozwój rodzimego, rozwijanego od ponad dwóch dekad produktu - pisze dr Hubert Jando, rzecznik prasowy OBR CTM S.A.

Artykuł sponsorowany

W ramach współczesnego okrętowego IMS zintegrowane są wszystkie urządzenia, instalacje i systemy okrętowe, które wpływają na szeroko rozumiany proces dowodzenia. W uproszczeniu można powiedzieć, że łączy on w jedną całość wszystkie okrętowe zdolności, z zachowaniem wiodącego charakteru tych, które wynikają z przeznaczenia okrętu. Dla potrzeb integracji wszystkich systemów i podsystemów jednostek morskich, OBR CTM S.A. zaprojektował, wytworzył i wykorzystuje platformę programową „SCOT”, której głównym przeznaczeniem jest tworzenie Systemów Zarządzania Walką, dla okrętów różnych klas i dowolnej konfiguracji uzbrojenia. Budowane na bazie SCOT Systemy Zarządzania Walką stanowią centralny element IMS i zapewniają fizyczną oraz funkcjonalną integrację wszystkich elementów składowych poprzez dostarczenie do niego głównych procesów t.j. zbierania, przetwarzania i dystrybucji informacji, wypracowania danych do decyzji i wspomaganie jej wykonania oraz autoryzację użycia uzbrojenia. Opracowane przez gdyńskich specjalistów oprogramowanie SCOT, stanowiące platformę softwarową polskiego CMS, jest, główną część kodu systemu. Zawiera niezbędne do integracji mechanizmy, zapewniające działanie ww. procesów. Wraz z oprogramowaniem dedykowanym, służącym integracji założonych dla danego typu okrętu, systemów i elementów uzbrojenia oraz oprogramowaniem zewnętrznym „z półki” (tzw. COTS) i „otwartym” (tzw. Open Source), osadzonym w warstwie sprzętowej (komputery, serwery itp.), tworzy wspomniany Okrętowy System Zarządzania Walką.

Aby zobrazować jak ważnym ogniwem dla platformy okrętowej jest platforma softwarowa SCOT najłatwiej wyobrazić sobie urządzenie mobilne, działające na bazie systemu operacyjnego „Android” lub „IOS”. SCOT spełnia podobną rolę dla okrętów np. niszczycieli, min, korwet, fregat itd., co system operacyjny działający na urządzeniach mobilnych tzn. telefonów komórkowych, smartfonów czy tabletów. Obydwa rozwiązania pozwalają rozbudowywać funkcjonalności swojego nosiciela poprzez instalowanie na nim dodatkowych aplikacji. W przypadku platformy SCOT są to funkcjonalności wspomagające dowodzenie okrętem, w zakresie efektywnego wykorzystania okrętowych sensorów (urządzeń służących do wykrycia zagrożenia), efektorów (uzbrojenia wykorzystywanego do jego zniszczenia), planowanie zadań (misji), monitorowanie realizacji zadań, monitorowanie stanu platformy okrętowej, budowanie świadomości sytuacyjnej na poziomie taktycznym oraz sprawną wymianę informacji o sytuacji bojowej.

Ćwierć wieku doświadczenia

Do osiągnięcia celu, jakim było opracowanie pierwszego polskiego, niezależnego i uniwersalnego Systemu Zarządzania Walką, OBR CTM S.A. przygotowywał się przez ponad 25 lat. Duży wpływ na ten fakt miała trzecia rewolucja przemysłowa tzw. „cyfrowa”, wykorzystująca elektronikę i technologie informatyczne do automatyzacji produkcji. Zbiegła się ona w Polsce z drastycznym ograniczeniem zapotrzebowania na projektowanie nowych okrętów. Z uwagi na fakt, że w latach 90. XX wieku jedną z nielicznych inwestycji Państwa w naszą flotę było wdrożenie do produkcji nowych i nowocześnie wyposażonych jednostek przeciwminowych, to właśnie specjalizacja w tej dziedzinie stała się wizytówką gdyńskiej firmy. Wśród najważniejszych osiągnięć OBR CTM S.A. tego okresu w zakresie broni przeciwminowej są opracowane i wdrażane na przestrzeni wielu lat, na poszczególnych okrętach, kolejne warianty systemów wsparcia dowodzenia, kierowania uzbrojeniem i projektów systemów walki dla poszczególnych klas i typów okrętów naszej floty. Początkowe działania projektowe skupiały się na zebraniu i wizualizacji danych, niezbędnych dowódcy okrętu do wypracowania podejmowanych przez niego decyzji.

