Nie będzie "koronaferii" dla rosyjskich poborowych

20 marca 2020, 13:46
q7g4fq_Zdjpiechotamorska
Fot. mil.ru

Rosyjskim wojskowym komisjom uzupełnień koronawirus nie jest obecnie straszny. Tym samym, tamtejsze władze nie zamierzają odkładać nowego poboru do wojska. Ma on się odbywać zgodnie z planem od początku kwietnia.

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu zapewnia, że zbliżający się nowy pobór do wojska nie jest w żadnym razie zagrożony. Ma się on odbyć zgodnie z planem, a więc od 1 kwietnia do 15 lipca i jest określany jako wiosenny. Istnieje również jesienny pobór do wojska, co w przypadku Rosji oznacza jego początek od 1 października. Pod koniec roku 2019 do tamtejszych sił zbrojnych mogło tym sposobem trafić 132 tys. młodych poborowych.

Wątpliwości względem całego procesu pojawiły się oczywiście w obliczu rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-CoV-2, wywołującego chorobę COVID19. W przypadku całej Rosji, oficjalnie mowa jest o 199 udokumentowanych przypadkach zakażenia się koronawirusem (stan na 20 marca, co jest równoznaczne ze wzrostem o 35 proc. w ciągu 24 godzin) i dotychczas jednym zgonem wywołanym COVID19.

Jednak, jak podaje rosyjska agencja TASS, władze w Moskwie nie rozważają żadnego odroczenia w zakresie procesu powoływania do wojska i prowadzenia przeszkolenia dla nowych poborowych. Rosyjski minister S. Szojgu zaznaczył, że władze wojskowe zwrócą szczególną uwagę na przebieg procesu poboru, ale odbędzie się on zgodnie z prawem i w wyznaczonym terminie. Rekruci mają być odpowiednio badani.

Przypomnieć należy, że okres zasadniczej służby wojskowej został w Rosji skrócony do jednego roku po zmianach jakie zaszły w latach 2007-2008. Co więcej, władze wojskowe (przynajmniej oficjalnie) starają się dyslokować poborowych do jednostek w pobliże ich miejsc zamieszkania.

JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Orthodox
sobota, 21 marca 2020, 15:40

Czyżby Rosjanie mieli strategię na koronawirusa , podobną do tej jeszcze do niedawna forsowaną przez Brytyjczyków, czyli kto ma umrzeć to umrze, a reszta się uodporni. Tylko że rozczochrany blondyn już się z tego rakiem wycofuje.

Ubawiony z Polski
sobota, 21 marca 2020, 14:47

Śmiesznie idą tacy twarzowi. Ten 5 z prawej przypomina mi takiego jednego zielonega z kilku produkcji animowanych? Wie ktoś bo zapomniałe!

Polish blues
piątek, 20 marca 2020, 16:53

Który z tych biedaków nie przeżyje "diedowszczyzny" lub zostanie po niej kaleką do końca swych dni? Współczuję rosyjskim matkom.

FR technologiczne imperium
piątek, 20 marca 2020, 15:44

Putin chyba znalazł pomysł na wypłatę emerytur, bo po takich akcjach liczba emerytów w tym kraju zmaleje i to mocno.

COVID-19
sobota, 21 marca 2020, 16:38

Zobacz sobie w jakim przedziale wiekowym jest największa śmiertelność, a ile wynosi średnia długość życia rosjanina. Scenariusz włoski to im raczej nie grozi...

Orthodox
sobota, 21 marca 2020, 20:19

Śmiertelność jest wśród osób w podeszłym wieku. A że ,,podeszły wiek'' nadchodzi u Rosjan niejako wcześniej, więc nic istotnego się nie zmienia. Może być gorzej biorąc ogólny stan zdrowia społeczeństwa i stan służby zdrowia. Idąc twoim tropem, Rosjanin prędzej umrze śmiercią naturalną, niż na koronawirusa. Za dobrze by było.

Wania
sobota, 21 marca 2020, 14:18

Putin wie, że zagrożenia w Rosji nie ma i nie będzie. Wydał o tym dekret. Rosja ma zapasy żywności i leków na najbliższe lata dla wszystkich. Żeby osłabić jeszcze bardziej upadający zgniły zachód Putin właśnie zniósł embargo na import do Rosji części produktów spożywczych i leków w tym maseczek... Oczywiście to po to, żeby poborowi mogli spróbować kaparów i innych frykasów ze zgniłego zachodu przed pójściem do wojska, no i żeby sobie zrobili słodkie zdjęcie w maseczce na insta. Ale import oczywiście nie jest potrzebny, bo embargo pobudziło lokalny przemysł i jest wszystko w duzych ilościach, i co najważniejsze w lepszej jakości niż z zachodu.

marian
sobota, 21 marca 2020, 00:00

A jakim cudem poborowy po wcieleniu może mieć kontakt z emerytami? Chyba większym zagrożeniem dla dziadków byłby siedząc w domu i przywlekając wirusa z miasta.

y
niedziela, 22 marca 2020, 09:33

Może dlatego że z okazji 75 rocznicy zakończenia wojny będzie spotykał się z weteranami? Pisano o tym na tym forum. Wystarczy poszukać... O innych możliwościach złapania wirusa też nie można zapominać. Ale to akurat problem każdej armii.

FR technologiczne imperium
sobota, 21 marca 2020, 08:39

Poborowi chyba kiedyś wracaj do domów ?

marian
sobota, 21 marca 2020, 14:48

Po roku? Po dwóch latach?

Marek
piątek, 20 marca 2020, 18:03

A co sądzić o kraju, w którym ludziom wracającym do innego kraju tranzytem z rejonów zagrożonych pozwala się na stacji przesiadkowej rozchodzić się po mieście? Filmików z powrotu na necie dość dużo już krąży.

Pawel
piątek, 20 marca 2020, 17:07

A moze wie cos czego my nie wiemy???

Tweets Defence24