Pierwszy okrętowy system dowodzenia i kierowania uzbrojeniem broni podwodnej PSTROKOSZ (CMS pierwszej generacji) został wytworzony w OBR CTM S.A. w latach 1997-2001. Jego powstanie było odpowiedzią na pojawiającą się potrzebę zmodernizowania trałowców bazowych 206 F i przystosowania ich do wykonywania znacznie szerszego zakresu działań charakterystycznych dla niszczycieli min. Dodatkowy wpływ na jego opracowanie miała konieczność doposażenia zbudowanych w latach 90. trałowców bazowych 207 M i okrętów transportowo-minowych 767. PSTROKOSZ skupiał się na wspomaganiu operacji przeciwminowych i został zainstalowany na pięciu okrętach. Umożliwiał m.in. zdalne monitorowanie pracy urządzeń nawigacyjnych, ułatwiając tworzenie obrazu sytuacji taktycznej wokół okrętu, jednocześnie wspomagając podejmowanie procesów decyzyjnych, umożliwiających optymalne wykorzystanie systemów przeciwminowych: min, trałów, pojazdu podwodnego i sonarów.

Efektem kontynuacji prac nad rozwojem wspomnianych systemów było powstanie na początku lat 2000. następcy PSTROKOSZA – systemu kierowania uzbrojeniem broni podwodnej BEŁTWA - (CMS drugiej generacji). System, przeznaczony był do wspomagania procesu planowania typowych misji przeciwminowych i minowych okrętu. W stosunku do swojego poprzednika udoskonalono w nim podsystemy odpowiedzialne za dynamiczne pozycjonowanie jednostki oraz stworzono szersze możliwości wykorzystania środków technicznych i uzbrojenia oraz zarządzania wykrytymi obiektami podwodnymi, ich zobrazowania na mapie przechowywania i dystrybucji. Został on zamontowany na niszczycielach min projektu 206FM i „plastikowych” trałowcach projektu 207 M.

W kolejnych latach równolegle prowadzono prace nad rozwojem systemów przeciwminowych oraz systemów dedykowanych dla okrętów rakietowych i korwet. W ramach realizowanej w 2008 r. nowej pracy badawczej p.k. OSZMIN wykonano demonstrator technologii Systemu Zarządzania Walką Okrętu Obrony Przeciwminowej. Zweryfikowane, w jej ramach wyniki, stały się późniejszą bazą dla systemu zarządzania walką „SCOT-K2 ver.1.0 opracowanego dla potrzeb programu niszczyciela min projektu 258 KORMORAN II.

Spełniając oczekiwania Marynarki Wojennej Spółka ukierunkowała swoje działania na opracowanie systemów dedykowanych dla kolejnych klas okrętów, co skutkowało opracowaniem systemu SCOS (CMS trzeciej generacji) przeznaczonego dla korwety ORP KASZUB. W przypadku tego systemu skupiono się na zautomatyzowaniu procesu zwalczania okrętów podwodnych. Został on wprowadzony na wspomnianym okręcie w latach 2005-2009.

Czas na „SCOTA”

Wszystkie wymienione wyżej projekty, stanowiły doskonały punkt wyjścia do stworzenia pierwszego polskiego kompleksowego Systemu Zarządzania Walką, osadzonego na autorskiej platformie softwarowej SCOT. Należy również wspomnieć, iż dodatkowym czynnikiem w pozyskaniu tzw. „Know-How” z obszaru budowania systemu był aktywny udział OBR CTM S.A. w offsecie realizowanym przez firmę THALES. W ramach tej współpracy, na rzecz THALES zrealizowano szereg integracji różnego typu uzbrojenia morskiego. Jednocześnie, w OBR CTM S.A. konsekwentnie pogłębiano wiedzę z zakresu integracji systemów, budowano właściwy zespół specjalistów i wdrożono nowoczesne metody zarządzania produkcją oprogramowania. To właśnie na sukcesach i błędach popełnionych we wcześniej wymienionych przedsięwzięciach udało się ostatecznie zbudować pierwszy egzemplarz systemu IV generacji, który w wariancie eksportowym, dedykowanym dla małych okrętów rakietowych 1241 RE („SCOT-MGS 1241”) kilka lat temu dostarczono na zagraniczną jednostkę. To z kolei umożliwiło opracowanie i stworzenie wersji przeznaczonej dla niszczyciela min ORP KORMORAN („SCOT K2 ver.1.0”), którą zaimplementowano pod koniec 2017 r. (CMS czwartej generacji). Kolejne wersje systemu w nieco zmienionej konfiguracji (SCOT K2 ver.2.0) obecnie instalowane są na znajdujących się w ostatniej fazie budowy niszczycielach min, ORP ALBATROS i ORP MEWA, których dostarczenie do MW zaplanowano na 2021 i 2022 rok.

image
Wizualizacja przedstawiająca niszczyciele min ORP „Kormoran”, ORP „Albatros” i ORP „Mewa”. 

Realizacja pierwszego z wymienionych projektów udowodniła, że w polski przemysł może z powodzeniem zintegrować rakietowe i artyleryjskie środki uzbrojenia w ramach CMS. Pozyskane kompetencje były kluczowe dla określenia poziomu ambicji OBR CTM S.A odnoszącego się do zaproponowania CMS, opartego o rozwiązania SCOT, dla okrętów MW.

Przyjęcie oferty OBR CTM S.A. na budowę systemu dla okrętów typu Kormoran II było dla Firmy momentem przełomowym w historii, jednym z jego największych osiągnięć. Stworzony w ramach umowy Okrętowy System Zarządzania Walką („SCOT K2 ver.1.0”) łączy wszystkie sensory i efektory, jakie znajdują się na okręcie pozwalając załodze na efektywną realizację zadań z obszaru wojny minowej. Zautomatyzowanie procesów planowania, realizacji i monitoringu zadań, wsparte mechanizmami zbierania, analizy i wymiany danych w czasie rzeczywistym oraz integracją na wskroś nowoczesnych rozwiązań w obszarze systemów łączności, decyduje o potencjale bojowym okrętu i o jego skuteczności w czasie działań.

„Mózgiem” CMS SCOT-K2 jest autorskie oprogramowanie, osadzone na wielofunkcyjnych konsolach, systemowych urządzeniach integrujących oraz serwerach, dedykowane sterowniki i stacje robocze, które realizują wszelkie algorytmy, integrują i rejestrują informacje, pomagają w nadzorowaniu pracy poszczególnych podsystemów oraz wspomagają załogę w wypracowaniu decyzji.

„Układem nerwowym” są linie kablowe i światłowodowe, którymi na okręcie połączono praktycznie wszystkie urządzenia i systemy. W jedną stronę płyną nimi informacje od czujników i sensorów o wykrytej sytuacji oraz dane dotyczące stanu monitorowanych urządzeń. Z drugiej zaś strony przekazywane są sygnały sterujące, które nie tylko zapewniają prawidłowe działanie okrętu i wykonanie zadania, ale również decydują o jego bezpieczeństwie.

„Sercem” okrętu jest BCI (Bojowe Centrum Informacyjne), w którym gromadzone są wszystkie dane wykorzystywane do realizacji zadań. W BCI odbywa się tworzenie połączonego obrazu sytuacji taktycznej z danych spływających od własnych sensorów oraz źródeł zewnętrznych. System SCOT wspomaga operatorów w identyfikacji i klasyfikowaniu tego, co zostało wykryte, jak również pomaga przygotować i wykonywać scenariusze, np. przeciwdziałania zagrożeniom. Zadania te są realizowane w oparciu o dane pozyskiwane w czasie rzeczywistym.

Stworzony w Polsce od podstaw system, był dotychczas wyłączną specjalnością dosłownie kilku czołowych firm światowych. O tym jak istotnym osiągnięciem było stworzenie polskiego CMS, co pozostawało dotychczas domeną czołowych firm zagranicznych, może świadczyć fakt, otrzymania trzykrotnie w ciągu roku prestiżowych wyróżnień, dla produktu OBR CTM S.A. Po uzyskaniu w czerwcu 2018 roku BURSZTYNOWEGO MEDALIONU podczas Targów BALT MILITARY EXPO oraz we wrześniu 2018 r. w trakcie kieleckiego MSPO NAGRODY PREZYDENTA RP, OBR CTM S.A. w październiku 2018 roku został laureatem kolejnej nagrody. Nagroda INNOWACYJNA GOSPODARKA MORSKA 2018, w kategorii INNOWACYJNE OKRĘTOWE SYSTEMY WALKI, została wręczona przedstawicielom Zarządu gdyńskiej Spółki podczas gali, organizowanej w kwietniu 2019 roku z okazji jubileuszu 25-lecia działalności Związku Pracodawców Forum Okrętowe.

Ważnym ogniwem w tworzeniu nowych wersji SCOT-a dla okrętów innych klas jest otwarte 9 kwietnia 2015 r. w OBR CTM S.A. Laboratorium Integracji Systemów Okrętowych. Stanowi ono unikatową bazę technologiczną polskich Zintegrowanych Systemów Misji dla nowo budowanych okrętów. Jego „uroczyste otwarcie” miał miejsce w trakcie opracowywania systemu SCOT dla KORMORANA. Dzięki niemu możliwe było wprowadzanie korekt w oparciu o informacje zwrotną pochodzącą od załóg polskich okrętów, które uczestniczyły w stałych zespołach przeciwminowych NATO. Podobnie dziać się powinno w przyszłości w przypadku jednostek innych klas.

Kryptonim Miecznik – Dobre bo polskie

Warto jeszcze raz podkreślić, że platforma softwarowa „SCOT” posiada potencjał pozwalający na jej wykorzystanie w ramach programów rozwoju zdolności Marynarki Wojennej. Tym samym OBR CTM S.A. jest gotowe do podjęcia wyzwań i tworzenia systemów dowodzenia, przeznaczonych dla nowo pozyskiwanych okrętów dla PMW. Co istotne, systemów zdolnych do integracji sprzętu, uzbrojenia i systemów okrętowych, które kumulując charakterystyczne zdolności pozwolą na wykorzystanie efektu synergii w działaniach realizowanych przez PMW.

Postępy i terminowa realizacja prac konsorcjum, w którego skład wchodzi OBR CTM S.A., podczas budowy niszczycieli min pokazują, że możliwe jest budowanie nowoczesnych okrętów wojennych w oparciu o przemysł krajowy.

Nie ulega wątpliwości, że po ponad dwudziestu latach zastoju w obszarze modernizacji MW, odbudowa jej potencjału staje się koniecznością. Perspektywa budowania nowoczesnych okrętów, stanowi jednocześnie szansę dla polskich podmiotów gospodarczych, które pokazują, że chcą i potrafią to zrobić.

Z niecierpliwością czekamy, aż w najbliższym czasie wyłoniony zostanie wykonawca okrętów klasy fregata, w ramach programu MIECZNIK, który skorzysta z polskich osiągnięć, rozwijanych w OBR CTM od ponad dwóch dekad. Spółka dysponuje gotowym rozwiązaniem bazowym, „platformą software’ową SCOT”, której otwarta architektura pozwala na elastyczne projektowanie IMS niezależnie od klasy i przeznaczenia okrętu. Inwestycja w krajowe w tym przypadku przełoży się na rozbudowę kompetencji i zdolności polskiego przemysłu obronnego w newralgicznym dla potencjału bojowego okrętu obszarze.

image
Wizualizacja fregaty/korwety wyposażonej w IMS oparty na platformie softwarowej SCOT. Grafika: OBR CTM.

Doświadczenie zebrane w ramach 25-ciu lat projektowania, wytwarzania, dostawy i utrzymaniu systemów dla MW, w szczególności wynikające z realizacji programu KORMORAN, pozwala na oferowanie kompleksowego rozwiązania, jakim jest SCOT. Aktywne uczestnictwo w programach budowy czy pozyskaniu nowych okrętów dla MW, pozwoli na dalszy udoskonalanie oferty produktowej OBR CTM S.A. Należy mieć świadomość, iż wiele sensorów i efektorów na przyszłe okręty MW RP będzie pozyskiwanych od podmiotów zagranicznych. Jest to w pełni zrozumiałe, mając na uwadze chociażby aspekty interoperacyjności, wynikające ze zobowiązań sojuszniczych czy ewentualnego zabezpieczenia logistycznego operacji prowadzonych w wymiarze europejskim bądź NATO-wskim.

W tym przypadku integracja takich elementów systemu stwarza dodatkowe korzyści, wynikające z ewentualnych pakietów offsetowych dla polskich podmiotów gospodarczych, możliwych do wynegocjowania w procesie pozyskania tego typu SpW. Ponadto generuje dodatkowe szanse dla udoskonalenia narodowego rozwiązania dla CMS, które pozwolą na unifikację przyjętych rozwiązań w obszarze procesów integracyjnych i technologicznych.

Mając powyższe na uwadze, należy pamiętać, aby wszelkie dostawy realizowane były w Polsce i gwarantowały maksymalny poziom obsługi, rozwoju oraz modernizacji. Gwarancja takiego poziomu wkładu własnego pozwoli pozyskiwać dowolne sensory i efektory, które integrowane będą w ramach narodowej „platformy softwarowej” SCOT.

dr Hubert Jando, rzecznik prasowy OBR CTM S.A.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Patry
niedziela, 18 kwietnia 2021, 13:56

próby dewaluacji kompetencji polskich instytutów i placówek badawczych pracujących na potencjalne potrzeby armii jest moim zdaniem działaniem Ntej kolumny ... bez nakladów i rozwoju naszych kompetencji jesteśmy skazani na rolę państwa przedmiotowego bez szans na wybicie sie na niezależność i realizację własnych interesów ... optymalnym działaniem jest powierzanie zadań przez mon co najmniej dwu podmiotom ... i wybór lepszego z ewentualną możliwością adaptacji rozwiązań konkurenta ... obszarów do takich działań jest wiele i nie stać na realizację wszystkich jednak zakupy sprzętu od zagranicznych dostawców powinna być prowadzona przez najlepszych fachowców jakich posiadamy i pod osłoną kontrwywiadowczą i antykorupcyjną ... można sparafrazować zdanie że kto " nie chce służyć w swoim wojsku i płacić na swoją armię będzie służył w obcym i płacił wielokrotnie więcej na obcą ... " z nakładami na rozwój swojego uzbrojenia i zakupy broni jest tak samo

chateaux
wtorek, 11 maja 2021, 14:41

Rzecz nie w dewaluacji osiągnięć polskich instytutów, lecz w przyjętych założeniach. Open Source w oprogramowaniu wojskowym?

MateuszS
niedziela, 18 kwietnia 2021, 13:50

Z uporem maniaka... Polska Marynarka Wojenna jest do wymiany praktycznie cała ( z małymi wyjątkami). A my chcemy budować na początek największe okręty jakie chcemy mieć... zamiast zacząć od serii 4-6 małych okrętów rakietowych ( żeby zastąpić Orkany - 2x tryton, 2x wyrzutnia NSM, wyrzutnia np. 8 pocisków plot ), 2-4 korwet rakietowych ( np. 2x12 komorowa wyrzutnia plot, 1x tryton, 1x armata średniego kalibru, wytzutnia NSM, torped MU90, lądowisko dla śmigłowca), i dopiero budować frefaty - w tej chwili do fregaty możemy dostarczyć trytony ( zapewne 2 na okręt), pospawać kadłub... i tyle. OBR CTM nie jest w stanie zrobić systemu zarządzania walką dla fregaty, z systemów walki to tylko tryton ( a rakiety można w międzyczasie wziąć np. z systemu Narew). Pomijąc niezdolności przyjęcia przez PMW okrętów z XXI w... Robiąc to tak jak OBR CTM .. przez 25 lat rozwijają się w systemach zarządzania, tak polski przemysł przez 15 lat rozwoju ( od ' orkana 2' przez korwetę do fregaty) rozwinął by się. I okazało by się, że zamiast spawać kadłub do fregaty bez wielkiego ryzyka moglibyśmy dostarczyć system zarządzania walką, armaty tryton, integrować rakiety, dostarczyć rakiety plot krótkiego zasięgu, przy kolejnych kontrakatach na NSM może udało się wynegocjować produkcję rakiet NSM u nas, systemy walki elektronicznej.. prawie wszystko poza radarami morskimi, sonarami, rakietami plot średniego i dalekiego zasięgu... ale lepiej marketingowo powiedzieć ' budujemy fregaty'. Zbudujemy, ale co później? Miecznik i długo, długo nic? Później korwety, ale czego nauczy się przemysł przy okazji budowy fregaty? System zarządzania walką będzie polski? Może. Ale czy jesteśmy w stanie ryzykować duże opóźnienia przy wprowadzaniu systemu zarządzania o jakieś 2 rzędy bardziej skomplikowanego niż dla Kormoranów II? Chcemy przerzucić załogi z fregat OHP ( z systemami na karty perforowane(!!)) na fregatę nowoczesną, bez niczego pomiędzy? OHP mają zdolności mniejsze niż nowoczesna połowę mniejsza korweta. Więc UWAŻAM, że następca OHP powinna być korweta rakietowa. A fregaty powinny uzupełnić system Wisła od północy i zapewnić zdolności przeciw lotnicze i przeciw rakierowe dla korwet i następców orkanów. Ale budowa czegoś od podstaw przekracza zdolność intelektualne ludzi w MONie - niezależnie od frakcji politycznej.

Ja
wtorek, 20 kwietnia 2021, 11:29

W rezultacie miałbyś kilkanaście jednostek niezdolnych do skutecznej obrony przeciwlotniczej i nic co mogłoby je osłaniać przed atakami z powietrza. Dlatego najpierw budujemy fregaty, które zapewnią przeżywalność mniejszym jednostkom. Poza tym: ,,małych okrętów rakietowych ( żeby zastąpić Orkany - 2x tryton, 2x wyrzutnia NSM, wyrzutnia np. 8 pocisków plot )" Piszesz o małych okrętach rakietowych, wymieniasz uzbrojenie odpowiednie dla małej korwety. No chyba że przez pociski plot rozumiesz Gromy i Pioruny, ale wtedy przeżywalność takiego okrętu bez osłony przeciwlotniczej fregat jest żadna. Aby zapewnić możliwość osłony przeciwlotniczej siebie i eskortowanych statków lub okrętów sojuszniczych potrzebny jest system np. typu CAMM. ,,korwet rakietowych ( np. 2x12 komorowa wyrzutnia plot, 1x tryton, 1x armata średniego kalibru, wytzutnia NSM, torped MU90, lądowisko dla śmigłowca)," 24 komory pionowego startu to już się kwalifikuje na fregatę (brytyjskie Arrowhead mają 32 komory, czyli niewiele więcej), a ty chcesz to upchnąć na korwecie i to razem z wyrzutnią NSM i wyrzutniami torped. ,,przy kolejnych kontrakatach na NSM może udało się wynegocjować produkcję rakiet NSM u nas" To już udało się wynegocjować dawno tylko PGZ musi się ogarnąć i rozpocząć tą produkcję.

MateuszS
wtorek, 20 kwietnia 2021, 14:12

Wszystkiego nie chce mi się komentować, ALE użyje cytatu co do małych okrętów rakietowych. 700 parę ton to mała jednostka? " (...)„Murena” - budowy sześciu kutrów rakietowych. Dowodem na to są dwa okręty typu Musherib, o wyporności 725 tony, długości 63,8 m oraz szerokości 9,2 m, również budowane dla katarskiej marynarki wojennej. Teoretycznie są one zaklasyfikowane jako szybkie patrolowce FPV (Fast Patrol Vessel) jednak w rzeczywistości są to pełnoprawne okręty rakietowe. Przede wszystkim będą one miały silne uzbrojenie przeciwlotnicze składające się ośmiostanowiskowej wyrzutni pionowego startu dla rakiet VL MICA oraz przeciwokrętowe - składające się z dwóch podwójnych wyrzutni pocisków przeciwokrętowych typu MBDA Exocet MM40 Block 3. Z kolei uzbrojenie artyleryjskie dostarczone przez Leonardo będzie się składało z armaty dziobowej Super Rapido 76/62 mm, jednego optoelektroniczny system kierowania ogniem Medusa Mk4B dla dwóch zdalnie sterowanych zestawów artyleryjskich Marlin-WS kalibru 30 mm. (...) " Koniec cytatu. XXI wiek daje większe możliwości "upchania" sprzętu na okręcie niż połowa XXw. Kluczem jest automatyzacja ( np. siłowni okrętowej - 2 mechaników na zmianę zamiast 10 jak kiedyś itd...) Mniej ludzi, to mniejsze zaplecze socjalne, mniej wymaganych zapasów, więcej przestrzeni. I rakieta plot to teraz coś o masie 100kg plus minus - a w połowie XXx to 3 stopniowy kolos.. Tak więc upieram się, że nastepca orkanów może mieć 8komorową wytzutnie plot i jeszcze sporo sprzętu. PS A co do korwet, Izraelskie na bazie MEKO A100: I znów cytat: " (...)Cechą wyróżniająca tych jednostek będzie bardzo silne uzbrojenie. Ma ono składać się z 76 mm armaty uniwersalnej Leonardo Oto Melara Super Rapid oraz dwóch 25 mm systemów artyleryjskich Rafael Typhoon. Za obronę przed zagrożeniami z powietrza odpowiadać będą dwa systemy rakietowe: średniego zasięgu Barak-8 produkcji Israel Aerospace Industries z 32-komorową wyrzutnią pionową oraz obrony bezpośredniej C-Dome Rafaela wykorzystujący dwie 20-komorowe wyrzutnie pionowe.(...)" koniec cytatu. A więc można, tylko trzeba chcieć.

dim
wtorek, 18 maja 2021, 06:18

Trzeba jeszcze mieć za co. Najpierw obrona z kierunku, z którego przeciwnik może nas pobić maksymalnie w ciągu kilku dni. Najpierw OPL. Najpierw faktyczna bariera p/panc. Najpierw osłona radioelektroniczna i informatyczna. Czyli najpierw wszystko to, co stanowiłoby o zdolności do obrony przez kilka miesięcy, a obrony, czy raczej ucieczki i ukrywania się Wojska Polskiego przed eksterminacją, przez kilka dni. A dopiero potem osłona morskich konwojów, faktycznie oceanicznych, czyli działania o perspektywie skuteczności ZAWSZE dopiero wielomiesięcznej. Co piszę Ci także jako były oficer statków oceanicznych.

piotr
niedziela, 18 kwietnia 2021, 00:17

może dało by radę to wrzucić na jakiś ponton, i nazwać to pontonem wojennym czy coś

KrzysiekS
piątek, 16 kwietnia 2021, 23:48

Jedyny problem jaki widzę to niechęć potencjalnych wykonawców projektów firm wybranych do budowy MIECZNIKA (jaki by nie był) oparcia o system który nie jest ich lub firm współpracujących.

lafing (śmiech?)
piątek, 16 kwietnia 2021, 23:05

będą sobie kiedyś "starzy Polacy" opowiadać opowiadać (przy w...dce), czego to my nie mieliśmy..., w zapytaniach i postępowaniach, jednym egzemplarzu, albo w 2035 (max. od marca) ;///

Monkey
piątek, 16 kwietnia 2021, 22:34

Dobrze, że takie systemy próbuje się w Polsce robić. Tylko czy jeśli się to uda, to czy będzie je na czym zamontować? Bo bez tego nie będzie także szans na ewentualny eksport.

ryba
piątek, 16 kwietnia 2021, 21:03

jutro też zrobimy wizualizacje !!!!!

pugh
piątek, 16 kwietnia 2021, 18:29

Z posiadania systemu się cieszę. Natomiast bardzo przepraszam ale CO właściwie ma integrować ten system? I jak niby można zintegrować: "podwójnie sprzężoną przeciwlotniczą armatę automatyczną ZU-23-2MR Wróbel II kalibru 23 mm (bez wyrzutni rakietowych) oraz trzy wielkokalibrowe karabiny maszynowe WKM-Bm kalibru 12,7 mm plus przenośne wyrzutnie pocisków bliskiego zasięgu Grom (odpalane z ramienia nota bene" ????? Bo taki właśnie jest komplet wyposażenia ORP Kormoran. Żeby coś integrować trzeba najpierw posiadać uzbrojenie.

kdfjskdljfklsdjflk
wtorek, 20 kwietnia 2021, 11:19

Proste, masz na ekranie aktualną sytuację i może wydawać rozkazy uzbrojeniu, co ma najpierw zwalczać lub/i komunikować (w dwie strony) się z obsługą uzbrojenia.

Ja
piątek, 16 kwietnia 2021, 22:00

Może integrować dane ze wszystkich sonarów i na ich podstawie przedstawić obraz tego co się dzieje wokół okrętu. Następnie w wypadku wykrycia obiektu sklasyfikowanego jako ,,minopodobny” może dokonać identyfikacji i sam dobrać najlepszą broń do pozbycia się miny tak że operator bedzie musial jedynie wcisnac guzik ,,Ognia” żeby rozwalić minę.

JO
piątek, 16 kwietnia 2021, 21:57

Na Kormoranie system "Scot" jest odpowiedzialny przede wszystkim za integrację systemów podwodnych, ten statek służy do stawiania min i zwalczania zagrożeń podwodnych, a nie do zapewnienia przewagi w powietrzu czy na wodzie w walce z innymi okrętami.

SZ
piątek, 16 kwietnia 2021, 21:14

Nie bój, nie bój. Jak znam życie i fachmanów z IU i IMW DG RSZ to przyklepią najgorsze badziewie. W odniesieniu do Twoich wątpliwości spodziewam się np. hełmu z wyświetlaczem dla celowniczego WKM-u, na którym to wyświetlane np. będą komunikaty t. "Ognia" i "Przerwij ogień".

Ryszard 56
piątek, 16 kwietnia 2021, 16:08

I co to nam da?

lech
piątek, 16 kwietnia 2021, 13:17

projekty,projekty,projekty,zmiany kadrowe zmiany kadrowe,zmiany kadrowe i co z tego wynika?

Kasti
piątek, 16 kwietnia 2021, 10:42

Będzie dla sojuszników bo my Marynarki Wojennej nie mamy :)

Tweets Defence24